wtatara Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 mama ma foksteriera, który się do niej przybłąkał, chyba z 10 lat temu. U mamy mieszka w domu, biega luzem koło domu. Ponieważ dom nieogrodzony zdarza sie że na chwile go wiąże przy budzie, jak np. idzie do sklepu a on chce biec za nią. Nigdy do budy nie wszedł , chocby jak najbardziej padało Quote
mondralala Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Broń z zastrzykami usypiającymi (czasowo, nie na amen) może - a raczej powinien - mieć powiatowy lekarz weterynarii a na pewno koło myśliwskie. Choć z myśliwymi... Żeby im się naboje nie pomyliły... Ale nie, bo strzykawkę z dobranym środkiem powinien napełnić weterynarz. Quote
matamata Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 mondralala - strzelbe Palmera ma w Brzesku weterynarz z kliniki weterynaryjnej. aga.k rozmawiała z nimi - powiedzieli, że oni nie strzelają do psow na otwartym terenie, najlepiej żeby pies był w jakiejś klatce albo innym miejscu zamkniętym. Czyli po prostu strzelają tylko do psów, które nie mają gdzie uciekać... Co do myśliwych - balabym się zwrócić do nich o pomoc, bo sama mam różne doświadczenia z miejscowymi myśliwymi i nie najlepsze zdanie o nich. Powiatowy lekarz weterynarii odeśle nas do gminy bo to jest ich zadanie, nie inspektoratu. Kurcze - mam wrażenie, że gonimy wlasny ogon. Quote
mondralala Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Uff, a kto ufa myśliwym? Choć przecież "tak dbają o naturę i zwierzęta, bla, bla, bla...". A jakieś koło strzeleckie może jest w okolicy z dobrym strzecem? Ważne tu jest celne oko. Czas działa na niekorzyść, bo pies dziczeje. Ale to wszyscy wiedzą, wielu robi co może, jednak bez rzetelnej pomocy instyrucji będzie trudno, bo pies nie pozwala sobie pomóc. I kwadratura koła. Fakt, to pogoń własnego ogona. Quote
_Aga_ Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/219460-Przed%C5%9Bwi%C4%85teczny-bazar-na-nie%C5%9Bwi%C4%85teczn%C4%85-codzienno%C5%9B%C4%87-naszych-bied-cz.2-20.12 Kolejny bazar - na Miśka też jest sporo fajnych rzeczy ;) Zapraszamy :) Quote
_Aga_ Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 mila-ada napisał(a):Jaki jest adres tego wątku? Nie rozumiem o co pytasz ;) Quote
mila-ada Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 _Aga_ napisał(a):Nie rozumiem o co pytasz ;) W początkowych postach ktoś napisał, że założył psu wątek ale nikt na niego nie zagląda. Quote
mondralala Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 mila-ada napisał(a):W początkowych postach ktoś napisał, że założył psu wątek ale nikt na niego nie zagląda. Przecież to jest wątek tego psa. W poście 3 napisano jedynie "Nikt z Krakowa tu nie zagląda?". TU, znaczy na ten właśnie wątek. Jest też wydarzenie na fb - patrz post 66 (str. 3 tego wątku). O to Ci chodziło? Quote
matamata Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Podbijam wątek Miśka - nie widuję go ostatnio ale jedzenie znika z misek codziennie. Co nie zmienia faktu, że idzie zima - jak pojawi się mróz i śnieg mnie też będzie coraz ciężej go dokarmiać. Poza tym rozmawiałam ostatnio z weterynarzem o Miśku - powiedział mi, że pies, który byl bez kontaktu z człowiekiem przez ostatnie 6-7 miesięcy to już praktycznie pies zdziczały. Bedzie nam bardzo ciężko cos z nim zdziałać, nawet jak się go jakimś cudem uda schwytać. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Pan Ch ,otrzymal z gminy Brzesko odpowiedz"ze pies przeszedl na teren gminy Debno" Pan Ch .wystosuje pismo do obu gmin , a ja sie zastanawiam czy nie nasłac na nich gazety lub telewizji. Quote
wtatara Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 to chyba dobry pomysł, bo takie przerzucanie odpowiedzialności z jednego na drugiego Quote
aga.k Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):Pan Ch ,otrzymal z gminy Brzesko odpowiedz"ze pies przeszedl na teren gminy Debno" Pan Ch .wystosuje pismo do obu gmin , a ja sie zastanawiam czy nie nasłac na nich gazety lub telewizji. czyli doszliśmy do punktu wyjścia Pies nigdy nie był i nie jest na terenie Dębna. Na mapce w UG Brzesko pani pokazała mi granicę tych dwóch gmin, którą jest mostek a zaraz przy mostku po stronie Dębna jest stacja paliw, jak wszyscy wiemy pies ogromnie boi się ludzi i nie podejdzie tam gdzie są ludzie. Pan Piela z UG Brzesko cały czas się przy tym upierał, ale pojechałam z nim na miejsce i widząc psa oraz granicę na mapie potwierdził, że to teren Brzeska. Czy teraz gmina przesunęła swoją granice na potrzeby chronienia swojej d..y? Foksia, chyba nie ma innego wyjścia, jeśli masz jakieś znajome media to trzeba je ruszyć. Ania zgadzasz się z tym? Nie składałam pisma, które matamata napisała, żeby nie przeszkadzać w działaniach tego Pana, ale widzę, że nie ma się co czaić. Tylko uzupełnie je o 2 zdania, żeby uprzedzić ich odpowiedź, o tym, że pies przeszedł na stronę innej gminy. A gydby tam odkryto złoże złota? Normalnie niczyj teren... miałam podać wpłaty dla Miśka (stan na dzień 13.12.2011) Maria S. 50 zł Anna Cz. 10 zł Anna C. 265 zł (w tym 65 zł zebrane z bazarku) Bardzo dziękujemy za wszystkie wpłaty Quote
