Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam i proszę o pomoc.
Około miesiąca temu, w miejscowości Żelechów k/Warszawy (powiat Grodzisk Maz.) znaleziono młodego, niespełna rocznego husky. Najpierw próbowaliśmy znaleźć właściciela, potem rozpoczęliśmy akcję adopcyjną. Niestety, nie mamy warunków, żeby go dłużej przetrzymywać. Jutro pies ma zostać zgłoszony do zabrania do schroniska. Niestety gmina ma podpisaną umowę ze strasznym schronem w Kotliskach k/Kutna. To straszna dziura, z daleka od cywilizacji, nie ma tam internetu, wolontariuszy ani adopcji. Naprawdę szkoda psa. Zazwyczaj robimy wszystko, żeby nie dopuścić do wywiezienia tam psów ale nie zawsze dajemy radę się nimi zająć. Jest nas tylko garstka pomagających a psów w potrzebie wciąż nie brakuje.
Może na tym forum znajdziemy pomoc, chociaż w tymczasowej opiece aż do czasu znalezienia domu stałego.
Nie mogę zamieścić tu zdjęć ale podaję link do jednego z ogłoszeń. Jeśli ktoś może tu skopiować zdjęcia z tego anonsu, byłabym wdzięczna.
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/15479275_mlodziutki_husky_dla_aktywnych.html

Posted

Czy Was pogięło?
Dopiero po miesiącu zakładacie wątek?
Nie jesteśmy cudotwórcami.
Do tego jeszcze wakacje.
Alarmujcie u dziewczyn od hasków, ale marne szanse.
Tylko dziś dostały co najmniej jedno zgłoszenie.

Posted

Mieliśmy nadzieję, na odzew z ogłoszeń, ja ostatnio często na Dogo nie bywam, tak wyszło.....
A kto jest od haszczaków bo to nie moja działka?

Posted

Na neutralnym terenie jest O.K. bawi się i nawet odsłania brzuch ale jak poczuje swoje terytorium bywa lekko agresywny w stosunku do niektórych psów.

Posted

anawa zgłosiłaś go do mnie na wątku w którym proponowałam DT za karmę i weta jednak jak widzę nie ma on deklaracji stałych więc jeśli zdecydowałabym się dać mu DT kto pokrywałby koszty?

Posted

Właśnie odległość stanowi pewien problem...... Karmę możemy załatwić ale ciężko byłoby dostarczyć, dostajemy na miejscu. W naszej grupie jest weterynarz, więc z ewentualną opieką weterynaryjną też nie byłoby problemu ale Inowrocław daleko..... Deklaracji więc nie potrzebujemy bo wszystko dałoby się załatwić bezgotówkowo pod warunkiem, że byłoby bliżej. Nie stać nas na inne rozwiązanie bo, jak się pewnie domyślasz, to nie jeden pies pod naszą opieką.
Doczytałam na Twoim wątku, że masz psy więc pojawia się dodatkowy problem: co będzie, jak się nie dogadają? Szczerze mówiąc, czarno to widzę, choć chciałoby się trzymać tego pomysłu i wierzyć w powodzenie. Jestem jednak realistką, trzeba się bardzo dobrze zastanowić - pogadam z tymczasową opiekunką.......

Posted

No cóż tymczas mogę zaoferować jedynie w inowrocławiu i za koszty karmy i weta nic więcej zaoferować nie mogę. To że mam psa jak pisałam na wątku zgadza się jednak psy mieszkałby w osobnych mieszkaniach jedynie wspólne miałyby spacery :)

Posted

ON-ek, amstaf i husky razem na spacerze? - o rany, mieszanka wybuchowa :crazyeye:
sama mam ON-ka i wiem, że pozostałym by nie przepuścił :evil_lol:

A możesz coś bliżej powiedzieć o tym mieszkaniu oddzielnie?

Posted

Aaaaa, no to trochę zmienia sytuację bo szczerze mówiąc miałam obiekcje.....
Będziemy w kontakcie, zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie u Ciebie i u nas w ciągu najbliższych dni. na razie czekam jeszcze na odpowiedź z jednego domu, na który bardzo liczę.

