Nutusia Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Pogubiłam się, bo Ewa Marta post edytowała, a ja myślałam, że Ellig się cieszy z tego, że... BYŁAM bogata:diabloti: Ewuś - to fantastycznie! Mocno trzymam kciuki - nie wierzę, że na jej widok ludzie się nie rozpłyną... Trzymaj kontakty do chętnych na mikrusy - Kini-mini się zdiagnozuje, wysterylizuje i też do domku trzeba ją będzie wysłać... Quote
Ewa Marta Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 To, że się rozpłyną jest pewne, ale jeszcze my musimy rozpłynąć się nad domkiem, a to już jest trudniejsze;-) Quote
AMIGA Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Uffffffffff przebiłam się przez wątek. Ale słodzizna malizna. A jak się pięknie "komponuje" przy "moim Krechulcu" Kocham to całe Twoje stadko i Ciebie Anielico :loveu: Quote
Kociabanda2 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 rety :( znowu mam do nadrobienia :/ Za dużo się tu dzieje :P nie nadążam za Wami Ciotki :D a tak poważnie to nie mam dość czasu, by na bieżąco śledzić co się dzieje, a potem się gubię i muszę nadrabiać :eviltong: No nic... cofnę się i poczytam Quote
edek Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Jak się czuje terrorystka Kimi ???? dała reprymendę za wpuszczanie obcych na posesje :) Quote
Kociabanda2 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 no i stała się jasność :) teraz już kapuję skąd te posty o praniu innego pieska :) Widzę, że Kimi ma się dobrze :) Jak się dziewczynka tak dobrze sprawuje to chyba można zacząć przymiarki do ogłaszania panienki? Quote
Ellig Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Kociabanda2 napisał(a):no i stała się jasność :) teraz już kapuję skąd te posty o praniu innego pieska :) Widzę, że Kimi ma się dobrze :) Jak się dziewczynka tak dobrze sprawuje to chyba można zacząć przymiarki do ogłaszania panienki? Kimi w polowie wrzesnia ma miec konsultacje wet. dotyczaca jej klopotow z kregoslupem, dopiero po tym okaze sie co robimy dalej:) Quote
Kociabanda2 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Ellig napisał(a):Kimi w polowie wrzesnia ma miec konsultacje wet. dotyczaca jej klopotow z kregoslupem, dopiero po tym okaze sie co robimy dalej:) ach fakt! Czyli trzeba się uzbroić w cierpliwość :) Quote
Nutusia Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Nio... szczególnie ja się muszę uzbroić w ową cierpliwość! :) Aktualnie Kini-mini ma fazę "tylko mnie kochaj" i jest nieznośna, bo pragnie zauroczyć absolutnie wszystkich! Ledwie ją podsadzę na kanapę, już zeskakuje i leci czarować Sławka. Podsadzi ją na fotel - już leci czarować Szaki. Szaki ją poliże, więc czas kokietować Lili... Chwili rozjeżdżający się kuperek w miejscu nie usiedzi!!! Lesio już dziś spał pod drzwiami sypialni - muszę wzmocnić czujność :) Będę jutro dzwonić do Doktora, bo już wzięła 2 tabletki sterydu i ja jakiejś super poprawy nie widzę :( Dalej chodzi jak "na obcasach" i nózie uciekają do tyłu np. gdy chce się zaprzeć, żeby miseczkę wylizać. A, i muszę ją zważyć, bo coś mi się zdaje, że punio się trochę zaokrąglił, a przecie nie może :( Quote
AMIGA Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Oj ale to chyba nieuniknione, że jak teraz regularnie dostaje papu, to trochę przybędzie jej w tym kuperku :-( Quote
Nutusia Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 No niestety - regularnie, ale tylko tyle, żeby nie przybyło. Ważyła 4,3 po tygodniu - ma prawo "dobić" do 4,5 :( A tu jeszcze sterylka przed nami... No cóż - lepsze "głodzenie" niż paraliż, prawda?... Quote
Jasza Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Ja w tym temacie mam marne rezultaty...Miśki nie potrafię odchudzić za nic.... I zawsze mam miękkie serce jak widzę błagalny wzrok kiedy jem coś dobrego. Ostatnio zaczęłam podjadać w łazience, podczas kąpieli...trochę czytam, trochę zajadam, ogonki pod drzwiami z nosami w tych dziurkach wyciętych w drzwiach...a mąż się dziwi ile ja potrafię wieczorem w łazience czasu spędzić. Ale jak Kimi może to tak zaszkodzić, to trzeba pilnować...i twardym być. Quote
