CASIA&ttb Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Dorisben napisał(a)::oops: Moze zrobvilam cos nie tak i dlatego warczy... Chociaz troche sie poprawil i nie stara sie juz rzucac na kazdego.psa.. Mysle ( chociaz moge sie mylic ) ze za duzo zmian w ciagu kilku dni i w pierwszy dzien juz u mnie mu sie zdazylo. Pilnuje domu pieknie, nawet zaczal pilnowac boiska szkolnego mojej corki, gdzie chodzimy wieczorkami go wymeczyc. Mozemy zamknac brame i wtedy Sadus chasa ile chce. I po kilku razach zaczal pilnowac tej bramy rowniez. Na gosci nie skacze, jak zaczyna to po komendzie nie wolno siada. Na tych co zna to skacze z milosci i tuli sie przeokropnie. Wzbudza podziw i strach na ulicy ( za duzo tu muzulmanow ). Sprawuje sie dobrze co do jego odruchu to sie uspokoil zupelnie, czasem wieczorem chce to zrobic z kolderka ale szybko przestaje. Mam nadzieje, jestem pewna ze damy rade Pewnie że dasz radę tylko musisz być jego pewna w 100% a on musi wiedziec ze Twoja komenda to świętość i ma ja wykonac bez wzgledu na wszystko :cool1: DUŻE buziaki dla Was i dla Sadosława :loveu: Quote
Dorisben Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Ide juz sobie i kupie po drodze cos suchemu mojemu pupilowi:roll: Quote
andzia69 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Czy nie czas zmienić tytuł wątku????;) A co do jedzonka - moje dostają syche pobełtane z odrobiną konserwy psiej coby ładniej pachniało. A bąki...myślę,że to po każdej suchej karmie są Quote
Dorisben Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Co prawda to prawda, Sadus kupki mial dzis przepiekne!!! Prawie takie piekne jak on sam.;) Troche dziwnie na mnie patrzy, co to jest w jego misce ale udaje, ze tego nie widze. Do Frolicow wczoraj sam sie dobral a ta jagniecina cos mu nie podchodzi ale poczekamy zobaczymy. Quote
loozerka Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 moj jest na suchej karmie praktycznie od poczatku i w ogole nie puszcza bąkow, w kazym razie smrodliwych, czy glosnych. Jedyne przypadki, gdy to mu sie zdarza, to wtedy gdy przesadze z dokarmianiem róznymi smakołykami :) Quote
Dorisben Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Baczki sa ale mniej i nie takie smrodliwe. dzis sadus zrobil wrazenie w polskim sklepie i w nagrode dostal karczek z pieca, troche po terminie ale sie ucieszyl. Ugotuje mu jutro z ryzem. Aha i kupilam mu polski salcesonik i tez dorzuce do ryzu. mam nadzieje, ze mu posmakuje. A wogole to kochamy go strasznie i rozpuszczamy byczka. Pomalu go spuszczam ze smyczki i targujemy sie przy tym kto do kogo ma podejsc blizej. mysle, ze na tyle emocji, ktore ostatnio mial i tak jest swietnie. Poniewaz w holandii jest duzo niby stawikow w ktorych plywaja kaczuszki, Sadus namietnie czeka kiedy pozwole mu tam pobuszowac ale potem ma uczulenie!!!! Leczylismy to ladnie po powrocie z polski i prawie zlazlo ale po wczorajszej kapieli wylazlo. Czy moge mu dawac calcium, bo leki od wet sie prawie skonczyly i karmic go nimi to glupota tez. :razz: Wiem, ze czekacie na zdiecia, postaram sie cos wrzucic ale najlepsze bedzie jak Sadek jezdzi ruchomymi schodami, metro uwielbia. Jeszcze na plazy nie bylam, bo leje i leje ale dzis lepsza pogoda. Pa Quote
CASIA&ttb Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Calcium jak najbardziej mozesz mu podac takie ludzkie tylko nie musujace tylko w tabletkach bo łatwiej je przemycisz w żarciu Sadkowi,spruboj podac mu różne rodzaje suchego-moze z rybka mu podpasuje bo fajnie śmierdzi rybka :) Quote
mrowa23 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 przperaszam ze milczalam. moja komorka pokazywala piekne raporty ze dochodzily sms-y ale ze pies ostatnio ja rozgryzl nieco to dzwonic nie da rady bo glosnik poszedl :] ciesze sie ze synek sobie radzi... nadal w domu lezka za nim sie placze po twarzach ale wiemy ze ma dobrze :) u mnie hasal w jeziorze a wet uwazal ze ma pchly i dal na niego kropelki i takie tam, faktycznie pchly to mial nieboskie bo nie moglismy ich wytepic i dopiero gdzies tydzien przed wyjazdem dostal kolejna dawke na pchly i zaczely znikac, niestety o uczuleniu nic mi wet nie powiedzial :shake: Sadzislaw potrafi baczka puscic ze przez zamkniete drzwi ulatnial sie :D Quote
