Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cioteczki trzymajcie kciuki za odnalezienie chłopaka, za łatwe dogranie transportu ( póki co wiadomo, że pies ma trafić z Białegostoku do miejscowości Promna w woj. mazowieckim ) bo hotelik już zarezerwowany.
Zdzwaniam się za chwilę z właścicielką hoteliku, będę dogadywać się co do szczegółów.

  • Replies 630
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wróciłam z kolejnych poszukiwań niestety bez Alexa.Gdzie on może być ?
byłam pod Lidlem,pod Kauflandem tam zapytałam dziewczyn z budki z kebabem i powiedziały że on pod wieczór za zwyczaj przychodził,mówiły że ktoś już o niego pytał,zostawiłam im swój nr telefonu gdyby się pojawił.
zjeździłam miasto,pod niebieską cerkiew,Jagiellońską,Dubicze,Chmielną,Ogrodową,całe Widowo...i psa nie widać i nie słychać:(

Posted

W sobotę był jeszcze.W niedzielę ktoś go widział w okolicach lidla. I wczoraj wieczorem już psa nie ma. Do Radys nie pojechał. A może? ale w niedzielę? ktoś by od nich jechał? Muszę skołować nr do Radys zadzwonię zapytam czy byli w Bielsku w niedzielę. Lepiej wiedzieć niż się domyślać. Co z nim mogło się stać? przecież Alex codziennie był widywany na mieście, codziennie był pod ratuszem w okolicach marketu. a teraz przepadł ...

Hotel ugadany. 400zł za miesiąc. Transport w trakcie szukania. Ale bez psa to wszystko idzie na marne.

Posted

Lili8522 napisał(a):
Dziewczyny a dzwoniłyście po schroniskach? Albo do hycla? Może go 'odłowili'

Jedyny schron jaki mógł go zabrać to Radysy. U nas nie ma straży miejskiej więc to też odpada.Może ktoś go zabrał do siebie, może ktoś się nad nim zlitował. Ale to wszystko "może"
Jutro objadę wetów w bielsku. popytam może ktoś z nim był u weta żeby sprawdzić pyszczek? może faktycznie trafił do kogoś do dobrego domu?

Posted

To teraz moja kolej na poszukiwania Alexa. Poczekam na TŻ aż wróci ze spaceru z naszą pandą co dwie pary oczu to nie jedna. i pojedziemy szukać chłopaka.
trzymajcie kciuki cioteczki bo jeśli go nie znajdę teraz to czeka mnie powtórka z wczoraj czyli nocna wyprawa vol. 2

Posted

inga.mm napisał(a):
Suśliku, mój bezdomniak też wczoraj przepadł

Lili8522 napisał(a):
To żeby Wam nie było samotnie to powiem że mój bezdomniak przepadł w sobote...


A co to epidemia jakaś ? zlot bezdomniaków jest i psy się spakowały i wyjechały ?

Wróciłam z poszukiwań. Zadzwoniła Buniaaga, że pod Kauflandem widziano naszego Alexa. No to ja w te pędy z TŻ jedziemy pod Kaufland ale się okazuje, że psa nie ma ( wielka szkoda, że dziewczyny z kebaba go nie zatrzymały do mojego przyjazdu ) poszedł za halę. no to ja za tą halę w chaszcze trawy i w ogóle z torbą smakołyków, obroża i smyczą z pieśnią na ustach pędzę. Oblazłam cały kaufland, tory, chaszcze co się tylko da. Psa nie ma. Objechałam uliczkami bocznym, objechałam miasto, zwiedziłam rynek, ratusz, hajduczek. wszędzie gdzie się dało.
Psa nie ma! po prostu nie ma! przepadł.

Jutro mam zamiar obejść wetów w Bielsku dopytać może ktoś przychodził z Alexem w temacie tej rozwalonej buźki. Zastanawiam się nad ogłoszeniem coś w rodzaju " szurnięte wariatki szukają bezdomnego psa, który może ma już dom ale my musimy wiedzieć gdzie on jest bo mamy dla niego przeznaczone prawie 500zł i coś z tym zrobić trzeba"


Wybaczcie sarkazm ale ja już dziś po prostu padam ze zmęczenia fizycznego i psychicznego. I jedyne co mi się ciśnie na usta to QRWA ( Dreag wie ile razy ma to powtórzyć, żeby wyszło tak jak ja to mówię :D )

Posted

suślik napisał(a):
( Dreag wie ile razy ma to powtórzyć, żeby wyszło tak jak ja to mówię :D )

Powtórzyłam, bo i mnie juz trafia:roll:.
Może ktoś go przeganiał i on taki ostrożniejszy sie zrobił, ludziom z oczu schodzi...? Dziwne, że tak się pokazywał i nagle przestał. Albo mu boli ta buźka:shake:, juz sama nie wiem, ale to jakieś dziwne...
A to w ogóle na pewno był on?

