Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 677
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nutusia napisał(a):
Dziewczyny, bardzo dziękuję! Kimiśka to by chciała taki domek jak ma Jaszka ;) To znaczy ja bym taki dla niej bardzo chciała...

Oczywiscie odsylaj dziamgota natychmiast:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Nutusia napisał(a):
Niby tak, choć jeśli nie przestanie dziamgać na każdy ledwo słyszalny szmer... ODEŚLĘ DO GOSTYNIA!!!!!!!!!!! ;)


Zasmucę Cię, bo do Gostynia już nie da razy- schroniska nie ma. ;)

Posted

Nutusia napisał(a):
Jak to nie ma?!?!?!?! O matko, znowu zrobili mnie w balona!!!!! ;)



Jest, jest. ;D Tylko nie w Gostyniu. Przenieśliśmy nasze psiaczki do Dalabuszek, to taka wioseczka koło Gostynia. I mają super warunki:) No, oczywiście to nie to, co w domu, ale w porównaniu z poprzednim schronem-REWELACJA.

Posted

Paula95 napisał(a):
Jest, jest. ;D Tylko nie w Gostyniu. Przenieśliśmy nasze psiaczki do Dalabuszek, to taka wioseczka koło Gostynia. I mają super warunki:) No, oczywiście to nie to, co w domu, ale w porównaniu z poprzednim schronem-REWELACJA.

To bardzo dobra wiadomosc, gratulacje!:)

Posted

No to pięknie - jest gdzie odesłać dziamgota! ;)
A wczoraj - nie wiem jakim cudem - Szaki została w domu z Kimi. Nawet zdążyłam się przerazić po powrocie do domu, że mi jednej na zbiórce przy bramie brakuje!!!!
No nie najlepiej wyszłam na tym "niedopatrzeniu", bo straciłam swoje domowe japoneczki (nabyte droga kupna w Pepco za całe 5 zeta!!!!!)... Inne buty też zmieniły miejsce z szafki na środek przedpokoju i salonu, ale na szczęście nie nadszarpnął ich żaden psi ząb (jedynie ząb czasu ;))

Posted

Paula95 napisał(a):
Jest, jest. ;D Tylko nie w Gostyniu. Przenieśliśmy nasze psiaczki do Dalabuszek, to taka wioseczka koło Gostynia. I mają super warunki:) No, oczywiście to nie to, co w domu, ale w porównaniu z poprzednim schronem-REWELACJA.


Ellig napisał(a):
To bardzo dobra wiadomosc, gratulacje!:)

ja także gratuluję :)

a wiecie Ciotki, że schron w Józefowie jest zagrożony zamknięciem :( Zobaczcie: http://www.facebook.com/event.php?eid=163381353740752
i jeszcze: http://www.facebook.com/event.php?eid=215520528503302
Kochani, sytuacja jest krytyczna. Zapadła decyzja o likwidacji schroniska w Józefowie, 600 psów i 30 kotów ma być uśpionych. Błagam was, rozpowszechniajcie tę wiadomość. Może ktoś wziąłby na dom tymczasowy jakiegoś zwierzaka. Będziemy też zbierać karmę, pieniądze na hoteliki, by choć trochę ich uratować

Posted

Nutusia napisał(a):
No to pięknie - jest gdzie odesłać dziamgota! ;)
A wczoraj - nie wiem jakim cudem - Szaki została w domu z Kimi. Nawet zdążyłam się przerazić po powrocie do domu, że mi jednej na zbiórce przy bramie brakuje!!!!
No nie najlepiej wyszłam na tym "niedopatrzeniu", bo straciłam swoje domowe japoneczki (nabyte droga kupna w Pepco za całe 5 zeta!!!!!)... Inne buty też zmieniły miejsce z szafki na środek przedpokoju i salonu, ale na szczęście nie nadszarpnął ich żaden psi ząb (jedynie ząb czasu ;))

oj tam oj tam na japonaczki już za zimno nawet w domu :eviltong: Dziewczyny dobrze wiedziały co robią. Po prostu dbają o Twoje zdrowie :D

Posted

Nutusia napisał(a):
To ponoć ściema... Ellig wie coś więcej i pewnie napisze ;)

mówisz? Ja nie wiem, bo jakiś czas już tam nie byłam, ale przeraziła mnie ta wiadomość. No ale jak tak piszesz to mam nadzieję, że to tylko taki chwyt marketingowy :)

Posted

Cześć malutka :) Cioteczki mam takie pytanie czy, któraś z Was mogłaby zrobić wyróżnione ogłoszenie na morusku dla dwóch szczeniorek ???? Tak długo czekają na swoje domki ( oczywiście pieniążki na wyróżnienie mamy ).