Dorisben Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Cze, Sadziu znowu sie pokapal ale tylko do kolan :lol: , mam duzo wody w holandii wiec jest problem zeby go upilnowac zeby nie plywal. Mi sie widzi, tak na 100% ze to cos to uczulonko, bo na pchly to raczej jetem wyczulona i golym okiem bym zauwazyla:smhair2: Po kazdej kapieli wylazi ich wiecej.Wiec to musi byc to. Calcium mam w tabletkach a Sadziu lubi je lykac wiec nie ma problemu Quote
Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Sadziu zabil jez, wczorajwieczorem. Zwialmi zboiska iprzeczolgal siepod plotem. Nie pomoglo nic, moja cora przelazla z poswieceniem przez plot i probowala go odciagnoac, udalo nam sie ale dla jeza bylo za pozno. Niestety. Kara byla, lanie a potem w domu kaganiec i spanko w kuchni. Dzisiaj od ranasie podlizuje i jest grzeczny jak aniolek. Zboj jede, musze isc potem zobaczyc co z tym jezem. Quote
Apbt_sól Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 łoo zakop biedaka, obejrzyj sadka , jeze prenosza choroby , pchły , wszy , i inne paskudztwcto . Zobaz czy nigdzie sie nie skaleczył :/ cholera jedna. Za kare nie spuszczaj go teraz. Quote
Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 tak zrobie, pokaleczyl sobie kolo nosa, troche zuchwy ale i tak wyglada swietnie jak po zabiciu jeza. On byl taki maly, pewno wracal do domu i nie doszedl.... Moze w holandii sa troche zdrowsze.Jeze, oczywiscie. Ale jak on zawziecie dusil go lapa, aha no i lapke nad poduszkami skaleczyl Quote
Apbt_sól Posted March 4, 2007 Author Posted March 4, 2007 diabeł maly ...no szkoda jeżyka :( noć to tylko zwierzeta... naucz go moresu , zeby za bardzo sobie nie pozwalał! Quote
Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Dorota nie wybacze ci tego, nie kochasz juz mnie. Oddalas mi Sadka i nic. Nawet cie to nie obchodzi, ze sadus zjadl jeza:placz: . Daria ma problem wejsc na niebieska strone Quote
mrowa23 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 hehe nic nie olalam ale moje zycie wglada tak ze siedze 15 min potem chodzei i staam sie wytryzmac bol otem siedze 15 min potem wytrzymuje bol...:D poezja po prostu... ja na zielone nie moge wejsc :/ jak co to niech tutaj sie zapyac co by chciala wiedziec o czarnej, a ty juz sie na mnie nie dasaj tak bo ja tu tesknie za synem:mad: Quote
Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 ja bede w polsce dopieropod koniec marca,czy to nie sprawi zbytwielkiego klopotu?? Quote
mrowa23 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 sadze ze nie w razie czego przetrzymam ja u siebie zaraz bede kontaktowala sie z wlascicielem jeszcze Quote
Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 byloby swietnie jakbys mogla ja przetrzymac w razie jakiegos problemu Quote
mrowa23 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 do konca marca nie bedzie problemu ma na imie teqilla ma 2 latka oddaja ja bo male dzieic traktuje jak swoje szczeniaki i jest upierdliwa choc to tylko kwestia wyszkolenia Quote
Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 wiem o tych dzieciach czytalam ale nacale szczescie ja w najblizszym czasie nie planuje dzieci:) Quote
Dorisben Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 ado tego czasu zanim ja bede sie spodziewala potomstwa juz wszystko napewno bedzie ok Quote
mrowa23 Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 wyslalam pm do was:) (prywatna wiadomosc) dzowni i dzownie i dodzownic sie nie moge, jak tylko sie dodzwonie to dam znac. mowie ulozenie jej to nie problem to mlody pies i karny tylko ze rodzina tzn zona wystraszyla sie ze pies morderca i kazal sie go "pozbyc" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.