feliksik Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 ale cudne zdjęcia - Nutusia, kolorowo się robi u Ciebie:cool3: Quote
eloise Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 mam psa z defektem kręgosłupa, też z uciskiem między kręgami. Nasi doktorzy też zrezygnowali z robienia mie.... ( jakkolwiek to badanie sie nazywa- zawsze zapominam!), bo powiedzieli, ze szkoda psa męczyc i w koszty wchodzić, pies ma byc na diecie i tyle. Doskonale sobie radzi, biega, szaleje, dziamgocze, i leży jak żaba :) mam też psa z padaczką, ataki sie zagęszczają i czeka nas diagnostyka :( i tu już w koszty musimy pójść :( Quote
Nutusia Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Dzięki Eloise za pocieszenie! Miałam dziś telefon o Kimi - z Aleksandrowa Łódzkiego... Taki sobie, powiem szczerze. Kilka sformułowań mnie "zmroziło". Pogadam z łódzkimi Ciotkami, bo pewnie sprawdzić nie zawadzi, ale... Kimcioszek to jednak do porządnego domku musi iść - nie do takiego, gdzie psy zdychają, a ludzie chcą wziąć psa, a nie go adoptować :shake:... No, chyba że mnie dziamgacz do ostateczności doprowadzi, to niech spada!:eviltong: Na padaczce się kompletnie nie znam - wiem tylko, że najwięcej zależy od odpowiedniego ustawienia leków... Quote
Jasza Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 A Kimi w miękkości brzuszka się wpiła ;-) Quote
andegawenka Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Nutusia napisał(a):Dzięki Na padaczce się kompletnie nie znam - wiem tylko, że najwięcej zależy od odpowiedniego ustawienia leków... ...ale to ustawianie leku prawie wykańcza psa i opiekunów....Luminal Quote
eloise Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 wracajac do kręgosłupa- ryzyko paraliżu jest, fakt, ale trzeba być dobrej myśli i już :) mój gagatek 2 razy zaniemógł- ciągnął kuper po podłodze, dostawał wtedy leki przeciwbólowe i miesiac siedział w klatce, wynosiłam go 3 razy dziennie na trawkę, ale nie mógł po niej chodzic, miał zrobić co trza i z powrotem na rączki i do klatki. Daliśmy radę, ale... ostatniego dnia klatkowania jak go dźwigałam... coś mi strzeliło w lędźwiach i ja zaniemogłam na 3 dni :D ale były jaja! :) Wielkanoc, teście u nas a ja leżałam na podłodze i wyłam :) klatkowanie pomogło mu zregenerować sie po tym urazie. Nie szukalismy żadnej praprzyczyny- nic ta wiedza nam nie da, operacji i tak bym mu sie nei zdecydowała robić, bo grzebanie w kręgosłupie to duze ryzyko, a ryzyko, ze nawet po operacji uraz sie odnowi i tak jest. Oby Kimcioszka jak najdłuzej cieszyła się dobrym zdrowiem :) włąśnie zaczynamy stałe podawanie luminalu, ciekawe jak to będzie... :( Quote
Jasza Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Czytając Eloise mnie troszkę jednak zmrozilo...:-( Dom dla Kimi tylko najlepszy i super, super-odpowiedzialny. Quote
eloise Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 jak ktoś pokocha, to zaakceptuje i już! :) Quote
edek Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 To trzymam kciuki za cudowny i z ogromnych sercem domek !!!! Quote
Nutusia Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 No właśnie - tylko najlepszy i "gotowy na wszystko"... Opowiedziałam wczoraj Małżowi o rozmowie z panią z Aleksandrowa. Zabronił oddawać jej Kimi:crazyeye: A jak wspomniałam, że może jednak domek sprawdzić i jakiegoś bezproblemowego psiaka u niej umieścić, powiedział, że takiej babie, której psy zdychają i rozmnaża sukę żadnego psa dawać nie wolno. No nie powiem, zaskoczył mnie mój własny Mąż - po 26 latach przyzwyczajania do posiadania coraz większej liczby psów w domu :evil_lol: Co prawda wczoraj trochę zrzędził, ale pojechał ze mną do Płońska po tego kolesia: http://www.dogomania.pl/threads/214133-Kulfon-czyli-dzieciak-na-diecie-KFC?p=17580890#post17580890 Eloise, jak Cię "pogięło", też trzeba było klatkowanie zastosować, skoro takie skuteczne:diabloti: Quote
eloise Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 z klatkowania korzystała nasza córka :diabloti: nauczyła sie otwierać i co chwile właziła i siedziała z psem :D Quote
