Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to super,ze nowa rodzina juz jest na dogo:lol:

mrowa - to szukaj tych domków, szukaj bo duzo biedaków ich szuka!!!
min. mój Togo vel Zgredek!;) Mambolina tyz z Ligoty i cała kupa bied!

Posted

To znowu my, dla scislosci ja mam tez na imie Dorota i moja corka tez. Rozpuscimy go strasznie tez, nie ma obawy. Mam duze lozko wiec nie ma mowy o przepychaniu. Calowac nas moze, poki co robi to bokserka znajomych Sonia. Doczekac sie go nie mozemy i prawie codziennie jestesmy w sklepie dla zwierzat zeby chociaz popatrzyc. Przeczytalam dzis caly watek o Sadamku i wpadlam na pomysl. Nie wiem czy dojdzie on do skutku ale kto wie... W tym kraju ludzie naprawde kochaja psy i NIGDY nie widzialam tutaj ani jednego na ulicy. W zwiazku z tym pomyslalam zeby jakos uruchomic pomoc dla psiakow polska-holandia. Nie wiem jak nad tym popracowac ale po powrocie z Sadusiem obiecuje cos z tym zrobic. Poki co caluje wszystkie ciotki, bo musze sie przygotowac do podrozy. W razie pytan to moj nr kom do holandii 0031 616 949 999 i polski aktywny bedzie od soboty 0 500 878 190. ;)

Posted

czako juz jedzie tzn w poniedzialek pojedzie do nowego domku rodzina po smierci swojego psiaka bulla chciala przygarnac jakiegos i mysleli nad komo jeszcze ale postanowili brac czako skoro juz mial byc w domu na kanapie :razz: a z czarna to zobaczymy... jeszcze poprzeswietlam rodzine :diabloti:

Posted

Dorisben napisał(a):
..... W tym kraju ludzie naprawde kochaja psy i NIGDY nie widzialam tutaj ani jednego na ulicy. W zwiazku z tym pomyslalam zeby jakos uruchomic pomoc dla psiakow polska-holandia. .....


matko!! jak to brzmi nierealnie!!!!

ale super... żeby u nas tak było :shake::-(

pozdrawiamy mame Dorote!! i powodzenia!!

Mrówa... a co z Twoimi wynikami?? jak zdrówko??

Posted

ciocia clock proszona jest o inne pytanie :p a tak serio to wisi w powietrzu bo czekam na badania i jak to zasada w polsce mawia- " majac konskie zdrowie masz szanse doczekac sie badan" :diabloti: a tak serio to jakos egzystuje calkiem niezle poza dniami w ktore mam taki bol glowy ze nie bardoz wiem czy leze stoje czy siedze:diabloti: ale co tam ciotka sie nie poddaje w koncu synka do nowej rodzinny oddaje to musi miec sil co niemiara :razz:
jezeli ktos sie interere adopcjami dogow niemieckich to ktos sie szykuje na Barona- ku pokrzepieniu serc

clock dzieki takim ciotkom jak my i takim osoba jak ciotka-matka nasz kraj tez bedzie tak wygladal gdybym w to nie wierzyla dawno opuscilabym dogo - z powodu zalamania a tak jest o co walczyc

Posted

:multi:Hura to juz jutro!!!! Sadamek bedzie z nami. Jeszcze tylko daleka podroż do domu i nowa rodzina!!! Cieszę się jak małe dziecko:lol:, że Saduś będzie z nami. I mam nadzieję, że w piątek zapozna Sonię. :roll: Obiecuję jutro porobi fotki z Dorka i zamieści je na Forum. Buziaki dla Ciotek

Posted

o ty niedobra :mad: :mad: :mad: jak ja zaryczana bede to ty mi fotki bedziesz pstrykac?! a ja mam samochod u mechanika :] ale mechanik obiecal wyklepac choc prowizorke na poniedzialek jutro rano i bedziemy sunac jeszcze czako zabierzemy ze soba... ehhh ciekzo mi ale i dobrze ze sadek bedzie mial tak fajnie...ciesze sie ale rycze jak wol..wybaczcie...a teraz ide na spacerek z sadusiem

Posted

Dorisben
..... W tym kraju ludzie naprawde kochaja psy i NIGDY nie widzialam tutaj ani jednego na ulicy. W zwiazku z tym pomyslalam zeby jakos uruchomic pomoc dla psiakow polska-holandia

