Jump to content
Dogomania

Pobity KLIFFORD nareszcie ma swój dom!!! :-))) I koleżankę brzydulkę!;-) :-)


Recommended Posts

Posted

[quote name='AśkaK']Szukamy na cito domu tymczasowego! Takiego, gdzie Klifford będzie mógł siedzieć sobie w klatce, ale bez innych psiaków chodzących mu pod nosem.:oops:

Kurcze... Tutaj wszyscy mają jakieś psiaki. Pomyślmy o swoich znajomych, kimś z rodziny...

A czy ten oprawca trafił już na listę "czarnych kwiatków"? Bo powinien.

  • Replies 330
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

AśkaK napisał(a):
Halo, halo! Domek tymczasowy - z odpłatnością lub bez ;) - BARDZO POTRZEBNY!:-( :-( :-(


Asiu aż serce się kraje... a może delikatna podróż nie byłab taka zła...:-(

Posted

Izulka, jutro odwiedzę Kliffka w lecznicy i wypytam wetów jak widzą podróż w klatce samochodem. Może dałoby się unieruchomić kręgosłup na czas podróży... Ale decydujący głos ma tu p.Joanna, ona chce oczywiście dla psa jak najlepiej, nie wiem jak zareaguje na taki pomysł by Kliffek jechał w długą podróż.:oops: Jutro dowiem się wszystkiego.

Posted

Jeżeli jest klatka i jest transport i możno go tak daleko odtransportować (pod Poznań), to na czas pobytu w klatce to mogę przygarnąć bo klatka będzie go chroniła od mojego agresywnego kundla. Jakieś drobne na wykarmienie tez by się przydały a co z lekarzem? Czy nie ma złamań? Piszcie. Zauważyłam was. Mogę postawić go na nogi ale z założeniem że zostanie po kuracji odebrany. Jak on do innych psów i do kotów? Biedna psina!

Posted

aisaK napisał(a):
Halo!!! Vika Bari proponuje pomoc!!!


pisali przeciez wczesniej, ze dom usi być bez innego psa bo Klif będzie się denerwował w klatce.....
TO MUSI BYĆ DOM BEZ PSA!!!!

Posted

No niestety, dom bez psa lub z psem, ale wówczas Kliff musi mieć osobne pomieszczenie do którego nie zaglądają inne zwierzaki.:oops: Tak więc dzięki serdeczne Vika-Bari, ale tych zaleceń nie przeskoczymy.:shake: Klifford nie ma żadnych złamań, ale odprysnęły drobne fragmenty kręgów w okolicy lędźwi, jest też jakieś przesunięcie kręgów na tym odcinku. Każdy gwałtowny podskok może spowodować jeszcze większe przesunięcie kręgów lub co gorsza przecięcie rdzenia kręgowego tymi odpryśniętymi fragmentami. Aby nie doszło do katastrofy Kliffek musi przez ok miesiąc unikać wszelkich wrażeń, żeby nie zaczął np.z radości lub ze złości na innego psa podskakiwać czy miotać się gwałtownie w klatce.

Rozmawiałam dziś rano z młodym wetem ale chyba niezbyt zorientowany :roll: , p.Asia ma wyłączoną kom (pewnie się rozładowała), nagrałam się na pocztę i czekam na Jej odpowiedź.

Czy ktoś może dać Kliffkowi dom tymczasowy z miejscem na klatkę w odosobnionym miejscu?:-(

Posted

:bigcry: :bigcry: :bigcry: Piesku, tak bardzo wstyd mi za ludzi. Ale nie wszyscy są źli, inni,dobrzy pomagają Tobie. Mam nadzieję , że Twój oprawca poniesie zasłużoną karę.

Posted

AśkaK napisał(a):
No niestety, rozmawiałam późnym wieczorem z p.Asią, transport najdalej w okolice Warszawy.:oops:


Czytałam wcześniej wątek TEOSIA był tam dobry wujek Legion23 z Warszawy a może zapytać go... ma takie dobre serce. On ma sunię Bunię...ale może kogoś zna, poleci... Podnoszę :-(

Posted

Ewusek na garaz..ale nie sadze by miejsce bylo odpowiednie dla chorego psa w klatce, nie wiem czy ogrzewany i jesli tak czy moglaby go przyjac do siebie podesle jej watek na gg

jest z warszawy z Grochowa
a Legion23..hmm Bunia ma juz domek a Teos jest u Irmy
Legion ostatnio rzadko bywa na dogo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...