matamata Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ja z wielką przyjemnością rozpocznę nagłaśnianie sprawy Miśka. Aż mnie ręce świeżbiły, żeby to zrobić już dawno... Tylko czasu ciągle mało. Może uda mi się coś podziałać przez weekend, o ile oczywiście zdecydujecie, że zaczynamy tak działać. Trochę się boję czym to się skończy - żadna sztuka ze strony gminy podesłać tam myśliwego i kazać "załatwić" sprawę psa. Nikt z nas nie ma takich możliwości, żeby Miśka pilnować stale. Ale już teraz widać, że po dobroci nic się nie da z gminą Brzesko załatwić, jeśli chcemy zrobić jeszcze coś dla Miśka trzeba iść na wojnę. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 matamata napisał(a):Ja z wielką przyjemnością rozpocznę nagłaśnianie sprawy Miśka. Aż mnie ręce świeżbiły, żeby to zrobić już dawno... Tylko czasu ciągle mało. Może uda mi się coś podziałać przez weekend, o ile oczywiście zdecydujecie, że zaczynamy tak działać. Trochę się boję czym to się skończy - żadna sztuka ze strony gminy podesłać tam myśliwego i kazać "załatwić" sprawę psa. Nikt z nas nie ma takich możliwości, żeby Miśka pilnować stale. Ale już teraz widać, że po dobroci nic się nie da z gminą Brzesko załatwić, jeśli chcemy zrobić jeszcze coś dla Miśka trzeba iść na wojnę. Ale jest jakis inny wybór ?, pisanie tutaj nic nie da. Jezeli macie to pismo to chetnie sie podpisze , a o całej sprawie powiem pani red. Magdzie H. z programu kundel bury i kocury .Ona pisze tez do gazety krakowskiej. Quote
aga.k Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Foksia i Dżekuś napisał(a):Ale jest jakis inny wybór ?, pisanie tutaj nic nie da. Jezeli macie to pismo to chetnie sie podpisze , a o całej sprawie powiem pani red. Magdzie H. z programu kundel bury i kocury .Ona pisze tez do gazety krakowskiej. Nie ma wyboru Mogę przesłać Ci to pismo mailem to ocenisz, tylko podaj adres Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 [quote name='aga.k']Nie ma wyboru Mogę przesłać Ci to pismo mailem to ocenisz, tylko podaj adres porebska_beata@o2.pl Quote
_Aga_ Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Do rozliczenia Miśka dodaję 11 zł uzbierane na tym bazarku: http://www.dogomania.pl/threads/217956-Przed%C5%9Bwi%C4%85teczny-bazar-na-nie%C5%9Bwi%C4%85teczn%C4%85-codzienno%C5%9B%C4%87-naszych-bied-04.12/page7 Przelane dzisiaj. Quote
_Aga_ Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 matamata - na Twoim bazarku był ktoś chętny do kupienia jednej zawieszki - widziałaś? Nie uwzględniłam tej zawieszki na nowym bazarku.. Rozlicz się proszę na swoim bazarku - napisz, kto ile wpłacił, ile za wysyłkę, itd. I link do tego wątku, bo aga.k potwierdziła Twoją wpłatę ;) Quote
matamata Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Ok właśnie tak zrobiłam przed chwilą. Kurcze - leje i wieje, co za noc paskudna. Gdzie ty sie Miśku schowasz dzisiaj... Quote
_Aga_ Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Dzięki :) Musimy się dokładnie rozliczać, bo inaczej moderatorzy odbiorą nam możliwość robienia bazarków.. Też myślę, co tam z Miśkiem.. Najgorsza w tym wszystkim jest walka z urzędnikami... którzy robią wszystko, żeby w sprawie bezdomnych zwierząt nie robić nic... Z jednej strony jestem straszliwie zniechęcona.. Z drugiej wiem, że musimy walczyć.. właśnie dla takich zwierząt jak Misiek... Quote
matamata Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 A ja właśnie na tę walkę jestem gotowa:) Pracowałam kiedyś w gazecie, a teraz jestem urzednikiem i wiem jak to wygląda z drugiej strony. Wiem, że nie ma chyba urzędnika, który by się nie bał mediów i rozgłosu, który potrafią one zrobić. Interwencja gazety, telewizji czy kogoś wysoko postawionego potrafi zdziałąć cuda. Trzeba ich naciskać w każdy możliwy sposób. Ja jestem gotowa do działania. Jak dacie zielone światło to ja mogę zacząć działać. Dla mnie najgorsza w sprawie Miśka jest bezczynność. Niby jeżdzę codziennie, zawożę mu jedzenie, cieszę się, że je zjada ale wiem, że to tak nie może być na dłuższą metę. Czas działa na naszą niekorzyść bo pies dziczeje. Quote
matamata Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Hop do góry biedny Miśku. Dzisiaj miski były puste więc pewnie wczorajszą wichurę Misiek jakoś przetrwał. Ale prognoza pogody na nadchodzący tydzień spędza mi sen z powiek - idzie śnieg i mróz. Odkąd wiem o Miśku koczującym samotnie w lesie przestałam "marzyć o białych świętach"... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.