Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

to nie tylko wrażenie - tak jest ze szczeniaczkami - dlatego ja zawsze adoptowałam dorosłe psiaki, ale ludzie jakoś wolą szczeniaczki ,bo słodkie, ale trzeba je wychowac ułożyć i jeszcze czasem sieją zniszczenie, więc dorosły puies jest o wiele mnie kłopotliwy

  • Replies 176
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nausicaa, byłoby świetnie :) Co prawda Mysza raczej się nie nadaje do królików (na osiedlu ganiała koty), ale gdyby można ją chociaż przetrzymać w klatce, po sterylce - byłoby super, bo boję się, że ona za chwilę znowu zniknie :(

Posted

Mam DT dla Myszy! Bardzo fajne, miałam tam wcześniej psa też z ulicy, dzikiego, schorowanego - bardzo fajnie się tam ucywilizował. Niestety jest to DT płatne, w okolicy 250 zł :( Ja nie dam rady wziąć kolejnego psa na utrzymanie, warunkiem są stałe deklaracje :( Bardzo bardzo bardzo proszę o nawet najdrobniejsze deklaracje i rozsyłanie wątku, to dla Myszy wielka szansa!

Nie jestem pewna jak z DT Lenny'ego, według tego co jest na fb ma go tylko do niedzieli...

Natomiast okazało się, że babsztyl z parkingu nie wie, który pies ją ugryzł :/ Czy mały czy duży, wie, że "z białym krawatem"... Czyli równie dobrze mógłby to być Ozzy. Jego też trzeba na cito zabrać, w każdej chwili może być odłowiony! Czarny wilczur tamtego faceta też ma być zabrany.





A tak odbijając od tematu tego stada - gmina ma już podobno podpisaną umowę, z Golańskim...

Posted

Nie jestem pewna, czy to dobry pomysł dawać Myszę do domu, w którym są króliki latające luzem... Na przetrzymanie po sterylce w klatce - tak, ale nie na "stały tymczas" ze względu na bezpieczeństwo zwierzaków... Poza tym Nausicaa pisała, że może wziąć na krótki okres tymczasa, a coś mi się widzi, że Mysza szybko domu nie znajdzie :(

Posted

jeśli Mysza gania za kotami, to za królikami też, a wtedy mogę ją wziąć tylko na chwilę dosłownie. Koosiek sama widziała, że mieszkanko mam małe, bez drzwi między pokojami, więc ciężko by było na dłużej, bo byśmy się zamęczyli.
dziś Bolek pojechał do DS. bardzo miła rodzina, starsi państwo, ale tacy "z jajem" i bardzo aktywni, jeszcze pracują dorywczo, ale zawsze będzie ktoś w domu. W ogóle rodzina bardzo lubi zwierzaki, posłuchali porad, żeby kupować lepsze jedzonko, nie jakieś pedigree itp. córka zmotoryzowana, więc ona będzie zajmować się opieką weterynaryjną szczeniaka. Mały w ogóle był zachwycony wielkim podwórkiem, od razu się wybiegał, potem trochę się bał wejść do domu,ale jak już wszedł, to powąchał i zasnął po krzesłem pani:)
będę z nimi w kontakcie, bo strasznie się do małego przyzwyczaiłam.

Posted

Nausicaa, z opóźnieniem, ale bardzo Ci dziękuję za tymczasowanie Bolka/Rollo :) Po weekendzie jadę z Tolkiem na wizytę p/a, dla Feli chyba też coś się szykuje :)

Lenny zdaje się zostaje na stałe w DT. Ozzy został dzisiaj odłowiony, pojechał do hotelu. Mysza niestety wciąż na ulicy.

Jutro uzupełnię rozliczenie, z wpłaty Kabji kupiłam karmę dla Bolka, ale sporo zostało, chciałabym resztę przekazać na Mychę.

Posted

Podobno straszne były problemy, jakiś facet (prawdopodobnie jeszcze jeden brat właściciela czarnego wilczura) wykłócał się, że go nie odda, tylko uwiąże na łańcuchu i tyle :( I w sumie nawet nie tyle psa odłowili, co wykradli, jak facet na chwilę się oddalił...
A z naprzeciwka doleciała z awanturą jeszcze lepsza paniusia, właścicielka tego psa: http://www.dogomania.pl/threads/209215

Posted

Nie, ich jest chyba troje.

