Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 677
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']Coś wysmaruję...

Pamiętacie jak wspominałam, że mam u siebie wczasowiczkę? Tę, którą tak bardzo się Kimciuszka zauroczyła?... No, to ogłaszam oficjalnie, że od wczorajszego wieczora wczasowiczka zmieniła status na... tymczasowiczkę (oczywiście ponad liczbową, jakby co...): [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203952-Tuli-i-jej-ludziom-zawali%C5%82-si%C4%99-%C5%9Bwiat-wszyscy-troje-bezdomni-szukamy-DS%21?p=17560372#post17560372"]http://www.dogomania.pl/threads/203952-Tuli-i-jej-ludziom-zawali%C5%82-si%C4%99-%C5%9Bwiat-wszyscy-troje-bezdomni-szukamy-DS!?p=17560372#post17560372[/URL][/QUOTE]

Pod tym linkiem myślałam że to Ty na pierwszej stronie. Buzia tej osoby z pieskiem to taka zmaza.

Pod tym linkiem jest buda zrobiona z beczki....

Nie zawsze mogę się skupić nad tym co piszę bo jestem w pracy, albo jednocześnie gadam przez telefon albo coś dokumentuję;) i wychodzi mi bałagan w poście :evil_lol: Przepraszam....:oops:

Posted

Polam i wszystko jasne! :)

Nie, ja tylko założyłam wątek. Tę "budę" to im zdaje się troskliwy właściciel w lesie zostawił :angryy:

Tulę osobiście poznałam dopiero tydzień temu, gdy wzięłam ją na przechowanie z nadzieją, że jej opiekunom uda się jakoś poukładać sobie życie i zabiorą ją z powrotem. Wiem jak bardzo ją kochają i tym bardziej mi przykro...

Posted

[quote name='Nutusia']Polam i wszystko jasne! :)

Nie, ja tylko założyłam wątek. Tę "budę" to im zdaje się troskliwy właściciel w lesie zostawił :angryy:

Tulę osobiście poznałam dopiero tydzień temu, gdy wzięłam ją na przechowanie z nadzieją, że jej opiekunom uda się jakoś poukładać sobie życie i zabiorą ją z powrotem. Wiem jak bardzo ją kochają i tym bardziej mi przykro...[/QUOTE]

Boli serce, oj boli gdy się oglada takie historię a wszystkim pomóc nie da się....

Posted

Napisałam tekst do ogłoszeń dla naszej krówki...

Wstawiam tu do aprobaty i od razu do pierwszego postu.

Mówią, że małe jest piękne.... I jest! W takim razie dlaczego Kimi nie ma swojego człowieka, mięciutkiego posłanka w ciepłym domu? Dlaczego błąkała się przerażona po ulicy, skąd została zabrana do schroniska? Jakiż świat się okazał bezwzględny i okrutny dla tego 4,5 kilogramowego okruszka!
Kimi jest jak porcelanowa figurka – piękna, krucha i... niekłopotliwa.
Ma około 2 lat. Doskonale dogaduje się z innymi psami – małymi i dużymi. Uwielbia się przytulać i być głaskana. Nie brudzi i nie niszczy w domu, gdy zostaje sama na długie godziny. Z pewnością wśród przodków miała jamnika, bo posiada wiele cech tej rasy. Jest czujna – potrafi groźnie obszczekać intruza! Jest zaszczepiona i odrobaczona – przed adopcją zostanie wysterylizowana.
Kimi ma prawdopodobnie wrodzoną wadę kręgosłupa, która sprawia, że pociesznie stawia tylne łapki. Wada nie powoduje żadnych dolegliwości bólowych i nie wpłynie negatywnie na komfort czy długość życia psiaka.
Kto pokocha łaciatego okruszka, naszą uroczą krówkę?
Kontakt do adopcji: Magda Lipińska, 502 002 322, [EMAIL="mstswf@wp.pl"]mstswf@wp.pl[/EMAIL]
Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przed adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej.

Posted

No ładny :)
Mgie chwilowo zamknęła interes, czyli trzeba poszukać innego bazarku, wieczorem pobuszuję, bo teraz ledwo widze na oczy.
Gumtree Jasza chyba miała obstawiać, to pewnie i wyróżni.

Posted

Nutusia napisał(a):
Imienniczko - wiesz, że Cię kofam miłościom wielkom?... Pamiętaj, że Szaki ma prezent od Obraczus w postaci pakietu ogłoszeń... ;)

W takim razie pakiecik damy innej bidzie ;)

Posted

Dziewczyny, piękne dzięki!:loveu:

Nie wiem co napadło małego potwora, ale zrobiła się okropnie jazgotliwa! Każdy szmer, bzyczenie komara niemal, powoduje dziamgot nieznośny ;) No i oczywiście zrywkę dla pozostałych "obrońców" naszego domu! Tylko, że reszta pędzi w kierunku furtki, a mały potwór zostaje i dziamga stacjonarnie, prosto w nasze uszy!!!!:evil_lol:

Posted

Nutusia napisał(a):
Dziewczyny, piękne dzięki!:loveu:

Nie wiem co napadło małego potwora, ale zrobiła się okropnie jazgotliwa! Każdy szmer, bzyczenie komara niemal, powoduje dziamgot nieznośny ;) No i oczywiście zrywkę dla pozostałych "obrońców" naszego domu! Tylko, że reszta pędzi w kierunku furtki, a mały potwór zostaje i dziamga stacjonarnie, prosto w nasze uszy!!!!:evil_lol:


:roflt: podpuszcza ich :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...