Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 175
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też go głaskałam, był bardzo radosny tak się cieszył, że tyłkiem spychał 2 psa z boksu:)

Ja mam tylko nadzieję, że odebrali go właścieiele albo, że go ktoś adoptował...

Posted

olly napisał(a):
Kochani, potrzebuję nr ewidencyjny dziadzia boksia. Pomocy!!


znalazłam w mailu, ale pod tym numerem jest już suka podpalana. Boksia rzeczywiście nie ma w schronie.. Pani powiedziała, że jak nie ma go już na www to prawdopodobnie znalazł dom, ale nie może mi tego sprawdzić, bo ma wyłączonego kompa (...)

Posted

Dzięki Kapselku:loveu:że mnie pokierowałaś, ja już rozmawiałam z dziewczyną z fundacji i czekam na telefon, martwiłam się o Dvonka ślicznego:loveu: Oby to był jego kochajacy dom i oby nie musiał wracać do schroniska:shake:

Posted

Ciotki dzwoniłam do schronu i masakra:shake:, staruszek został uspany:-(, bo ponoć miał raka śledziony:razz::shake::-(..........Devon nadal w nowym domku:lol:, to dobra wiadomość:lol:

Posted

sabinka40 napisał(a):
Ciotki dzwoniłam do schronu i masakra:shake:, staruszek został uspany:-(, bo ponoć miał raka śledziony:razz::shake::-(......


To oni mają raka mózgu gn..........e, bydlaki :angryy::angryy::angryy: jak oni mogli mu to zrobić :-(:-(:-( na stare lata odszedł w schronie, nie on nie odszedł UŚPILI GO!!!!!!!!!!!!!!! :-(:-(:-( a miał szansę na lepsze życie, miał szansę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-(:-(:-(

Posted

brak słów...

odszedł samotny, nie kochany, bez poczucia, że był dla kogoś radością życia..
zabrany z boksu z nadzieją nowego domu.. zdążył zobaczyć strzykawkę...
Śpij Kochany, bez bólu i cierpienia...
Nie zdążyliśmy... przepraszamy Cię, wybacz...

Posted

Czasem się wydaje, że można spokojnie, że jest czas... Rozmawiałam z jednym pracownikiem o nim. Mówił mi, że jest agresywny, ale że może to się unormuje. Szlag! Nie mogę tego pojąć... Przepraszam maluchu, że o Ciebie nie zawalczyłam...

Posted

jofracy napisał(a):
Czasem się wydaje, że można spokojnie, że jest czas... Rozmawiałam z jednym pracownikiem o nim. Mówił mi, że jest agresywny, ale że może to się unormuje. Szlag! Nie mogę tego pojąć... Przepraszam maluchu, że o Ciebie nie zawalczyłam...


Wiesz, ja myślę że oni coś kręcili z tym boksiem:mad:. Zrobiłas wszystko co mogłaś...wszystkim jest smutno:-(:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...