A czy nie jest to spowodowane tym, ze jesli ludzie nie chca psiaka to przyprowadzaja go do weteryarza, a ten je usypia?
Tak np jest w Danii(pewnie zaraz znowu dostane ochrzan,iz jestem przeciwko dunczykom;)
Dlatego nie ma zadnych bezdomnych psow,a w schroniskach nie ma przepelnienia.Jak to jeden z moich znajomych mowi,tansze jest uspienie psa,nizeli jego wyrzucenie.I ma w sumie calkowita racje,bo hycel jesli zlapie walesajacego sie psa na ulicy(naprawde rzadkosc) i zawozi go do schroniska,tam sprawdzaja nr chipa i kontaktuja sie z wlascicielem,a ten sporo placi za niedopilnowanie psiaka..
Z tego co sie orientuje,sprawdzalam oraz ogladalam reportaz o psiakach szukajacych domow,nowo przybyly piesek ma 2 tyg na to, aby znalazl sie ktos kto zapewnilby pieskowi nowy dom .Jesli nie znajdzie sie chetny pies zostaje uspiony...

Posted

Saddama musze oddac bo nie dogaduje sie z astorem a ja mieszkam teraz u rodzicow i dopoki ja jestem i hukne na chlopakow to jest spokoj ale nie moge zostawic rodzicow z walczacym bulle z dogiem niemieckim...tak bedzie dal obu lepiej a mi sie kroi szpital na dluzej...

Posted

;) To my. Sadus teraz dokazuje u kolezanki w domu, gania za pilką. Trochę jest pewno skolowany, bo nie wie jeszcze gdzie bedzie jego prawdziwe miejsce. :lol: Zjadł ładnie nawet marchewkę i pietruszkę z rosołu:-o ! Cieszymy się bardzo a ty Dorka jak się podkurujesz to dawaj do mnie na wakacje. Przy okazji zobaczysz chlopaka.
A propo usypiania psów w schroniskach. Tego akurat nie wiem. Mam nadzieję, że tak nie jest. Mam nadzieje, że ludzie są bardziej odpowiedzialni ale życie jest różne i może faktycznie tak jest. Całuski od Sadusia.

Posted

jestem dumna z synka ze tak sie zachowuje grzecznie, choc rozki musial pokazac na dzien dobry to i tak wierze w niego...musze namowic jeszcze znajomego zeby mi przeslal jego fotki i powstawiam....

  • 2 weeks later...
Posted

Sadamek to najslodszy synus na swiecie. Co prawda pieskow innych nie lubi i p[okazuje im to na ulicy. Na ludzi tez potrafi warknac ale mysle, ze to wszystko dlatego, ze chlopak jest tu nowy i wiele sie musi nauczyc. Baki puszcza przeokrutne i dzis panowie z ubezpieczenia nie kiepsko zakrywali nosy. Podczas jazdy Sadus przezyl dwie kontrole antynarkotykowe i zdazyl zarzucic okiem na ladna labradorke juz w holandii. Dajcie znac co z Dorota, bo martwie sie o nia. Dzwonie, pisze i nic!!!:shake:

Posted

z Dorotą wszystko ok tylko to kierowca dogomaniacki i wozi asty do nowych domków po całej Polsce!:loveu:

A Sadus - ucałuj go ode mnie w nochala!!!! to ze baki sadzi - to normalka u nich!!!:eviltong: Ja mam w pracy na tymczasie Togusia z Ligoty i jak pusci baki a są klienci to aż się wstydzę ja i koledzy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Miałam okazję przez chwilę zobaczyć się z Saddusiem jeszcze w Wałbrzychu w hoteliku.
Cieszę się, że mu się tak poszczęściło!!:multi::multi:
Trzymam kciuki za waszą wspólną przyjaźń i zrozumienie.

A jeśli chodzi o te bąki, to generalnie większość psów ma tą dolegliwość. Ja mam małego kundelka i jak puści bąka w towarzystwie (cichacza), to wszyscy tylko rozglądają się po sobie:evil_lol:

Posted

Jak juz ktos tu jest i zna sie na psach lepiej niz ja, to mam pytanie. Sadusia baki sa straszne, moj poprzedni pies takich nie puiszczal i nie takie smierdzace. Moze amstafy maja sie inaczej? Kupki ma takie nie calkiem spoiste i wcale nie chce jesc suchej karmy:mad: . No chyba, ze mu podaje pojedynczo Frolic do pyszczka.Wolny czas spedzam na gotowaniu kasz, makaronow i ryzu z roznymi dodatkami. Wczoraj dodalam mu troche afrykanskiego zarcia do makaronu z mieskiem i zajadal az milo. Wiec bulowaci co wy dajecie swoim maluszkom

