Shetanka Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Może trochę za późno... ale ja bym poleciła "Balsam dla duszy miłośnika psów" :loveu: Quote
madzi_orka1234 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 To ja się dowiedziałam, że dostanę Marley i ja. Bo powiedziałam kiedyś mamie właśnie parę tytułów, a dzisiaj gadam z nią i wyszło, że zamówili (siostra) Marley'a właśnie. Cóż, przeczytamy, zobaczymy ;) Mama powiedziała, że jak będę chciała to i tak mi kupi jakąś inną, tzn. właśnie Misję szczeniak czy coś :) Quote
Martyna&Zara Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Ja na święta dostane ,,Misja Szczeniak" i ,,Życie z Merlem" nie udało się rodzicom przede mną ukryć:diabloti: A może jeszcze,,Dobry Pies" lub ,,Psi rok":) Quote
madzi_orka1234 Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Dobry pies + Misja szczeniak + Psi rok PREZENT (498670706) - Aukcje internetowe Allegro Ja bym bardzo chciała tooo. Ale już chyba 'Marley i ja' zamówiony...:placz: Quote
Coffee&Nera Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 [quote name='madzi_orka1234']Dobry pies + Misja szczeniak + Psi rok PREZENT (498670706) - Aukcje internetowe Allegro Ja bym bardzo chciała tooo. Ale już chyba 'Marlei i ja' zamówiony...:placz: Wyślij e-maila z zapytaniem o dany przedmiot to się dowiesz ;):evil_lol: Quote
madzi_orka1234 Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Ale nic mi to nie da, chyba że Marley jest jeszcze niezamówiony/nieodebrany, to może mi to kupią. A tak, to nie kupią mi 4 książek... Quote
Coffee&Nera Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Toffuś napisał(a):Okazało się, że dostałam jednak ,,Życie z Merlem" i ,,Dobry pies". Tak czy siak ,,Dobry pies" nie przypadł mi doi gustu. Zostało jeszcze,,Życie z Merlem" Szkoda kasy nieraz na książki co nie jak sie niepodobają :evil_lol: Ja dlatego zyje biblioteka :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Martyna&Zara Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Okazało się, że dostałam jednak ,,Życie z Merlem" i ,,Dobry pies". Tak czy siak ,,Dobry pies" nie przypadł mi doi gustu. Zostało jeszcze,,Życie z Merlem" Quote
kaskaSz Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 Też mam tą książkę, ale dopiero będę się do niej zabierała. Jak narazie skończyłam czytać "Mój przyjaciel Henry", książka bardzo mi się podobała, nie za dużo o psie, opis życia z synem chorym na autyzm i ogólnie historia z życia wzięta, a takie lubie czytać. Quote
Weronisia & Jokkusia Posted December 29, 2008 Posted December 29, 2008 Ja polecam "Pies, który kochał zbyt mocno" :loveu: Wiele dowiedziałam się z tej książki. Przede wszystkim dowiedziałam się, że mój pies posiada syndrom 'psa, który kocha zbyt mocno'. Dzięki opisowi przejawiania się tego syndromu, mogłam to stwierdzić. Quote
fizzy Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 czyli sądzę że warto przeczytać :) bo tak strasznie mnie korci żeby kupić... "Życie z Merlem" było niesamowite:loveu: cudowna książka, czy ta jest podobna? Quote
fizzy Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 :evil_lol: no pewnie nie:evil_lol: dziękuje za odpowiedź właśnie o tematykę mi chodziło:) chciałam poznać trochę opinii Dogomaniaków:eviltong: a "Życie z Merlem" gorąco polecam:loveu: Quote
Lolan Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 ostatnio czytalam ksiazke 'moje zycie z psem o imieniu George.' bardzo pdoobne do 'marley i ja' tak, dla zainteresowanych :cool3: Quote
Moniek193 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 A jak juz polecamy książki to warto przeczytac: ,, Biały Bim Czarne Ucho" Ja płakałam przez ostatnie 100 stron wiec to dla ludzi o mocnych nerwach, jak dla mnie jest duzo bardziej smutna niz ,,Marley i ja".:placz: Quote
Felicity Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Książki jeszcze nie czytałam, natomiast oglądałam film i tak sobie myślę że tak jak można się uczyć i nauczyć tak można czytać i przeczytać. Wydaje mi się że duża częśc komentujących książkę czytała a nie przeczytała. Ludzie to nie jest poradnik dla właścicieli psów tylko książka o psie i jego rodzinie. I chyba wielu z was traciło jednak przesłanie tej książki. Szczególnie jest to widoczne kilka stron wstecz. Psu na prawdę jest obojętne czy właściciel chodzi z nim na jakieś treningi czy tylko rzuca mu freesbe i czy coś już wiedział o danej rasie czy dopiero się od swojego psiaka uczył. DLa psa ważne jest że jest w rodzinie i jest kochany. Właściciele tego psa zrobili na pewno wiele złych rzeczy, wiele takich których nie rozumiem. Vide rozważanie oddania psa z powodu depresji poporodowej czy zostawianie w hotelu psa, który stoi nad grobem, żeby jechać do Disneylandu ale kto z nas błędów nie popełnia ? Moim zdaniem przynajmniej w fimie widać że oni później zdali sobie sprawę z tego że czasem źle go traktowali ale cały czas kochali swojego psiaka za to i pomimo tego jakie czasem sprawiał kłopoty. I o tym jest ta książka / film, o uczuciach i miłości a nie o tym jak prawidłowo wyszkolić psa i jaką metode stosować. Quote