Nutusia Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 O widzisz - nie ma to jak... profilaktyka kręgosłupa! ;) Quote
Kociabanda2 Posted September 7, 2011 Posted September 7, 2011 Nutusia napisał(a):No właśnie - tylko najlepszy i "gotowy na wszystko"... Opowiedziałam wczoraj Małżowi o rozmowie z panią z Aleksandrowa. Zabronił oddawać jej Kimi:crazyeye: A jak wspomniałam, że może jednak domek sprawdzić i jakiegoś bezproblemowego psiaka u niej umieścić, powiedział, że takiej babie, której psy zdychają i rozmnaża sukę żadnego psa dawać nie wolno. No nie powiem, zaskoczył mnie mój własny Mąż - po 26 latach przyzwyczajania do posiadania coraz większej liczby psów w domu :evil_lol: Co prawda wczoraj trochę zrzędził, ale pojechał ze mną do Płońska po tego kolesia: http://www.dogomania.pl/threads/214133-Kulfon-czyli-dzieciak-na-diecie-KFC?p=17580890#post17580890 Eloise, jak Cię "pogięło", też trzeba było klatkowanie zastosować, skoro takie skuteczne:diabloti: Mój Wąż też zrzędził i zrzędził, ale Stefanka pod dach na DT przyjął :) Jak Stefanek poszedł do DS to niemal płakał, a potem znów zrzędził i mnie opitalał, aż nagle mówi bierz tego dzikusa Ciapka od hycla i na dokładkę zakochał się w Twoim Lupusie i patrz co teraz wyrabia http://www.domore.pl/beta/view/akcja/10028516/donations/?s=gsaqe4u4i4l8oye94zlk :D :D Facetom to się tak z nagła potrafi odmieniać :) Niestabilne emocjonalnie to to jakieś takie :D Mówią, że facet to maszyna prosta w obsłudze, ale do mojego podręcznik byłby grubaśny :eviltong: :evil_lol: Quote
Nutusia Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 I niech wyprawia! Takie wyprawianie pochwalam w 1000% ;) I będę go wspierać, jak tylko będę potrafiła. Do mojego też taka grubsiejsza instrukcja, bo z lekka nieprzewidywalny bywa :) Dostałam maila w sprawie Kimi - ludzie to jednak mają problemy z komunikacją, bo pani zapytała tylko czy Kimi wysterylizowana (o tym zdaje się jest mowa w ogłoszeniu) i czy można ją przywieźć do... Koszalina! Odpisałam grzecznie, że jak pokryje koszty transportu, to pewnie, że można;) I dodałam, że jeśli nadal jest zainteresowana adopcją, to jednak warto byłoby napisać coś o sobie, bo Koszalin to za mało! Quote
Kociabanda2 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 no nie wszyscy są wygadani :eviltong: ale póki co chyba nie ma ją za co skreślać, więc trzymam kciuki :kciuki: Quote
Nutusia Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 Nigdy nikogo nie skreślam - czekam cierpliwie na tzw. rozwój wypadków ;) Quote
Jasza Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Matko, jak ja lubię takie listy... Ani dzień dobry, ani witam, tylko transport i cena ewentualnie ;-) Zrobiłam Moruska dla Kimi i e-zwierzak. http://www.morusek.pl/ogloszenie/72496/Malutka-KIMI---laciate-szczescie/ Tylko w e-zwierzaku podałam Twój mail - więc aktywacja przyjdzie na Twoją skrzynkę Nutusiu. (Z Gumtree, Moruska i e-zwierzaka mam najwięcej odpowiedzi na ogłoszenia). Quote
mmd Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Pakiet dla Kimi z bazarku zrobiony wieczorem :) Quote
Jasza Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Poleciłam malutką tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/212279-Poszukuje-małą-drobną-młodą-łaciatą-suczke! Quote
Nutusia Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 Dziewczyny, bardzo dziękuję! Kimiśka to by chciała taki domek jak ma Jaszka ;) To znaczy ja bym taki dla niej bardzo chciała... Quote
Paula95 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Do mnie też piszą często ludzie i nic o sobie nie napiszą... Ale Kimulcia musi mieć super domek. Quote
Ellig Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Kleks pojechal do domu, wspanialego domu a w mailu bylo napisane tylko tyle" jak duzy jest Kleks, czy sa jeszcze jakies zdjecia?" Odpisalam ,ze zdjecia beda po weekendzie i ze przesylam film z Kleksem oraz numer tel.do osoby gdzie jeszcze dzisiaj mozna zobaczyc Kleksa.Za 20 minut Pan P. jechal az 80 km w jedna strone po Kleksa. Nie zeby zobaczyc tylko po Kleksa z cala Rodzinką:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.