Posted

[quote name='mysza 1']My zabieramy trochę psów z tych Kotlisk. Nie piszę tego dlatego, żeby psiak miał tam trafić, absolutnie ;)
Tylko taka refleksja ;)
Całe szczęście.... ja zabrałam stamtąd dwa psy:
Kumpla:
http://www.dogomania.pl/threads/141003-Wyrzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87-gryziony-przez-psy-wyj%C4%85tkowy-Kumpel-Kojot-JU%C5%BB-W-SWOIM-DOMKU
i Welsha:
http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-historia-z-happy-end-em
Oba trafiły do wspaniałych domów.
Trzeba stamtąd zabierać psy, bo tam nie maja szans. Gminy płacą za dzień pobytu więc nie leży to w interesie schronu, żeby psy były adoptowane. Dlatego w ogóle nikt się o to nie stara. Pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi: skąd biorą miejsce dla nowych, wciąż napływających psów??? Bo umowy podpisują z każdą chętną gminą.....
Niestety, moja gmina też z nimi podpisała dlatego robimy wszystko, żeby żaden pies tam nie trafił.

Posted

[quote name='anawa']Całe szczęście.... ja zabrałam stamtąd dwa psy:
Kumpla:
http://www.dogomania.pl/threads/141003-Wyrzucony-jak-%C5%9Bmie%C4%87-gryziony-przez-psy-wyj%C4%85tkowy-Kumpel-Kojot-JU%C5%BB-W-SWOIM-DOMKU
i Welsha:
http://www.dogomania.pl/threads/181095-ON-Welsh-historia-z-happy-end-em
Oba trafiły do wspaniałych domów.
Trzeba stamtąd zabierać psy, bo tam nie maja szans. Gminy płacą za dzień pobytu więc nie leży to w interesie schronu, żeby psy były adoptowane. Dlatego w ogóle nikt się o to nie stara. Pytanie, które pozostaje bez odpowiedzi: skąd biorą miejsce dla nowych, wciąż napływających psów??? Bo umowy podpisują z każdą chętną gminą.....
Niestety, moja gmina też z nimi podpisała dlatego robimy wszystko, żeby żaden pies tam nie trafił.
Wiem :( nawet na ich takiej beznadziejnej stronie widać, jak psy się boją i jak wyglądają...
Nie miałam pojęcia, ze Welsh był stamtąd a byłam na wątku.

Husky przepiękny.

Ja mam teraz 3 sunie do adopcji z Kotlisk- Mimi, Grandę i Zuzu :)

Posted

A ja nie miałam pojęcia, że mają w ogóle jakąś stronę...... Podasz link?
Przypięli się z ogłoszeniami do jakiejś ogólnopolskiej strony ale swego czasu sprawdzałam i były tam ciągle te same ogłoszenia trzech psów..... widocznie dyżurne..... Mam straszne obawy, że dochodzi tam do eutanazji....... Cudów nie ma, miejsce jakoś muszą sobie robić......
A Welsh tam był, kwalifikował się na natychmiastową operację łapy ale nikt tam tego nie zauważył a schron prowadzi podobno "były weterynarz". Dobrze, że w porę go zabrałam. Pojechałam z nim prosto do Jamora a ten wysłał mnie od razu do kliniki na operację........ :(

Posted

mysza 1 napisał(a):
Wiem :( nawet na ich takiej beznadziejnej stronie widać, jak psy się boją i jak wyglądają...
Nie miałam pojęcia, ze Welsh był stamtąd a byłam na wątku.

Husky przepiękny.

Ja mam teraz 3 sunie do adopcji z Kotlisk- Mimi, Grandę i Zuzu :)

Ja też chcę link do tej strony,Mysza podaj koniecznie!

Posted

Uroczyście zawiadamiam, że husky znalazł dom. Nie pomogły ogłoszenia, nie pomogła Dogomania - pomógł przypadek. Na spacerze husky spotkał panią, która się w nim zakochała. Jej suczka też i tak pies znalazł panią, dziewczynę i swój dom :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...