Ulka18 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Niestety, lapki po zdjeciu tego gipsu niewiele sie poprawily :shake: Quote
Reno2001 Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 Ja jestem tylko ciekawa, czy ten stan łapek mu w jakis sposób zagraża np. obciąży w większym stponiu pewnie stawy czy cos innego? Chyba trzeba go dac na ogłoszenia w tym stanie. Może znajdzie sie jakiś dom, który zechce tego psiaka zabrac i pokazac u jakiegoś dobrego chirurga? No sama nie wiem... Quote
jogi Posted June 8, 2008 Posted June 8, 2008 bo on musi dostać dożylnie wapno i to kilkakrotnie. gips w niczym nie pomoże:shake: Inaczej będzie kaleką do końca życia. Szkoda psa Quote
Ulka18 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 jogi napisał(a):bo on musi dostać dożylnie wapno i to kilkakrotnie. gips w niczym nie pomoże:shake: Zapytalam kierownika ile trzeba kasy na to wapno podawane dozylnie. Mam nadzieje, ze mu podali wiecej niz raz, p.Iza mowila, ze mial zastrzyki z wapnem. Quote
ewatr Posted June 9, 2008 Author Posted June 9, 2008 Kurcze taki fajny malec :loveu: w domu miałby wieksze szanse na zdrowie :roll: moze faktycznie by go ogłaszać ? Quote
Ulka18 Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Ja jestem za oglaszaniem, w domu na pewno doszedlby do siebie, chociaz w schronisku, ani jedzenia ani opieki mu nie brakuje. Ale wlasnego pana i milosci nie ma, a to wazniejsze niz jedzenie. Tylko troche malo zdjec mamy tego onka :hmmmm: Quote
Ulka18 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Reno, a moze to zdjecie dalabys na aukcje, widac troche ten gips Quote
Reno2001 Posted June 12, 2008 Posted June 12, 2008 Ja patrzyłam juz na to zdjęcie przed wystawieniem aukcji, ale ono jest takie nieczytelne...:roll: Quote
Reno2001 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Czy te maluchy sa jeszcze w schronisku? Pytam, bo nigdzie nie widziałam szczeniat (oprócz Kubusia na świetlicy) jak byłam 14 :oops:. Quote
Ulka18 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 To sa 'swiezutkie' fotki mamy z dziecmi przyjetej 28.4.2008. Na razie nie do adopcji, maja dopiero ok. 6 tygodni. Trzeba poczekac ze 2 tygodnie. Przypuszczam, ze sunia z dziecmi jest w budynku, dlatego jej Reno nie widzialas. Quote
Reno2001 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 aaa, one sa takie malutkie...no tak. Myślałam, że może one juz odstawione od suni. Na świetlicy w kenellu siedziały tylko malutkie kociaczki i dlatego sie spytałam o psiaki... :lol: Czyli czekamy jeszcze ze dwa tyg. mam nadzieję, ze one szybko pójdą, bo chyba innych szczeniąt w schronie nie ma ...tfu, tfu, tfu ...;) Quote
Ulka18 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Kierownik sie wzial za ciachanie suczek, mam nadzieje, ze nie bedzie zadnych podrzutkow. A te psiaczki sa super, szczegolnie ten czekoladowy :p Quote
Reno2001 Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 [quote name='Ulka18']Kierownik sie wzial za ciachanie suczek, mam nadzieje, ze nie bedzie zadnych podrzutkow. A te psiaczki sa super, szczegolnie ten czekoladowy :p Nooo, ten czekoladowy jest boosssski :loveu:. Tak samo jak KUBUŚ! Gdyby był to inny okres i mielibysmy więcej miejsca w samochodzie to niewiele by brakowało, abym wzięła go na DT do siebie. Wprawdzie Jarek mocna sie temu opiera, bo twierdzi, że on ma za miękkie serce i potem nie moze tych psów wydawać w obce ręce (no, taki wrażliwy typ i uraz po historii z Maszą :eviltong:), ale pewnie jakos bym go urobiła. KUBUŚ jest przefajniasty. Tak kocha ludzi. Tylko wiadomo jak to w schronisku-sierśc matowa (choć przy takim włosiu, to nigdy nie będzie to super połysk -wiem po Maszy), no i co dom to dom. Eee, no dobra pogadałam sobie. Mam nadzieję, ze do mojego nastepnego przyjazdu on juz dawno w domu bedzie :lol:. Quote
terra Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Ktoś szuka w krakvecie łaciatej suczki szczeniaka. Pomyślałam o tych małych i mamusi. Dałam namiar mailowy. Może coś dobrego z tego wyniknie. Wstawiłam szczeniaczki do wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10342426&posted=1#post10342426 Quote
Reno2001 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Jarek był dziś w schronisku. Raport: Kubuś jest jeszcze w schronisku (przecież o tym wiem :angryy:). Kubuś jest przesłodki (przeciez o tym wiem :angryy:). Więcej nic nie powiedział, bo wyczuł pismo nosem. Niech ktoś adoptuje tego psa, bo nie ręczę za siebie ...:flaming: Quote
Ulka18 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Cholera, ze tez taki fajny szczenius musi tak dlugo czekac. Ponowie prosbe o nowe zdjecia. Chociaz dzisiaj kierownik pojechal do hoteliku u Murki z psami, ale moze P.Iza pstryknie kilka. Quote
Ulka18 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Kubus w piatek jedzie do domu. Od: "Profil1" mtoz@neostrada.pl Data: Śr Czerwca 25 2008, 6:14 am Do: mielec@bezdomne.com Pani Agnieszko w piątek ma przyjechać Pan z Warszawy po Kubusia. Quote
Ulka18 Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Mam nadzieje, ze to bedzie dobry dom, ale jesli ktos taki kawal drogi jedzie po psiaka, to chyba dobry znak. Quote
terra Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ciekawa jestem co słychać u małego ONeczka. Czy są jakieś wieści ze schroniska? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.