Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

IraKa napisał(a):
Nawiasem rzecz biorąc nie mogę zrozumieć dlaczego są osobne-pojedyncze zawoody aby zdobyć ten tytuł. Chyba wygranie kilku zawodów jest bardziej słuszne do nadania tytułu mistrzowskiego.
Tak jest we wszystkich chyba sportach pucharowych... Osobno jest zwycięzca pucharu (czyli osoba, która uzyska najwięcej punktów w zawodach pucharowych), a osobno Mistrz xxx (Polski, Świata, itd.), czyli zwycięzca konkretnych zawodów o specjalnej randze.

Dlaczego tak jest? Ano chyba dlatego, że to pozwala większej ilości osób uzyskać tytuły i medale! :-) Zwycięzca pucharu wcale nie musi być (i często nie jest) również zwycięzcą tytułu Mistrza. I tak naprawdę te dwa tytuły nagradzają nieco inny typ osiągnięć. Zwycięzca pucharu utrzymuje wysoką formę przez cały sezon, natomiast zwycięzca mistrzostw to osoba, która potrafi zabłysnąć formą na konkretnych zawodach.

  • Replies 868
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Flaire, uważam Twoją propozycję za ciekawą, ale zwyciązców MP i PP nie możemy brać pod uwagę, bo ich jeszcze nie ma przed lipcem.
Genaralnie probleme jest mała ilość zawodów do lipca i dlatego podoba mi się pomysł IraKa, aby sezon trwał od sirpnia do lipca, czyli podobnie jak w polskiej lidze piłki nożnej jesień-wiosna. Wtedy faktycznie możnaby brać pod uwagę większą ilość imprez, a zatem mniej przypadkowości byśmy mieli.

Flaire, mylisz się uważając, że np. we wspomnianej piłce nożnej trener selekcjoner bierze do kadry olimpijskiej na bramkarza tego, któremu strzelono najmniej bramek w sezonie.

Posted

Robull napisał(a):
Flaire, uważam Twoją propozycję za ciekawą, ale zwyciązców MP i PP nie możemy brać pod uwagę, bo ich jeszcze nie ma przed lipcem.
Które zawody będą brane pod uwagę to, jak już napisałam, jeden z tych dla mnie mało istotnych szczegółów do dopracowania. Ważne jest to, w jaki sposób wyniki tych zawodów będą brane pod uwagę.

Robull napisał(a):
Flaire, mylisz się uważając, że np. we wspomnianej piłce nożnej trener selekcjoner bierze do kadry olimpijskiej na bramkarza tego, któremu strzelono najmniej bramek w sezonie.
Robull, ja piłki nożnej nigdzie nie wspominałam, bo pisałam o sportach indywidualnych - takim jest agility. Sporty drużynowe to zupełnie inna bajka.

Posted

Flaire napisał(a):
Robull, ja piłki nożnej nigdzie nie wspominałam, bo pisałam o sportach indywidualnych - takim jest agility. Sporty drużynowe to zupełnie inna bajka.
Wiem, ja ją wspomniałem, ale Ty pisałaś, że we wszyskich sportach... I jeszcze jedno, agility w Polsce jest wyłącznie indywidualne (niestety), ale na MŚ mamy właśnie drużynę.

Posted

Robull napisał(a):
Wiem, ja ją wspomniałem, ale Ty pisałaś, że we wszyskich sportach...
Pisałam, że co??? Może zapodaj cytat, bo nie wiem, o co Ci chodzi...

Robull napisał(a):
I jeszcze jedno, agility w Polsce jest wyłącznie indywidualne (niestety), ale na MŚ mamy właśnie drużynę.
Robull, w wielu sportach indywidualnych istnieją też konkurencje drużynowe, ale nie o to chodzi w definicji sportów indywidualnych i drużynowych. Sporty drużynowe uprawia się TYLKO w drużynie (siatkówka, piłka nożna, itp.) Sporty indywidulane zawodnicy uprawiają indywidualnie, a w konkurencjach drużynowych w tych sportach indywidualnych, w jakiś, zależny od sportu, sposób, sumuje się osiągnięcia indywidulanych zawodników aby osiągnąć wynik drużynowy. Tak więc agility jest sportem indywidualnym - a na mistrzostwach świata jest w tym sporcie indywidualnym również konkurencja drużynowa.