Posted

Sluchajcie, on jak nie jest glodny, to nie reaguje na wolanie. Jak robilam mu zdjecia, to byl juz nakarmiony i nie chcial ze mna gadac wcale. Moze on po prostu zakrecil sie przy tym kebabie, a jak nikt nic nie dal, to padl sobie gdzies w trawie i dlatego trudno go namierzyć.
Pamietacie malutką Mambę, ktorą zabil samochod? Ona byla bezdomna, ale miala dom, w ktorym mogla byc kiedy tylko chciala. Czasem byla widywana kazdego dnia, a czasem nie bylo i z tydzien. Moze Alex tez ma gdzies takich ludzi, moze ma dom, tylko jest szwendalskim psem? Mysle, ze nic mu sie nie stalo, tylko miasto jest duze i moze tez tak byc, ze on jak za kims pojdzie, to potem jakis czas sie kreci w tamtym miejscu, a jak nikt sie nim nie interesuje i nie da jesc, to wraca do centrum.
Zagladam na watek w nadziei, ze juz sie znalazl, a tu nic. Gdybam sobie, co to za licho. . . .jak trzeba to nie ma.

Posted

zostawiłam nr w tym kebabie wytłumaczyłam o jakiego psa chodzi dziewczyny niby kojarzyły bo już kiedyś brałam od nich tackę na frytki żeby Alexowi karmę wyłożyć jak zadzwoniły do mnie to poprosiłam żeby go zagadały bo koleżanka po niego jedzie-miały mu coś do jedzenia rzucić ale albo to nie był on albo nie bł głodny i zwiał:roll:

Posted

Aż się bałam tu zajrzeć. Odwlekałam i odwlekałam aż w końcu już nie mogłam wytrzymać.
Widzę jednak, że nic się nie zmieniło. Hotelik jest, kasa jest a Alexa jak nie było tak nie ma :shake:
Już sama nie wiem co o tym myśleć :shake: Teoretycznie każdy ze scenariuszy, które się tu pojawiły jest możliwy. Żeby Mu się tylko nic nie stało!!!

Ciotki suślik i buniaaga jesteście wspaniałe, że z takim poświęceniem Go szukacie. Chylę czoła, serio !!!

Posted

Cholewcia, Alex sen mi spędza z powiek :shake:
Najgorsza jest dla mnie bezsilność
Wy cioteczki z Bielska możecie Go chociaż szukać, a ja mogę tylko siedzieć i gapić się w tego kompa w nadziei, że jakąś dobra wiadomość wypatrzę

Posted

I co dzwonil ktos do Radys?
Powoli mam tak jak DONka tylko chodze i sprawdzam co jest grane... Zamiast pracowac to podkradam kompa w labie zeby sprawdzic jak wyglada sytuacja!
Alex pokaz sie chlopie bo ciotki do glowy dostana...

Posted

No - nadrobiłam dwudniowe zaległości... Się porobiło. Niemniej jednak poproszę o nr konta (bo chyba nigdzie na wątku nie ma) na moją obiecaną wpłatę - przeleję kasę coby nie zapomnieć. Jak psiur się da zlokalizować - będzie dla niego. Jak nie - z pewnością przyda się innym Waszym bidom.

Posted

[quote name='Martika@Aischa']Kurcze .....nie dobrze :( wciąż Alexa nie ma :( Nawet nie chce myśleć jak go ten pyszczek musi boleć ... ech...[/QUOTE]
też zaglądam i czekam na jakieś dobre wiadomości

Guest monia3a
Posted

Zostawcie u ludzi z budek numer tel do kontaktu i prośbę aby przetrzymały psiaka jak już będzie. Nie mógł zapaść się pod ziemię.

Posted

Odespałam nieprzespaną dzięki Alexowi noc i zaglądam z nadzieję, a tu dalej nic :(
Pocieszam się, że skoro kochane cioteczki suślik i buniaaga nie były jeszcze dziś na forum, to może mają już jakie wieści i wkrótce nam je przekażą. Trzymam kciuki!!!

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...