Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciotki, wizyta przedadopcyjna właśnie się umawia :) Także nie musicie już nikogo szukać. Potencjalny dom Devonka odwiedzi Pani z Toz-u. Dam znać jak wypadło. Myślę, że można pomalutku myśleć o transporcie ;)

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny! Devon od piątku w nowym domu... NIKT NIE ZAUWAŻYŁ, ŻE GO W SOBOTĘ NIE BYŁO W SCHRONIE?? Ryczeć mi się chce... Mam nadzieję, że to dobry dom...

Posted

[quote name='jofracy']Dziewczyny! Devon od piątku w nowym domu... NIKT NIE ZAUWAŻYŁ, ŻE GO W SOBOTĘ NIE BYŁO W SCHRONIE?? Ryczeć mi się chce... Mam nadzieję, że to dobry dom...[/QUOTE]
Nie wiem czy się cieszyć. Dziewczyny dowiedzcie sie kurcze gdzie on poszedł do jakiego domu :placz:

Posted

[quote name='jofracy']Dziewczyny! Devon od piątku w nowym domu... NIKT NIE ZAUWAŻYŁ, ŻE GO W SOBOTĘ NIE BYŁO W SCHRONIE?? Ryczeć mi się chce... Mam nadzieję, że to dobry dom...[/QUOTE]

Jezu! Oby był to dobry dom. I ten ostateczny...

Posted

Ja również dzisiaj byłam w schronie, niestety jedna z kierowniczek jest na tyle...hmmm nie wiem jak to określić, poprostu zawsze ma jakieś "ale". Pytam się czy mogłabym dostać numery do rodzin, które go wcześniej adoptowały, żeby się dowiedzieć jak dokładnie wyglądał ten jego lęk separacyjny, czy wył itp, a ona mi wyjeżdża z tekstem, że po co ja mam jechać do nich na wizytę skoro on się jeszcze nie zaaklimatyzował, że mam mu dać miesiąc. Ok to powtarzam drugi raz podkreślając, że chce tylko numery i tylko poprzednich rodzin. To ona mi znowu mówi, że po co, przecież ja nie mam po co tak wcześnie jechać i znowu historia od nowa...Ale dobra przeżyłam, nic nie wybuchło, a już mnie szlag trafiał (przynajmniej z mojej strony :D). Na szczęście zlitował się nade mną pracownik, który tam siedział i powiedział kierowniczce, że mnie chodzi o te poprzednie rodziny, ale numerów mi i tak nie dała. Do tego powiedzieli mi, że Devon został w piątek adoptowany:crazyeye:, wtedy mnie zatkało. No to próbuję się dowiedzieć, czy ludzie wyglądali chociaż na miłych, czy wiedzieli o lęku, do jakiego miasta poszedł, ale znowu bez żadnych informacji, ja normalnie wykituję w tym schronie, chcesz dobrze dla psa to ci wyjeżdżają z tekstem, dajmy tej nowej rodzinie miesiąc, najwyżej pies wróci...aż ręce opadają:-(

Posted

[quote name='kimiji']Ja również dzisiaj byłam w schronie, niestety jedna z kierowniczek jest na tyle...hmmm nie wiem jak to określić, poprostu zawsze ma jakieś "ale". Pytam się czy mogłabym dostać numery do rodzin, które go wcześniej adoptowały, żeby się dowiedzieć jak dokładnie wyglądał ten jego lęk separacyjny, czy wył itp, a ona mi wyjeżdża z tekstem, że po co ja mam jechać do nich na wizytę skoro on się jeszcze nie zaaklimatyzował, że mam mu dać miesiąc. Ok to powtarzam drugi raz podkreślając, że chce tylko numery i tylko poprzednich rodzin. To ona mi znowu mówi, że po co, przecież ja nie mam po co tak wcześnie jechać i znowu historia od nowa...Ale dobra przeżyłam, nic nie wybuchło, a już mnie szlag trafiał (przynajmniej z mojej strony :D). Na szczęście zlitował się nade mną pracownik, który tam siedział i powiedział kierowniczce, że mnie chodzi o te poprzednie rodziny, ale numerów mi i tak nie dała. Do tego powiedzieli mi, że Devon został w piątek adoptowany:crazyeye:, wtedy mnie zatkało. No to próbuję się dowiedzieć, czy ludzie wyglądali chociaż na miłych, czy wiedzieli o lęku, do jakiego miasta poszedł, ale znowu bez żadnych informacji, ja normalnie wykituję w tym schronie, chcesz dobrze dla psa to ci wyjeżdżają z tekstem, dajmy tej nowej rodzinie miesiąc, najwyżej pies wróci...aż ręce opadają:-(
o kurcze
a moze to dobrzy ludzie?

Posted

Niestety nie mam jeszcze zdjęć. Może w czwartek. W sobotę byłam w schronie, ale brałam jamniczkę na DT i nie było czasu :( Myślę o nim cały czas. Teraz z urlopu wróciła szefowa wolontariatu i pani Ania, która ma wielkie serce dla zwierząt, a jest pracownikiem schronu. Dzięki, że Ty też o nim pamiętasz, to mi daję nadzieję, że to nie ostatni przystanek w jego życiu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...