Posted

Dorisben napisał(a):
Sadamek to najslodszy synus na swiecie. Co prawda pieskow innych nie lubi i p[okazuje im to na ulicy. Na ludzi tez potrafi warknac ale mysle, ze to wszystko dlatego, ze chlopak jest tu nowy i wiele sie musi nauczyc. Baki puszcza przeokrutne i dzis panowie z ubezpieczenia nie kiepsko zakrywali nosy. Podczas jazdy Sadus przezyl dwie kontrole antynarkotykowe i zdazyl zarzucic okiem na ladna labradorke juz w holandii. Dajcie znac co z Dorota, bo martwie sie o nia. Dzwonie, pisze i nic!!!:shake:


Troche dziwne że powarkuje na psy a juz całkowicie nie powinien na ludzi-nie robił tego wiec nie rozumiem dlaczego zaczął :roll: ,absolutnie nie pozwólcie mu tego robić :shake: -to jest silny duzy pies i to TY musisz byc przewodnikiem stada a nie Sadek!!


Ps. super ze go przygarnełaś i wielkie Dzięki Ci za to-ja poznałam Sada kiedy jego życie wisiało na włosku a pozniej razem z Apbt_sol oddałyśmy go pod opieke Doroty,Sadek na spacerach ze mna nawet nie zwracał uwagi na psy a tym bardziej na ludzi wiec conajmniej dziwi mnie jego zachowanie

Posted

Dorisben napisał(a):
Jak juz ktos tu jest i zna sie na psach lepiej niz ja, to mam pytanie. Sadusia baki sa straszne, moj poprzedni pies takich nie puiszczal i nie takie smierdzace. Moze amstafy maja sie inaczej? Kupki ma takie nie calkiem spoiste i wcale nie chce jesc suchej karmy:mad: . No chyba, ze mu podaje pojedynczo Frolic do pyszczka.Wolny czas spedzam na gotowaniu kasz, makaronow i ryzu z roznymi dodatkami. Wczoraj dodalam mu troche afrykanskiego zarcia do makaronu z mieskiem i zajadal az milo. Wiec bulowaci co wy dajecie swoim maluszkom


przegłodz go to zacznie jesc suche jedzonko!!!!!!!!!kasza niespecjalnie sie nadaje dla psa-najlepiej ryz lub makaron a do tego kurczak-wołowina-ryby-podroby 2 razy w tygodniu plus witaminy jakies porzadne przy gotowanym jedzeniu a na te bąki mozna sprobowac dawać żwacza wołowego lub kapsułki Lakcidofilu 2 razy dziennie po jednej

nie dziw sie że nie chce jeść takiego syfu jak frolic-kup jakaś karme z wyzszej półki z jagniecina moze to tez troche uspokoi te bąki


EDIT:

czym predzej szukajcie tresera i zacznijcie od Saddama wymagać różnych rzeczy bo za jakis czas wejdzie Wam na głowe-przy okazji tresury posłuszeństwa moze pomyślcie o jakiś aktywnym sposobie spedzania z nim czasu-moze agility lub frisbee-bo jak wiadomo zmeczony pies to szczesliwy pies.

Posted

:oops: Moze zrobvilam cos nie tak i dlatego warczy... Chociaz troche sie poprawil i nie stara sie juz rzucac na kazdego.psa.. Mysle ( chociaz moge sie mylic ) ze za duzo zmian w ciagu kilku dni i w pierwszy dzien juz u mnie mu sie zdazylo. Pilnuje domu pieknie, nawet zaczal pilnowac boiska szkolnego mojej corki, gdzie chodzimy wieczorkami go wymeczyc. Mozemy zamknac brame i wtedy Sadus chasa ile chce. I po kilku razach zaczal pilnowac tej bramy rowniez. Na gosci nie skacze, jak zaczyna to po komendzie nie wolno siada. Na tych co zna to skacze z milosci i tuli sie przeokropnie. Wzbudza podziw i strach na ulicy ( za duzo tu muzulmanow ). Sprawuje sie dobrze co do jego odruchu to sie uspokoil zupelnie, czasem wieczorem chce to zrobic z kolderka ale szybko przestaje. Mam nadzieje, jestem pewna ze damy rade

Posted

A czy ja tu znajde tresera, ktory mowi po polsku??;) Sprobuje poszukac i moze to bedzie dobre wyjscie. Przy kazdym smakolyku musi pokazac co umie, dawac lapki, prosic, klasc sie. Absolutnie nie dostaje nic przy stole i nawet nie probuje z niego cokolwiek zabrac, nawet jak to sa ciasteczka czy cukierki. Na spacerku w parku pieknie wylawia wszystkie patyczki i brudzi mnie przy tym blotkie, bo leje tu ileje ostatnio.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...