Niestety nic nie wyszło z domów dla maluchów... Tolek wciąż jest w DT, natomiast problem jest z Felą, wczoraj dowiedziałam się, że jej opiekunka za tydzień wyjeżdża i trzeba małą zabrać :(

Posted

Fela już w nowym DT :)
Mysza też została już zabrana, jest w hoteliku pod Poznaniem.

inga.mm napisał(a):
Ponieważ masz zapchaną skrzynkę, więc pytam na forum, kiedy otrzymam zwrot pieniędzy za bluzki?
czekam od lipca.


Faktycznie, nie przelałam ich od razu, bo poszły na pewnego psa, na którego się wypięłaś kiedy przestała pasować ci moja osoba, a nie miałam nic już na koncie, żeby przelać ze swoich. Później - moja wina - zapomniałam.
Inna sprawa, że nie mam pojęcia, co mgło ci nie pasować w zielonym swetrze, jest w dokładnie takim samym stanie, w jakim kupiłam go na innym bazarku. Zresztą jeśli nawet to sprawa na wątek, to chyba nie na ten? W każdym razie pieniądze przelane.

Posted

OTWOCK - PIES PO WYPADKU! Bardzo proszę osoby z Otwocka i okolic o rozglądanie się za rannym psem - prawdopodobnie pogryzionym, jedna łapa jest zmasakrowana, wystaje kość, prawdopodobnie obwiązana jest jakimiś szmatami. Jest rudy, podobny do liska, mniej więcej do kolan, był widziany w okolicy rury ciepłowniczej na ul. Piłsudskiego. Gdyby ktoś zauważył psa - prosimy o tel.: 660 116 551 lub (22)788 81 05

Posted

Właściwie... to nie wiem. Podobno trutka, którą ktoś mu podał tuż przed wyłapaniem. W najbliższym czasie będę się prawdopodobnie widziała z osobą, która przejęła opiekę nad nim od osoby, która zabrała go z Otwocka. Może dowiem się więcej.

Mysza wraca pod Warszawę, do Milanówka - możliwe, że będzie miała dom.

Problem i to ogromny jest teraz z Felą/Zorą. Przeklejam z fb:

Okazało się, że wbrew zapewnieniom poprzedniej opiekunki mała nie została odrobaczona - według słów obecnej opiekunki, Agnieszki, z małej po odrobaczeniu u niej wychodziły nie robaki, a robale :( Nie została też odpchlona - nosiła tylko obróżkę przeciwpchelną, zdjętą przed wyjazdem do nowego DT, co po pierwsze nie powinno być stosowane u tak maleńkiego szczeniaka, po drugie jest tylko środkiem doraźnym - także małą trzeba było ponownie, tym razem porządnie odpchlić. Ponadto sunia cały czas się drapie, miała też nad ogonem strupki, które robią się coraz większe. Została pobrana zeskrobina, na razie pasożytów nie znaleziono, ale to nie znaczy, że ich nie ma :( W tej chwili mała dostaje zastrzyki.
Ani ja, ani Agnieszka, nie byłyśmy przygotowane na takie wydatki. Ponadto jeśli mała ma pasożyty - to mają je teraz wszystkie psy Agnieszki... Bardzo prosimy o pomoc finansową, sytuacja jest fatalna - w takim stanie nie można szukać małej domu, a Agnieszka nie może trzymać jej u siebie zbyt długo :( Za każdą pomoc - także w postaci udostępniania wydarzenia i rozsyłania po znajomych - będziemy bardzo wdzięczne, w opisie wydarzenia Agnieszka będzie na bieżąco uzupełniać rozliczenie, od teraz będzie też brała paragony z lecznicy.


http://www.facebook.com/event.php?eid=189530994458378


Z pieniedzy od Kabaji nic już nie zostało - 30 zł poszło na kamę, 50 zł na transport Feli do DT (Warszawa-Płock) i teraz 50 zł na jej leczenie... Agnieszka nie może długo trzymać małej, właściciel mieszkania dzięki życzliwym sąsiadom dowiedział się, że ma trzeciego psa... Po prostu masakra :(

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...