ewatr Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='AśkaK'] Będę bardzo wdzięczna za choćby drobne wpłaty na konto Fundacji, aby można było Klifforda umieścić chociaż w hotelu skoro nie ma domu tymczasowego.:-( jutro postaram sie coś wpłacić :oops: podnosze !!!! Quote
Asior Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 kurcze czemu nikt nie chce pomóc :placz: ??? Quote
AśkaK Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Wielu dogomaniaków z PwP jest już zapsionych po uszy :oops: lub mają niewielkie mieszkanie (tak jak my :roll: )... Ja jednak wierzę, że w końcu szczęście uśmiechnie się do Klifforda. Szczęście, gdzie jesteś...? :oops: Quote
ewatr Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 rozumiem , że wpłaty należy przekazywać na to konto : Fundacja w obronie zwierząt MAJA 72 1500 1070 1210 7009 8978 0000 z dopiskiem "Klifford" a czy moge prosić o dokładny adres Fundacji ? Quote
karina1002 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 A DT poszukiwany w Warszawie? Czy poza Warszawą też? Quote
Katcherine Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Sluchajcie - zapytajacie Gajowa. Nie znam Klifforda- ale przeanalizowalam cala moja rodzinna sytuacje. nie znam bloku w ktorym do wyjscia nie prowadzilyby choc ze trzy schodki- co w jego przypadku jak piszecie odpada. Jezeli Klifford jest nauczony czystosci- nawet jak nie- to zalatwianie swoich potrzeb w klatce....jest bardzo stresujace.Bedzie sie staral w swoim miejscu zachowac czystosc- a wstrzymywanie fizjologii nie sadze zeby bylo pomocne. Uwazam ze cieple, suche pomieszczenie w ktorym mozna klatke umiescic- i odwiedziny opiekuna z bezschodkowym wyjsciem na dwor bardziej zda egzamin niz klatka na srodku mieszkania- dodajmy ciasnego mieszkania- gdzie wszysycy sie wokol Klifforda przemieszczaja. Quote
karina1002 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Podrzuciłam wątek TZ, mamy się w domu zastanowić. Ale dostepna na dogo bedę dopiero w poniedziałek. mieszkam w domu, więc na sioo i koope mozna wynosic. W domu mam ślepego goldena i dwa koty - powinny się dogadać. Ale to jeszcze nic pewnego, muszę z TZ omówić sprawę. No i to jest Białystok, nie W-wa. Więc leczenie na odległość czy tutaj u lekarza. Quote
patch75 Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 w razie tranposrt-kawalek moge przewiezc;) jezdze do Wrszawy, nastepnym razem bede wracac 10 grudnia w niedziele do Olsztyna Quote
przyjaciel_koni Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Karina1002 - nie wiem, czy to nie za daleko dla tego psiaka, skoro musi mieć ograniczenia ruchowe - wiesz - kwestia samego przewiezienia. Ale tu zapewne już Dziewczyny wieczorem odpowiedzą. Oczywiście biedny psiak wciąż prosi o tymczas w Warszawie lub w pobliżu !!!! Nie ma już czasu !!!!! Pomóżcie !!!!! Quote
przyjaciel_koni Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Co z psiakiem - napiszcie jakieś info. Gdzie się podzieje ????? Wcześniej Karina1002 wspomniała o ewentualnej pomocy (jeśli coś z tego wyjdzie). Quote
AśkaK Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Klifford wciąż na Książęcej.:-( Karina1002, bardzo Ci dziękuję, ale Kliffek nie nadaje się na długą podróż.:oops: Poza tym okazuje się, że potrzebuje spokoju i pomieszczenia, gdzie nie przebywają inne zwierzęta dlatego, że jeśli np.podskoczy z radości do innego psa lub zacznie wariować w klatce na widok innego zwierzęcia, to te niezrośnięte jeszcze odłamki kręgów mogą się przesunąć i przeciąć rdzeń kręgowy.:oops: Podaję adres fundacji: Kraków (kodu p.Joasia nie pamiętała) ul.Wróblewskiego 5 Ale jeśli ktoś chciałby wpłacić pieniądze na poczcie przekazem, to lepiej na adres p.Joanny (zainteresowanym podam na pw) bo w Krakowie p.Joasia nie odbierze. Quote
AśkaK Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Szukamy na cito domu tymczasowego! Takiego, gdzie Klifford będzie mógł siedzieć sobie w klatce, ale bez innych psiaków chodzących mu pod nosem.:oops: Quote
ewatr Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 [quote name='AśkaK']Szukamy na cito domu tymczasowego! Takiego, gdzie Klifford będzie mógł siedzieć sobie w klatce, ale bez innych psiaków chodzących mu pod nosem.:oops: poszło pare złotych na konto Fundacji - powodzenia Klifford :lol: szukaj domu ale szybko :nerwy: Quote
ewatr Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 pusto tu Klifciu u ciebie to jak masz znależć tymczas :-( i sponsorów ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.