Nutusia Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 Niby tak, choć jeśli nie przestanie dziamgać na każdy ledwo słyszalny szmer... ODEŚLĘ DO GOSTYNIA!!!!!!!!!!! ;) Quote
Ellig Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Nutusia napisał(a):Dziewczyny, bardzo dziękuję! Kimiśka to by chciała taki domek jak ma Jaszka ;) To znaczy ja bym taki dla niej bardzo chciała... Oczywiscie odsylaj dziamgota natychmiast:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Paula95 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Nutusia napisał(a):Niby tak, choć jeśli nie przestanie dziamgać na każdy ledwo słyszalny szmer... ODEŚLĘ DO GOSTYNIA!!!!!!!!!!! ;) Zasmucę Cię, bo do Gostynia już nie da razy- schroniska nie ma. ;) Quote
Nutusia Posted September 8, 2011 Author Posted September 8, 2011 Jak to nie ma?!?!?!?! O matko, znowu zrobili mnie w balona!!!!! ;) Quote
Paula95 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Nutusia napisał(a):Jak to nie ma?!?!?!?! O matko, znowu zrobili mnie w balona!!!!! ;) Jest, jest. ;D Tylko nie w Gostyniu. Przenieśliśmy nasze psiaczki do Dalabuszek, to taka wioseczka koło Gostynia. I mają super warunki:) No, oczywiście to nie to, co w domu, ale w porównaniu z poprzednim schronem-REWELACJA. Quote
Ellig Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Paula95 napisał(a):Jest, jest. ;D Tylko nie w Gostyniu. Przenieśliśmy nasze psiaczki do Dalabuszek, to taka wioseczka koło Gostynia. I mają super warunki:) No, oczywiście to nie to, co w domu, ale w porównaniu z poprzednim schronem-REWELACJA. To bardzo dobra wiadomosc, gratulacje!:) Quote
Paula95 Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Też się bardzo cieszę. :) Mają dobre warunki i super opiekę-codzienne spacery, poza tym duży wybieg. :) Quote
Jasza Posted September 8, 2011 Posted September 8, 2011 Ciesęe się, że są jeszcze - albo już - takie schroniska :-) Quote
Nutusia Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 No to pięknie - jest gdzie odesłać dziamgota! ;) A wczoraj - nie wiem jakim cudem - Szaki została w domu z Kimi. Nawet zdążyłam się przerazić po powrocie do domu, że mi jednej na zbiórce przy bramie brakuje!!!! No nie najlepiej wyszłam na tym "niedopatrzeniu", bo straciłam swoje domowe japoneczki (nabyte droga kupna w Pepco za całe 5 zeta!!!!!)... Inne buty też zmieniły miejsce z szafki na środek przedpokoju i salonu, ale na szczęście nie nadszarpnął ich żaden psi ząb (jedynie ząb czasu ;)) Quote
Kociabanda2 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Paula95 napisał(a):Jest, jest. ;D Tylko nie w Gostyniu. Przenieśliśmy nasze psiaczki do Dalabuszek, to taka wioseczka koło Gostynia. I mają super warunki:) No, oczywiście to nie to, co w domu, ale w porównaniu z poprzednim schronem-REWELACJA. Ellig napisał(a):To bardzo dobra wiadomosc, gratulacje!:) ja także gratuluję :) a wiecie Ciotki, że schron w Józefowie jest zagrożony zamknięciem :( Zobaczcie: http://www.facebook.com/event.php?eid=163381353740752 i jeszcze: http://www.facebook.com/event.php?eid=215520528503302 Kochani, sytuacja jest krytyczna. Zapadła decyzja o likwidacji schroniska w Józefowie, 600 psów i 30 kotów ma być uśpionych. Błagam was, rozpowszechniajcie tę wiadomość. Może ktoś wziąłby na dom tymczasowy jakiegoś zwierzaka. Będziemy też zbierać karmę, pieniądze na hoteliki, by choć trochę ich uratować Quote
Nutusia Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 To ponoć ściema... Ellig wie coś więcej i pewnie napisze ;) Quote
Kociabanda2 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Nutusia napisał(a):No to pięknie - jest gdzie odesłać dziamgota! ;) A wczoraj - nie wiem jakim cudem - Szaki została w domu z Kimi. Nawet zdążyłam się przerazić po powrocie do domu, że mi jednej na zbiórce przy bramie brakuje!!!! No nie najlepiej wyszłam na tym "niedopatrzeniu", bo straciłam swoje domowe japoneczki (nabyte droga kupna w Pepco za całe 5 zeta!!!!!)... Inne buty też zmieniły miejsce z szafki na środek przedpokoju i salonu, ale na szczęście nie nadszarpnął ich żaden psi ząb (jedynie ząb czasu ;)) oj tam oj tam na japonaczki już za zimno nawet w domu :eviltong: Dziewczyny dobrze wiedziały co robią. Po prostu dbają o Twoje zdrowie :D Quote
