sarenka_87 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 I jak łapanie się powiodło?? Mam nadzieję że tak Quote
kama210 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 złapana... udało ją się wyciągnąć spod tych płyt metalowych ... posikała się i załatwiła pod siebie ze strachu bidula ... jest też taka cała sztywna ze strachu , leży mocno przywarta brzuchem, boi się podnieść na łapach .. jest większa od Hany ... byliśmy z pudzianem u weta -została na razie odrobaczona, odpchlona, wyczyszczone uszy ... - koszt wizyty 10 zł pudzian się ogarnie z nią w domu to wstawi zdjęcia .. Quote
pudzian321 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 A już myślałem, że nikt nie kibicuje. Tak złapaliśmy z Kamą sunie. Ze strachu jak ją wyciągaliśmy to narobiła pod siebie. Jest już po wizycie wet. a teraz śpi. Szukamy DT. Quote
sarenka_87 Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 :multi: Pewnie że kibicujemy. Sunia śliczna oby szybko znalazła DS a przynajmniej DT Quote
kama210 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 psiaburka napisał(a):Przeczytałam, teraz się cieszę,że Hana w domku stałym. Jest podobna do mojej suni znalezionej prawie 3 lata temu w Szydłowcu. Może to rodzeństwo? Tak trochę w typie belga maliniaka :) Pozdrawiam Panią Kamę. I Pudziana. witam w naszym gronie ... miło było Panią poznać :) Quote
motyleqq Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 no jak tak patrzę, to wcale nie takie malutkie :D całkiem spore powiedziałabym ;) Quote
pudzian321 Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 motyleqq napisał(a):no jak tak patrzę, to wcale nie takie malutkie :D całkiem spore powiedziałabym ;) spore, spore i rozrabiak z niej tez nie mniejszy. Zaczyna brykać jak nie ma nikogo w pobliżu, to nogę od krzesła zaczęła gryźć to mój plecak. Lilkę zaczepić też lubi i strasznie ją interesują koty, które de facto się nie dają i młoda obrywa a potem piszczy. Ale tylko jak ktoś z domowników się pojawi w polu widzenia młodej to sie zaczynają ucieczki, chowanie po kątach i w zależności gdzie sie schowa albo udaje nieżywą albo książki. Jeszcze gorzej jest jak się chcę ją dotknąć. Już samo spojrzenie na nią wywołuje u niej szybszy oddech. A gdy się chce ją dotknąć to przykleja się do podłogi i sie nie rusza. O braniu na ręce nawet nie ma mowy. Przeraźliwie piszczy i robi pod siebie. Quote
motyleqq Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 pudzian321 napisał(a):spore, spore i rozrabiak z niej tez nie mniejszy. Zaczyna brykać jak nie ma nikogo w pobliżu, to nogę od krzesła zaczęła gryźć to mój plecak. Lilkę zaczepić też lubi i strasznie ją interesują koty, które de facto się nie dają i młoda obrywa a potem piszczy. Ale tylko jak ktoś z domowników się pojawi w polu widzenia młodej to sie zaczynają ucieczki, chowanie po kątach i w zależności gdzie sie schowa albo udaje nieżywą albo książki. Jeszcze gorzej jest jak się chcę ją dotknąć. Już samo spojrzenie na nią wywołuje u niej szybszy oddech. A gdy się chce ją dotknąć to przykleja się do podłogi i sie nie rusza. O braniu na ręce nawet nie ma mowy. Przeraźliwie piszczy i robi pod siebie. czyli... dużo gorzej niż Hana? Quote
Aimez_moi Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Jeszcze bardziej wystraszona i biedna.... Quote