Nutusia Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Ja jadam albo przy stole - już wiedzą łachudry, że i tak nic nie dostaną i nie ma po co na stojaka dziadować - albo... na stojąco. Bo jak usiądę, to mi zaraz dosłownie na głowę wchodzą i z ust wyjmują!!!!!! Ech, niewychowane mam te czworonogi, nie ma co :( Quote
Ewa Marta Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Nutusiu!!! Tosia została w nowym domku! Super ciepła babeczka, od razu złapały dobry kontakt z sunią:-) Spędziłam z nimi ponad godzinę, wprosiłam się za klika dni na wizytę i jestem szczęśliwa!!!!! Dzięuję Ci kochana jeszcze raz za przepięny tekst ogłoszenia:-) Zadziałał!!!!! Quote
Nutusia Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Bardzo się cieszę - zawsze do usług :) I powiem to, a co! Wiedziałam, że tak będzie :) Quote
Ellig Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Ewa!Cudownie, gratulacje:)Nutusia nasz kochany redaktor naczelny:) Quote
Kapsel Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Ewa Marta napisał(a):Nutusiu!!! Tosia została w nowym domku! Super ciepła babeczka, od razu złapały dobry kontakt z sunią:-) Spędziłam z nimi ponad godzinę, wprosiłam się za klika dni na wizytę i jestem szczęśliwa!!!!! Dzięuję Ci kochana jeszcze raz za przepięny tekst ogłoszenia:-) Zadziałał!!!!! No to ja juz wiem kogo poproszę o teksty do przyszłorocznego kalendarza :razz::razz::razz: Quote
andegawenka Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Kapsel napisał(a):No to ja juz wiem kogo poproszę o teksty do przyszłorocznego kalendarza :razz::razz::razz: Nutusia napisał(a):Polecam się :) To prawda, Nutusia to pisorz doskonały, wiem co mówię bo czytałam:loveu: Quote
edek Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Jak się czuje mini nadal chce być kochana przez wszystkich :) Quote
Nutusia Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Oczywiście! Najbardziej sobie upodobała największą "sztukę", czyli Szaki :) Jak tylko zobaczy, że Szaki się gdzieś uwali na podłodze, natychmiast do niej drepcze i pakuje się na nią. Dziś Szaki opalała się na schodku na ganku, a Kimuszka się wyciągnęła na niej. Zrobiłam zdjęcie - później wstawię, jak zrobię więcej :) Dzwoniłam do Doktora. Ponieważ efekty działania sterydu nie są spektakularne, kazał zwiększyć do 1/2 tabletki dziennie (po 1/4 rano i wieczorem) i przyjechać w czwartek na kontrolę. Po tym sterydzie Kini-mini ma taki apetyt, że palce odgryza! :) Po za tym wszystko w porządku, łobuzuje, rządzi, szczeka i się przytula na całego :) Quote
eloise Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 musiałam nadrobić aż 3 strony! jak Wy tu szybko zapełniacie wątek... moje psy jedzą raz dziennie, między 12 a 14. Zwykle wtedy jak siadają przede mną i gapią sie we mnie świdrującymi spojrzeniami, a ja je pytam, czy są biedne, niedopieszczone, mają łańcuchy za krótkie czy głodne są, po czym walę się w czoło i niemal na kolanach je przepraszam, za puste miski :D niewychowane są do granic możliwości i jak siadam z dzieckiem na podłodze, to zaraz mam obok oba pyski nadstawione do głaskania, Jonatan ma w trymiga wylizane oczy i uszy, jeszcze ogonem po nosie go wystrzelają. A wieczorem musze prosić o pozwolenie na wejście do łóżka!!! o, same zobaczcie! i jeszcze jedno :) myślę, ze Kimi i reszta mi wybaczy :) moja siostrzenica i jej kot :) albo kot i jej dziecko :) jak kto woli ;) Quote
Nutusia Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 Kocham takie Rodzinki do szaleństwa! :) A ty eloise nie narzekaj - psiaki się toaletą dziecka zajmują, miejsce w łóżku grzeją, a Pańcia jeszcze narzeka!!!! :) Quote
eloise Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 ja to się zastanawiam, jak to zrobić, żeby one zimą grzały a latem chłodziły ;) bo mój mąż zimą je na swoją połowę łóżka zaprasza a latem je do mnie wygania... a jeszcze kot mi na głowę wchodzi :) no i ja też zrozumiałam, ze Ellig ciesz się, że Nutusia BYŁA bogata :D ale domyśliłam się o co chodzi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.