Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sezon w pełni,do schroniska trafia duzo psów,w tym duzo szczeniąt.Trzeba przyznać,ze te mocno wyróżniaja się z tłumu.

Zajrzycie i zaglądajcie na strone schroniska w moim podpisie,jeżęli szukacie psa dla siebie lub możecie komus te stronke ze szczeniakami polecić. One pilnie potrzebuja domów z prawdziwego zdarzenia,z których nie zostaną wyrzucone,przy pierwszym problemie z psem lub ze sobą (stała praktyka-adopcja szczeniaka ze schroniska,po czym zwrócenie go z reklamacją,gdy pies osiągnie dorosłość,no wiecie,miał byc wdzięczny i samowychowujący....)


Adres strony schroniska www.schronisko.sopot.toz.pl

Pierwsza jest suczka; bezdomnośc w wieku dwóch miesięcy nie jest jej winą,tylko owocem braku mózgu:
a) u osoby ,która rozmnozyła jej matkę
b) u beznadziejnych osob,które psa wzięły,po czym wyrzuciły. Widac miała być zabawna maskotką,a nie sikającym szczeniakiem,który budzi dzieci po nocy,bo chce sie bawić. Zły,niedobry szczeniak!

To,co wyczyniaja jej uszy,przekracza wszelkie granice przywoitości. Będzie dużą,fajna sunią (ma cudowny zrównowazony charakter) i warto ja adoptowac choćby dla tych uszu ;)

suczka ma dom




jej schroniskowy numer to 125/11,w schronisku jest od szóstego sierpnia.



Uszka są powyginane w niesamowite strony,ale cała suczka jest proporcjonalnie zbudowana i niczym szczególnym sie nie wyróżnia ;)

Posted

PIESEK ZAADOPTOWANY

Polecany dla osób mających problemy ze wzrokiem :/

Na jego widok mozna tylko zakrzyknąc : ło matko,a co to... a to mizerak z budy,widać,ze urodzony gdzies tam w budzie ,czy pod krzakiem raczej...ledwo co dojadł i to po nim widać. Cherlawy z duuużym brzuszkiem. Brzuszek duży,bo właśnie od wczoraj,w końcu może sie najeść. Pewnie pierwszy raz w zyciu-w schronisku.
Maluszek pochłania każdą ilośc jedzenia i produkuje ogromna ilośc kup.
Wyglada mizernie nie tylko z powodu szorstkiej siersci i ogólnego zaniedbania,on po prostu jest...brzydki. Az drze po plecach.
A w tym całym swoim koszmarnym jestestwie ma fantastyczny,abosolutnie fajny charakter. Grzeczniutki,zabawowy (ale w normie),cudownie podąża za człowiekiem.

Jeżeli szukasz pieska,który ma w swojej naturze chodzenie przy nodze,polecam tego mizernego szczeniaka. Oczywiście są ludzie,którzy potrafią schrzanić najlepiej zapowiadającego się pieska,ale póty co-szczeniak nr 126/11 rokuje na wspaniałego psa towarzyszącego. Będzie średniej wielkosci,z pyskiem jak mrówkojad,szaro-burym podpalaniem i wyraźną domieszka owczara. Nie zachęci do adopcji wyglądem,więc prosze uwierzyć,ze właśnie patrzysz na psa,który ma szanse stać się psem Twojego życia.







warunki miał kiepskie ,ale albo tam było duzo dzieci,które memlały szczeniaki albo jakies pijaczyny dokarmiały maluszki,bo szczeniak ma socjal,jak z najlepszej hodowli.

Posted

Punk,witamy! Nie chcesz sie może dopsić? ;)

próbka tego,co może "wyprodukować" suczka husky. LABRADORA.Szczeniaki po suczce husky,nadal sa w schronisku. Mamusie mozna poznać,pogłaskac i przynieść jej w prezencie witaminki lub dobra karmę,ucieszy sie na pewno,bo uroki macierzyństwa nadwyrężyły jej siły i kondycje.


SZCZENIAK MA DOM


Więc jeżeli na giełdzie kupujecie "blabladora",a potem dziwicie się,ze poluje jak szpic,to nie ma sie czemu dziwic. Jeżeli chcesz kupowac kundelka,zwanego "rasowym bez rodowodu" od rozmnażacza-handlarza,który Was oszuka,bo nie z miłosci do psów robi na nich kase ( i na Waszej głupocie...),to lepiej adoptowac psa ze schroniska.

Matka szczeniaka powyżej Ma dobry DOM


Poza tym sunia urodziła równiez owczaraka podhalańskiego,a nawet dwa husky.

Posted

[quote name='brazowa1']Punk,witamy! Nie chcesz sie może dopsić? ;)[/QUOTE]

Chcieć, to bym chciał... Jednak liczą się realne możliwości.
Popytam znajomych.