pudzian321 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 iwonamaj napisał(a):Biedna malutka... ja bym do tego dodał jeszcze niedobra i dzika bo z przykroscią muszę stwierdzić, że przez 4 dni jak u mnie jest nie ma żadnej poprawy. Na mój widok ucieka, przy braniu na ręce sie posikuję. Przyjęliśmy taktykę nic na siłę czekamy aż się sama otworzy na ludzi. Bo póki co jak ktoś jest w jej pobliżu to ucieka, szczególnie upodobała sobie kryjówkę za łóżkiem. A niedobra, bo wczoraj musiała z krótką przerwą zostać sama w domu przez kilka godzin (no może nie sama tylko z resztą zwierząt) ale nasza nieobecność w domu ze względu na rodzinną uroczystość, kosztowała nas parę lakierków i sporo innych ponadgryzanych rzeczy. Wydaję mi się, że sunia szybciej otworzyłaby się na ludzi w domu gdzie będzie miała spokój. Bo u mnie co chwila ktoś się przewija przez dom. To siostrzenica w wieku przedszkolnym przyjdzie narobi hałasu, to siostrzeniec w chodziku itp. Także szukamy DT, DS, który popracuje z sunią. a tu kilka zdjęć ze skrytki to zrobione z ukrycia a to jak sie psina spłoszyła na mój widok a nie miała jak uciec bo jej tarasowałem drogę A zapomniałem dodać, że sunia dobrze dogaduje się z psami, a koty ją strasznie interesują. Quote
kama210 Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 kurcze ... mały dzikusek :( sunia otrzymuję na imię NANA :) Quote
kama210 Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Nana została dziś zaszczepiona przeciw chorobom wirusowym i dostała tabletkę na II odrobaczanie ... dzielna była .. spokojna ... koszt 30 zł ... nawet skusiła się na smakołyki od Pana doktora :) dziewczyna rośnie :) Quote
sarenka_87 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 podnoszę bo nana na pewno chce do domku :) Quote
pudzian321 Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 marakota napisał(a):ale chyba nie będzie duża, prawda? to prawda, moze byc duza a teraz troche z innej beczki pilnie poszukuje DT/DS dla Nany bo u mnie z pewnych wzgledow (czytaj niemili sasiedzi, ktorym przeszkadzaja zwierzeta) dłuzej zostac nie moze Quote
kama210 Posted August 27, 2011 Author Posted August 27, 2011 pudzian321 napisał(a):to prawda, moze byc duza a teraz troche z innej beczki pilnie poszukuje DT/DS dla Nany bo u mnie z pewnych wzgledow (czytaj niemili sasiedzi, ktorym przeszkadzaja zwierzeta) dłuzej zostac nie moze no to "super "...:( pudzian .. więc trzeba działać ... zdjęcia, ogłoszenia , ... pudzian pomyślałbyś nad tekstem do ogłoszen ... musimy się jakoś podzielić obrabianiem psów ... bo zamiast ubywać .. to psich tragedii przybywa .... wczoraj byłam na dworcu PKP ... MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS AAAAAAAAAAAA KKKKKKKKKKKKKK RAAAAAAAAAAAAAAAAAAA 5 szkieletów ... Quote
motyleqq Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 niedobrze!! koniecznie trzeba znaleźć DT... Quote
pudzian321 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 długo o Nanie nie pisałem, ale praktycznie nic sie nie zmieniło. Nana dalej jest nie ufna wobec ludzi. Nie podchodzi kiedy się ją woła, nie podchodzi do wyciągniętej ręki. Jeżeli stwierdzi, że człowiek znajduje się za blisko niej ucieka. Przy braniu na ręce piszczy. Mnie to już w ogóle nie lubi, chyba jej się źle kojarzę. Ode mnie najczęściej ucieka i kiedy ja ją biorę na ręce to się posikuje. Już nie tak jak wcześniej ale jednak. Mnie nawet w akcie desperacji potrafi szczypać swoimi ostrymi jak szpilki zębami. Być może będzie już taki nieufny charakter miała, być może trzeba z nią popracować intensywniej. Ja na prace z Naną ani nie mam warunków ani czasu. Ale żeby nie było tylko negatywów to Nana zaczęła łapać do czego może służyć wychodzenie na spacer. I coraz częściej potrzeby załatwia na dworze. Po za tym ciut-ciut urosła, stanęło jej trochę jedno ucho i wypadł ząb:D [video=youtube;egBjiLg0Te0]http://www.youtube.com/watch?v=egBjiLg0Te0&feature=youtu.be[/video] Quote
pudzian321 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 jakosc zdjec slaba bo robione prawie rozladowanym telefonem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.