Kociabanda2 Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Nutusia napisał(a):To ponoć ściema... Ellig wie coś więcej i pewnie napisze ;) mówisz? Ja nie wiem, bo jakiś czas już tam nie byłam, ale przeraziła mnie ta wiadomość. No ale jak tak piszesz to mam nadzieję, że to tylko taki chwyt marketingowy :) Quote
Ellig Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Czesc Kimi!!!!!!!!!!!!! Nie na dogo nie napisze.............ale sciema z usypianiem to tylko powiem krotko. Quote
edek Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Cześć malutka :) Cioteczki mam takie pytanie czy, któraś z Was mogłaby zrobić wyróżnione ogłoszenie na morusku dla dwóch szczeniorek ???? Tak długo czekają na swoje domki ( oczywiście pieniążki na wyróżnienie mamy ). Quote
Ellig Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 edek napisał(a):Cześć malutka :) Cioteczki mam takie pytanie czy, któraś z Was mogłaby zrobić wyróżnione ogłoszenie na morusku dla dwóch szczeniorek ???? Tak długo czekają na swoje domki ( oczywiście pieniążki na wyróżnienie mamy ). Ja moge zrobic , jezeli masz tekst i zdjecia oraz kontak adopcyjny to zrobie, wysylam na pw mojego maila. Quote
Nutusia Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Niezastąpiona Ciocia Ellig ;) Pewnie chodzi o Pixie i Dixie... Zaraz się biorę za realizację mojego szatańskiego planu w tym temacie... Ale jeszcze tylko napiszę - na tym wątku, bo tu zagląda Amiga ;), że Kreska jest bezapelacyjną BOHATERKĄ! Wczoraj cały dzień uganialiśmy się w centrum Wwy za psim uciekinierem. Kresia na swych krótkich łapinkach przez 8 godzin pokonała chyba kilkadziesiąt kilometrów. I gdy już się poddaliśmy i grupa poszukiwawcza zamierzała się rozejść, Kresia ZNALAZŁA Amiego w krzakach! Po powrocie do domu padła jak betka. Gdy wieczorem ułożyłam ją obok siebie na podusi i przykryłam kołdrą, rano zastałam ją w tej samej pozycji, tyle że na drugim boczku :) Moje słoneczko kochane! W ten sposób się "zrewanżowała" za to, że jej też ocalił życie psiak, który ją znalazł w krzakach, porzuconą jako 8-tygodniowe szczenię... Quote
feliksik Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 cześć Kimiczku - ale przygody tu miałyście z tym łapaniem - weekend rozruchowy:cool3: Quote
edek Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Tak kochana Nutusiu chodzi o D&P, jak zwykle :( Kreseczka wczoraj już była bardzo zmęczona i zdenerwowana, dzielna dziewczynka. Należy jej się nagroda :). Mam nadzieję, że się nie obraziła jak Ciotak ( czyli ja ) czasami ją nazwała Kimi. Bo na Kimi mówię Mini hihihih Quote
Nutusia Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Jakby się obraziła, to by Cię potraktowała "odmownie". Sama widziałaś, że potrafi ;) Nagrodę oczywiście dostała! A co do imienia - to u mnie w domu wszystko jedno kogo się woła i którym imieniem - albo lecą wszyscy, albo nikt ;) A już na pewno nie ten, którego się woła :) Quote
santino Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Nutusia napisał(a):Jakby się obraziła, to by Cię potraktowała "odmownie". Sama widziałaś, że potrafi ;) Nagrodę oczywiście dostała! A co do imienia - to u mnie w domu wszystko jedno kogo się woła i którym imieniem - albo lecą wszyscy, albo nikt ;) A już na pewno nie ten, którego się woła :) Nutusiu, ja widzę tę sytuację (jak biegną wszyscy) oczami wyobraźni i... zazdrość mnie zżera. Idę dzisiaj grać w totka i jak wygram to stawiam dom z wielkim ogrodem i se jeszcze większe stadko przygarnę... a co! ;) Tymczasem pozdrawiam wszystkich Twoich dwu- i czterołapnych :) Quote
edek Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Fakt potraktowała mnie przyjaźnie hihihihi Quote
Jasza Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Dzielna Kreseczka :-) Zaraz mi się przypomniało jak w lutym, śniegowym i mroźnym, Reksio "pomagał" złapać Misię. W ubranku moro, ze zmarzniętymi łapkami, wytrzymał kilka godzin, potem udało mu się dorwać chusteczkę z reszteczką sedalinu w żelu, dotarł do domu na plączących się nóżkach, Misi wtedy nie udało się złapać. A mały też odsypiał półtora dnia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.