Posted

Flaire
co do brania SCT z MŚA jako wyznacznika - ja jestem przeciw!nie zapominajmy, że MŚA są na hali gdzie psy biegają wolniej niż na trawie a my eliminacje będziemy przeprowadzać na trawie...

Robull
ja mam nadzieję, że eliminacje to nie będą tylko jedne zawody

z drugiej strony, też mam nadzieję, że zawodów pucharowych też będzie tylko 3 - 4, bo to trochę bez sensu, że wszystkie zawody w sezonie służą wyłonieniu zwycięzcy
ok, to może było fajne jak pucharowych było właśnie 3-4 a poza tym były nieoficjalne, teraz z nieoficjalnych przechodzimy na oficjalne (i dobrze) ale wszyscy koniecznie chcą mieć pucharowe - to jakaś paranoja!
w rezultacie mamy same pucharowe zawody
teraz jeszcze chcecie z pucharu wyłaniać reprezentacje... a może zrezygnować z rangi pucharu i zrobić któreś zawody (przed lipcem) jako eliminacje

Posted

[quote name='OlaAB']Flaire
co do brania SCT z MŚA jako wyznacznika - ja jestem przeciw!nie zapominajmy, że MŚA są na hali gdzie psy biegają wolniej niż na trawie a my eliminacje będziemy przeprowadzać na trawie...To znów jeden z tych szczegółów do dopracowania - jak już pisałam, nie o te szczegóły chodziło w moim poscie, a raczej o sposób wyłaniania reprezentacji. Ten minimalny czas może być inny - chodzi tylko o to, żeby był jakiś próg. Nie podoba się SCT z mistrzostw świata - mam kilka innych pomysłów - to po pierwsze. A po drugie, jeśli MŚ są zawsze na hali, to może miałoby sens, aby zawody eliminacyjne prowadzić również na hali? (To jeszcze jeden z tych szczegółów do dopracowania).

Posted

No to napiszę jeszcze raz, skoro z poprzedniego posta nie było tego widać, a były tam 2 propozycje wyłanianie reprezentacji.

- 'system amerykański'- czyli jedne zawody kwalifikacyjne, których termin powinniśmy znać sezon wcześniej (niestety, na 2007 to nierealne, ale patrząc długoterminowo). Do reprezentacji wchodzą 3 najlepsze psy z kategorii. Problem czasów rozwiązujemy w najbardziej banalny sposób- po prostu ustawiamy krótkie czasy toru. I tyle. Zaleta- premiuje 'formę w danym dniu', ale tak wybierani są sportowcy amerykańscy i jakoś mają fury osiągnięć. Wady- eliminuje dobrych zawodników o słabszym dniu.

- 'system pucharowy'- wyznaczamy 3 zawody rozgrywane w okresie styczeń-czerwiec, które są eliminacjami, a jednocześnie mogą być PPA czy czymkolwiek innym. Znowu, ustawiamy krótkie czasy (oczywiście w porozumieniu z sędzią, żeby nie było zaraz dyskusji, że czasy zależą od sędziego), i wyłania to zwycięzców, 3 pierwsze psy się kwalifikują. Promuje to psy równe.

Co do zarzutu o 'pchanie się do kadry'- nawet na niego nie odpowiem, bo chyba wszyscy wiedzą, z jakim psem biegam i jaki jest mój stosunek do tego. Jednak ja chcę mieć jasne kryteria kwalifikacji podlegające regułom tego sportu, a tymi są dla mnie zasady, na jakich rozgrywamy normalnie zawody agility.

I tak dla przypomnienia- dyskusja polega na tym, że każdy może mieć własne zdanie, a nie przytakiwać tylko. Skoro twierdzimy, że chcemy ustanowić reguły jasne przejrzyste itp, to czasem warto zachować otwartośc umysłu i przynajmniej posłuchać.