Posted

edek napisał(a):
Cześć malutka :) Cioteczki mam takie pytanie czy, któraś z Was mogłaby zrobić wyróżnione ogłoszenie na morusku dla dwóch szczeniorek ???? Tak długo czekają na swoje domki ( oczywiście pieniążki na wyróżnienie mamy ).

Ja moge zrobic , jezeli masz tekst i zdjecia oraz kontak adopcyjny to zrobie, wysylam na pw mojego maila.

Posted

Niezastąpiona Ciocia Ellig ;)
Pewnie chodzi o Pixie i Dixie... Zaraz się biorę za realizację mojego szatańskiego planu w tym temacie...

Ale jeszcze tylko napiszę - na tym wątku, bo tu zagląda Amiga ;), że Kreska jest bezapelacyjną BOHATERKĄ!
Wczoraj cały dzień uganialiśmy się w centrum Wwy za psim uciekinierem. Kresia na swych krótkich łapinkach przez 8 godzin pokonała chyba kilkadziesiąt kilometrów. I gdy już się poddaliśmy i grupa poszukiwawcza zamierzała się rozejść, Kresia ZNALAZŁA Amiego w krzakach! Po powrocie do domu padła jak betka. Gdy wieczorem ułożyłam ją obok siebie na podusi i przykryłam kołdrą, rano zastałam ją w tej samej pozycji, tyle że na drugim boczku :) Moje słoneczko kochane! W ten sposób się "zrewanżowała" za to, że jej też ocalił życie psiak, który ją znalazł w krzakach, porzuconą jako 8-tygodniowe szczenię...

Posted

Tak kochana Nutusiu chodzi o D&P, jak zwykle :(

Kreseczka wczoraj już była bardzo zmęczona i zdenerwowana, dzielna dziewczynka. Należy jej się nagroda :). Mam nadzieję, że się nie obraziła jak Ciotak ( czyli ja ) czasami ją nazwała Kimi. Bo na Kimi mówię Mini hihihih

Posted

Jakby się obraziła, to by Cię potraktowała "odmownie". Sama widziałaś, że potrafi ;) Nagrodę oczywiście dostała! A co do imienia - to u mnie w domu wszystko jedno kogo się woła i którym imieniem - albo lecą wszyscy, albo nikt ;) A już na pewno nie ten, którego się woła :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Jakby się obraziła, to by Cię potraktowała "odmownie". Sama widziałaś, że potrafi ;) Nagrodę oczywiście dostała! A co do imienia - to u mnie w domu wszystko jedno kogo się woła i którym imieniem - albo lecą wszyscy, albo nikt ;) A już na pewno nie ten, którego się woła :)


Nutusiu, ja widzę tę sytuację (jak biegną wszyscy) oczami wyobraźni i... zazdrość mnie zżera. Idę dzisiaj grać w totka i jak wygram to stawiam dom z wielkim ogrodem i se jeszcze większe stadko przygarnę... a co! ;)

Tymczasem pozdrawiam wszystkich Twoich dwu- i czterołapnych :)

Posted

Dzielna Kreseczka :-)
Zaraz mi się przypomniało jak w lutym, śniegowym i mroźnym, Reksio "pomagał" złapać Misię.
W ubranku moro, ze zmarzniętymi łapkami, wytrzymał kilka godzin, potem udało mu się dorwać chusteczkę z reszteczką sedalinu w żelu, dotarł do domu na plączących się nóżkach, Misi wtedy nie udało się złapać.
A mały też odsypiał półtora dnia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...