Posted

schroniskowe.

Turban z uszu ma dom,haszczakowe słoneczka także ,oczywiscie został mizerak z budy plus doszły nowe maskotki urlopowe,które po powrocie włascicieli do pracy,ląduja w schronisku. Ludzie....bo nagle ze zdziwieniem okazuje sie,ze szczeniaka trzeba zamknąc na 10 godzin,a on w tym czasie sika i niszczy.Tak trudno pomysleć przed,czy oni to robia z rozmysłem?!
fotki zaraz.

Posted

Przyniesiona dzien temu. Maleńka suczka "znaleziona". Na razie ma 6 tygodni i jest wilekosci dłoni. Oczywiscie urosnie,ale będzie pieskiem małym,jakies 7 kilo,na krótkich łapkach. Jest taka mała,że nie widać jej w boksie,który zawsze wydaje sie za bardzo ciasny....
SUNIA MA DOM


jej schroniskowy numer to 131/11. Numery psów sa bardzo ważne,zwłaszcza szczeniąt,jeżeli ktos z Was mysli o adopcji szczeniaka,koniecznie dzwoniąc do schroniska,podajcie ich numery.


I druga sunia,tym razem 6ciomiesięczna. Jeszcze wczoraj została przyniesiona przez swoja ukochana pania na rączakch i osobiście przez nia upchnieta do schronsikowego boksu. Dziś nikt do suni nie może podejść-rzuca się ,warczy,jest oszalała i zszokowana ze strachu i lęku.Wiadomo, że w końcu sie przemoze,ale to,co zafundowała jej pańcia,odbije się na całym zyciu suczki. A wszystko przez to,że dorosła osoba,która ma prawo do głosowania,która moze rodzic i wychowywac dzieci,nie zastanowi się PRZED wzięciem psa,czy branie psa do wynajetego mieszkania to dobry pomysł. I czy własciciele mieszkania będą temu przychylni.

Suczka jest średniej wielkości,szorstkowłosa,czarna podpalana.
jej schroniskowy numer to 130/11 w końcu ma dom!!!


Mała juz wyszła z szoku i okazała sie pieskiem,ktory najlepiej czuje sie na kolanach. Tańczy,przytula,gramoli sie na opka. Cudowna,wygladająca diabełkowato dziewczynka. Ma świetny włos niczym szczotka druciana,starczy dziewczynke trymowac,a włos jej żaden nie spadnie-dobry towarzysz dla ludzi wrażliwych na nadmiar psiego włosia w mieszkaniu

Posted

mieć niespełna trzy miesiace i byc weteranem schroniska,to jest pewna sztuka. Temu szczeniakowi "udało się" tego dokonac,ponieważ juz dwa razy trafił w swoim krótkim zyciu na niedobrych ludzi. Jaki będzie ten trzeci?

SCHRONISKOWY WETERAN SZUKA DOMU!
numer to 122/11. Pierwszy raz trafił do schroniska dwa tygodnie temu,razemz z trójka swojego rodzeństwa,.


Zaadoptowany,a potem, calutka rodzina dostała na niego alergii i sie pokichali. Zajęło im to całe dwa tygodnie. Alergia nowej rodziny spowodowała,że mały szczeniak wrócił skąd go wzięli. Tym razem szczeniak szuka zdrowych ludzi-na ciele ,a zwłaszcza na umyśle. Jest przeuroczy,wariat,jak każdy szczeniak powinien byc. Fajny pieso,bedzie typowym z urody kundelkiem,wielkosci około owczarka. Starczy pokochac i juz nie wyrzucac z domu i z serca.



Swoja drogą,jakby nie było tej alergii na świecie,to ciekawe,co by ludzie podawali za powód.

Posted

dziewczynka nr 130 poszła.
Szorstkie przerażenie zamieniło sie w upiorną czułość,jak sie przylepi,nie ma siły,żeby odlepić.Najchętniej wtopiłaby sie w człowieka. Mała jest ,jakies 35 cm,a szorstka jak papier ścierny.
Szczeniak 122/11,czyli schroniskowy weteran czeka nadal,aż żal psa,każdego dnia szkoda :(

Posted

Czy weteran został zaadoptowany krótko po moim wyjściu....?
Bo w kierunku schronu zmierzała Pani z nastoletnim synem.

Jeszcze tylko szorstki sierściuch i wszystkie dzieciaki będą miały dom. Oby taki do końca swoich dni.......
Dla miłośników szorstkowłosych (czyli nie dla mnie:D) to prawdziwy rarytas!

  • 2 weeks later...
Posted

taka słodka , mądra sunia i siedzi. Wygląda jak mój adoptowany Czaruś, a ludziom takie pieski wcale sie nie podobają , bo pospolite, kosmate i takie tam ....ech

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...