Posted

Zawody teoretycznie może wygrać pies, który popełnił dużo błędów, jeśli konkurencja popełniła ich jeszcze więcej.
Zawody również może wygrać pies naprawdę wolny, jeśli szybsi konkurenci popełnili błędy. Sunday na przykład w 2005 roku znalazła się na 3 miejscu PPA, chociaż końcówkę sezonu miała tragiczną i nie osiągała chyba nawet tych 3,8 m/sek... Mimo tego na podium stawała i na poszczególnych zawodach i w rezultacie końcowym - konkurencji widać też nie wiodło się za dobrze.
W tym projekcie psy, które biegają wolno albo robią dużo błędów, nie dostaną kwalifikacyjnej ilości punktów.

Wg tego projektu nie ma takiej możliwości, żeby w końcowym rozrachunku pies, który nie wygrywa zawodów dostał więcej punktów niż taki który wygrywa.
Zarazem jednak, pies który wygrywa, musi to jeszcze robić w dobrym stylu (czyli najlepiej szybko i na czysto), żeby kwalifikować się do wyjazdu na MŚ.

Osobiście nie podoba mi się też pomysł, żeby kwalifikacje do MŚ zaczynały się w sierpniu jednego roku, a kończyły w czerwcu drugiego roku. Tak długi okres kwalifikacyjny z punktu eliminowałby na przykład psy młode, a dobre - wyobraźmy sobie psa, który debiutuje na przykład w lutym czy marcu w Czechach, tam zbiera nóżki do A2, zaczyna startować w Polsce na początku polskiego sezonu, jest naprawdę najlepszy i wygrywa - ale pies, który wygrywał w poprzednim sezonie zdołał zebrać więcej punktów, bo na przykład w tamtym półroczu było więcej zawodów.
Zawody eliminacyjne powinny być możliwie jak najbliżej terminu MŚ, żeby mogły na nie pojechać psy aktualnie najlepsze.

Zawody eliminacyjne na hali - tak powinno być, ale na razie po prostu nie mamy w Polsce halowych zawodów, więc patrzmy realnie. Zazwyczaj były jedne takie zawody w Poznaniu, w tym roku nie było nawet i tych.

Posted

ale skoro na zebraniu w Łodzi mowa była o tym, że załatwić halę to żaden problem - to może zróbmy w styczniu/lutym zawody halowe w Łodzi i niech będą eliminacjami

Posted

Rauni napisał(a):
Osobiście nie podoba mi się też pomysł, żeby kwalifikacje do MŚ zaczynały się w sierpniu jednego roku, a kończyły w czerwcu drugiego roku. Tak długi okres kwalifikacyjny z punktu eliminowałby na przykład psy młode, a dobre - wyobraźmy sobie psa, który debiutuje na przykład w lutym czy marcu w Czechach, tam zbiera nóżki do A2, zaczyna startować w Polsce na początku polskiego sezonu, jest naprawdę najlepszy i wygrywa - ale pies, który wygrywał w poprzednim sezonie zdołał zebrać więcej punktów, bo na przykład w tamtym półroczu było więcej zawodów.
Zawody eliminacyjne powinny być możliwie jak najbliżej terminu MŚ, żeby mogły na nie pojechać psy aktualnie najlepsze.


Zakładając, że miejsc w drużynie jest trzy to nie widzę problemu pojedzie jeden i drugi;)


Nie ma cyba znaczenia gdzie i kiedy zanczyna zbierać nóżki do A2 skoro podstawą kwalifikacji jest A+J. Ja rozumiem że w momencie zakończenia kwalifikacji pies powinien mieć A2?

To teraz pytanie co to znaczy mieć A2 :
1. zaliczone A1 i przyejście do A2 - to jest A2
2. A2 jest gdy pies w tej kategorii zbieże trzy oceny doskonałe

A odnośnie młodych psów : zawsze znajdzie się młody, super pies który właśnie zacznie sezon i może nie załapć się na wszystkie zawody kwalifikacyjne z racji wieku. Ale skoro jest młody i super to chyba mu to nie minie i zdąży pojechać na mistrzostwa w kolejnym roku.
Termin od sierpnia do czerwca myślę, że pozwoliłby uniknąć takiej sytuacji, że z zaplanowanych np 3 edycji nagle wypada jedna czy dwie bo coś się przydarzyło i zawodów rozegrać nie można.