Vilcan Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 czytałam książkę, oglądałam film, i dzięki temu zrozumiałam, że pies, chociażby niewiadomo jak niegrzeczny, potrzebuje miłości. Quote
smerfetka123 Posted April 28, 2009 Posted April 28, 2009 no tak, książka jest o losach psa a nie o tym jak wychowywać,ale ze zdaniem że jest to psu obojętne czy ktoś z nim ćwiczy,czy nie, to bym się nie zgodziła, tym bardziej patrząc na znane mi psy, bo chyba bezpieczniej czuje się taki pies, który jasno ma określone reguły, co można a co nie, niż taki który np kiedy ciągnięcie na smyczy, bądź nieprzybieganie na zawołanie uważa za normę,a taki właściciel nie uczy psa i dopiero gdy się zdenerwuje, bo pies za mocno ciągnie,albo za długo nie przybiega, to krzyczy wtedy na psa, dlatego dla mnie szkolenie psa to pokazanie co wolno a czego nie wolno i rozwijanie wspólnej więzi, lepsze to,niż złoszczenie się na psa, który robi źle,bo nie wie, co mu wolno, bo nikt go nie nauczył, zresztą sunia mojego znajomego jest prze zemnie szkolona, oczywiście pozytywnymi metodami a znowu jego mama raz jej pozwala na coś, znowu jak jest to uciążliwe to krzyczy, a on na za dużo pozwala, efekt, sunia mnie słucha i jeszcze się cieszy wykonując polecenia, bo to że zostanie doceniona, usłyszy pochwałę, pogłaszcze ją za ucho,albo dam smakołyk to dla niej radocha no i więź też jest lepsza, znajomy stwierdził że coś z jego psem zrobiłam,że najchętniej by ze mną do domu poszła, a jego mamy trochę się boi, bo to ją stresuje,że raz może raz nie i nie ma ustalonych granic,nie wie czy gdy coś zrobi to czy nie będzie to źle odebrane, a swojego właściciela też lubi,ale trochę z nim pogrywa i skoro on nic nie wymaga,to raz usłucha,raz nie, to tak jak dziecku nie mówić co jest dobre a co złe a potem wymagać i krzyczeć gdy np wybiegają na ulice i nie wracają do rodziców Quote
lilia1983 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Dziś skończyłam czytać książkę, jak dla mnie jest świetna, trzeba pochwalić talent pisarski autora, bardzo szybko się czyta, w wielu momentach się śmiałam a przy końcu książki płakałam, choć sądziłam że nie będę Quote
fizzy Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 ja przeczytałam już dość dawno, bardzo mi się podobała:loveu: i łzy były, jak mogłoby się bez nich obyć;) Quote
Avaloth Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Ja dostałam książkę 'od Mikołaja' :evil_lol: rok temu. Według mnie książka jest bardzo dobra, super napisana, lekko się ją czyta. Momentami rozbrajająca, leżałam ze śmiechu, momentami wzruszająca, nie ukrywam, że szczególnie pod koniec, popłynęły łzy. Po mnie czytał tata, akurat końcówkę książki czytał wieczorem, mówi ze potem przez godzinę usnąć nie mógł. Oczywiście książki jako poradnik wychowania traktować nie można, ale nie taka jest jej funkcja. W swojej kategorii, dla mnie genialna. :loveu: Quote
Bewarka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Wg mnie nie jest genialna, czytałam w wakacje i najbardziej co mnie przyciągało to ta elegancka, śliczna, biała okładka :diabloti: Czasem sie zaśmiałam, zdarzyło się, że popłynęło kilka łez, ale ogólnie zawiodłam się, bo wydawało mi się, że jak tak wszyscy słodzą i mówią, że jest super to to musi być coś nadzwyczajnego i niespotykanego. ;) Ogólnie jest spoko i nie musiałam się zmuszać do czytania, ale...wydaje mi się, że już to pisałam :hmmmm: Quote
Paulex Posted May 11, 2010 Posted May 11, 2010 lilia1983 napisał(a):Dziś skończyłam czytać książkę, jak dla mnie jest świetna, trzeba pochwalić talent pisarski autora, bardzo szybko się czyta, w wielu momentach się śmiałam a przy końcu książki płakałam, choć sądziłam że nie będę też dopiero niedawno przyczytałam- piękna i wzruszająca, popłakałam się... Quote
Stevie Rae Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Śmiałam się i płakałam. Wspaniała książka :) Quote
Belcia Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 smutno mi sie zrobilo,ze nie moglas za bardzo oplakiwac psa bo bylo to zle widziane. ja rozumiem, bo swoim psie ryczalam jak bobr przez kilka dni. teraz na sama mysl,ze obecnym psiakom mogloby sie cos stac strach mam w oczach. przeciez to nasze skarby na czterech lapkach:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.