Posted

Mi podoba się to co proponuje Flaire.
Moim zdaniem powinno sie na poczatku roku ustalić 3 do 4 zawodów, które będą kwalifikacja do MŚA tylko czasy i trudność toru ustalić takie jak na mistrzostwach jeżeli zawody odbywają sie na hali, a jezeli na trawie to skrócić jeszcze czas.
Wtedy odbyło by sie bez dodatkowych przeliczeń co moim zdaniem nie powinno mieć miejsca, ale jeżeli czasy torów do eliminacji bedą jak były to wtedy jak najbardziej takie przeliczenia są potrzebne. Psy truchtające po torze nie mają czego szukać na MŚA.

Posted

Przemyślałem propozycję Flaire i nie twiedzę, że jest zła. Nie mniej nie rozumiem, dlaczego zła jest ta ze strony Leszka? Fakt, wymaga ona pewnych przeliczeń, ale Olga juz nie raz tu pokazała, że dzięki temu największe szanse mają najlepsze psy, czyli takie, które mają największe szanse na sukcesy na MŚ.

Do tej pory najwięcej zastrzeżeń, to konieczność wzięcią do ręki kalkulatora - kto go nie ma choćby w komórce? Zawsze można dopisać formułę do arkusza Excela, który przeliczy wszystko za nas, tak jak robi to z innymi danymi na zawodach.
Inne zastrzeżenie dotyczyło, że ta metoda jest sprzeczna z ideą (regulaminem) agility. Bez przesady. Przecież kwalifikuje ona najlepsze psy! Poza tym do rozstrzygnięcia PPA również, oprócz czasów i błędów z zawodów, mamy dodatkową punktację (najlepszy dostaje najwięcej punktów,, słabszy mnie, itd.) i dopiero po ich zliczeniu wyłaniamy zdobywcę pucharu.

Tak się jeszcze zastanawiam, jaką rolę ma pełnić i jakie ma mieć obowiązki trener reprezentacji na MŚ? Czy to jest (ma być) osoba, która na MŚ wyjdzie z flagą na ceremonię i to wszystko? No, bo skoro każdy trenuje indywidualnie w soim klubie pod okiem swojego trenera i tak przygotowuje się do MŚ, skoro trener nie jest selekcjonerem i nie wpływu na skład reprezentacji, skoro trener nie ma też wpływu na metodę i sposób przeprowadzenia kwalifikacji, skoro... to skąd będziemy wiedzieli, czy jest dobrym trenerem reprezentacji i za rok również powinien pełnić tę funkcję?

Posted

Robull napisał(a):
Nie mniej nie rozumiem, dlaczego zła jest ta ze strony Leszka?
Ja napisałam, co mi się w tej propozycji nie podoba: w proponowanym przez Leszka systemie punktacji, kryterie wyboru zawodników do kadry różnią się od tych, używanych w agility do wyboru zwycięzców zawodów. Czyli zmieniamy reguły sportu. Dla mnie coś tu nie gra - nie ma sensu sędziować wyboru zawodników do kadry według systemu punktacji, który różni się od tego, który jest używany w normalnych zawodach (w tym, MŚ), aby wyłonić zwycięzców.

Mnie podoba się propozycja Sajko, bo jest od mojej jeszcze prostsza i również nie zmienia reguł sportu. Jeśli nie podoba się Wam jej pomysł, aby całe zawody sędziować według bardzo wyśrubowanego czasu, to można nawet po prostu przeliczyć wyniki zawodów, uwzględniając bardziej wyśrubowany czas w celu wyłonienia kadry. (Nie wiem, czy to jasno napisałam - w razie czego, mogę wyjaśnieć bardziej szczegółowo).

Zauważcie też, że ani ja, ani Sajko nie pretendujemy do miejsca w drużynie... ;-)

Posted

Robull napisał(a):
dlaczego zła jest ta ze strony Leszka?...dzięki temu największe szanse mają najlepsze psy


Ratunku, trzeba pisać do FCI! Agility od lat sędziowane jest tak, że nie wyłania najlepszych psów w tym sporcie! ;)

Robull, dla mnie propozycja Leszka nie jest dobra, bo wychodzi poza zwykły, od lat przyjmowany system sędziowania agility na zawodach wszelkiej rangi. A normalne sędziowanie agility też spokojnie wyznaczy reprezentację- 3 najlepsze psy z trudnego toru z krótkim czasem. I tyle.

I przypominam, że najlepsze psy to te które wygrywają według zwykłych reguł, a nie, które wydają nam się najlepsze...

Posted

Flaire, mnie się podoba metoda Leszka (wyjaśniłem już dlaczego) i naprawdę nie widzę w niej sprzeczności z ideą agility, ale rozumiem, że można mieć inne zdanie.

Flaire napisał(a):
Zauważcie też, że ani ja, ani Sajko nie pretendujemy do miejsca w drużynie... ;)
ani ja :)

Posted

Sajko napisał(a):
A normalne sędziowanie agility też spokojnie wyznaczy reprezentację- 3 najlepsze psy z trudnego toru z krótkim czasem. I tyle.

...

Mam nadzieje, ze nie z jednego toru, a z kilku conajmniej....

Bo juz sie boje, ze bede miala taki niefart, ze wszystkie torpedy zalicza detki, a biedna Keniusia przeleci tor w normie czasu i wysla nas na MS:crazyeye:

:evil_lol:

Posted

PATIszon napisał(a):
Bo juz sie boje, ze bede miala taki niefart, ze wszystkie torpedy zalicza detki, a biedna Keniusia przeleci tor w normie czasu i wysla nas na MS:crazyeye:

:evil_lol:
PATIszon, spokojnie... zawsze będziesz mogła się wypiąć na reprezentację i nie pojechać ;):lol:

Posted

Kwestia szczepień i koniecznych badań nie dla wszystkich jest jasna... Właśnie zwrócił się do mnie jeden z zawodników z prośbą o pomoc, co ma zrobić (kiedy pobrac próbkę), bo obowiązkowe szczepienie przeciwko wściekliźnie wypada mu 27 grudnia i czy w związku z tym zdąży oraz kiedy ewentualnie ma zrobić badanie?
Wyjaśnię zatem, że w tej sytuacji MUSI KONIECZNIE POBRAĆ PRÓBKĘ PRZED SZCZEPIENIEM!!! Dlaczego? No, to policzmy... Szczepi 27 grudnia, a pobranie próbki może zrobić 120 później, czyli najwcześniej 18 kwietnia. Wynik otrzyma pewnie na początku maja. Jeżeli do Skandynawii może wyjechać pół roku po otrzymaniu wyniku badania, to znaczy, że nie mógłby ten zawodnik liczyć na udział w tegorocznych mistrzostwach, które przecież będą pod koniec września.
To wyliczenie jednoznacznie pokazuje, że zachipowani psa, wyrobienie mu paszportu, pobranie próbki i wysłanie jej do Puław MUSI NASTĄPIĆ JESZCZE PRZED SZCZEPIENIEM NA WŚCIEKLIZNĘ, czyli przed 27 drudnia.
Tem przykład jest dla mnie najlepszym potwierdzeniem, że słusznie zrobiłem poruszając tę kwestię :)

Posted

I jeszce pewne przemyślenie związane z metotą kwalifikacji zaproponowaną przez Leszka... Wedłóg tej samej metody wyłoniono reprezentację na tegoroczne MŚ i np. w L były to następujące psy: Maczerek, Cirek i Tokaj. To dla mnie jednoznacznie potwirdza, że jest to dobra metoda, bo te 3 psy bez wątpienia zasłużyły na udział w reprezentacji. Magda nie wyraziła zgody na udział Maczka i pojechała czwarta zawodniczka (Tolcia), ale nie zmienia to faktu, że metoda Leszka wyłoniła najlepszych zawodników do reprezentowania nas na MŚA.

Posted

Pół roku po otrzymaniu wyniku badania obowiązuje w UK i Irlandii, ale czy jestescie pewni, że także w Skandynawii?? Bo nie znalazłam tego na żadnej stronie z informacjami o badaniach.
Przepisy odnosnie wjazdu z psem do Norwegii można znaleźć np. tu:
http://www.amb-norwegia.pl/tourism/catsanddogs/catsanddogs.htm

A swoją drogą to w Anglii w lipcu są bardzo fajne międzynarodowe zawody, mogłaby się ekipa z Polski przejechac.:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...