Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='xmartix']czy któryś ze szczeniaków będzie mały jak urośnie ? do łydki? mam zainterespowaną Panią z dolnośląskiego

Najmniejsze beda te dwa beda naprawde niewielkie :





ale i te nie urosna duże sa drobnej budowy tylko beda nieco wyższe bo maja dłuższe łapki :





Posted

dzięki, jeszcze mam pytanie: czy możliwy byłby transport do dolnośląskiego?
od razu chcę się zorientować, bo Pani do mnie napisała że chce szczeniaka który urośnie do łydki dla taty do domu z ogrodem

Posted

Wysmarowalam pismo do p.kierownika.
Jesli doktor nie chce kastrowac, to mozna to wg mnie robic 'na miescie'.
Normalnie spac nie moge odkad wrocilam ze schroniska :shake: strasznie to dolujace, taka ilosc psow jest przerazajaca po prostu.


Xmatrix, musimy zapytac Jogi czy jedzie do Wroclawia i kiedy.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Wysmarowalam pismo do p.kierownika.
Jesli doktor nie chce kastrowac, to mozna to wg mnie robic 'na miescie'.
Normalnie spac nie moge odkad wrocilam ze schroniska :shake: strasznie to dolujace, taka ilosc psow jest przerazajaca po prostu.




Uf ilość i to , że do niektórych psów to juz nikt poza pracownikami nie da rady dojść ........ to jak ktoś ma je wypatrzeć ???? Przytłacające to .... ja widzę jak jest u nas i wiem , że max 300 psów jestem w stanie ogarnąc tak zeby cos o nich wiedziec i jakoś je zapoznac osobiscie !
Najgorsze jest jednak to , że nie widze światełka w tunelu bo wyglada na to , że p.Kierownikowi to nie przeszkadza i ilośc psów powoli ale sukcesywnie rośnie :placz:

Posted

xmartix napisał(a):
ale możliwy jest? to bym tej Pani wysłała już zdjęcia..


W dolnosląskie jest daleko, ale może przez dogo ewentualnie cos by się skombinowało ;). Generalnie schronsiko mało kiedy dowozi psy :"pod drzwi". My same podchodzimy do tego bardzo ostrożnie (za dużo zwrotów było z takich akcji) no, chyba, ze domek po kontroli przedadopcyjnej.

Posted

ja skontroluję domek, ale narazie chcę zaproponować Pani szczeniaki i żeby to było praktyczne i realne pytam od razu o transport.
Pani mi napisała że zapłaci za koszty transportu.

Posted

xmartix napisał(a):
ja skontroluję domek, ale narazie chcę zaproponować Pani szczeniaki i żeby to było praktyczne i realne pytam od razu o transport.
Pani mi napisała że zapłaci za koszty transportu.


Jeśli płaci za transport to cos się załatwi ;).

Posted

[quote name='zulugula']Czy maluszki są zaszczepione i odrobaczone?

Aby cos nie namieszać ja bym proponowała aby zainteresowana Pani zadzwoniła do schroniska i dopytała juz dokładnie konkretnie o dane pieski bo w tym boksie jest tzw. zbieranina psiaków i bardzo trudno w ciągu jednej wizyty wszystko dopytac i zapamietac o konkretnym psie czy suni .
Odrobaczone mysle , ze sa a przynajmniej ja nie zauważyłam zeby miały wzdete brzuszki co do szczepien to prosze pytac p.Kierownika .

tel. (017) 583 15 32
najłatwiej go zastać koło godziny 20 wieczorem .

Posted

zulugula napisał(a):
ok, dzięki. A czy ktoś jeździ od Was do Warszawy?


czasami ktos jeździ. Teraz wiem, ze dziewczyny z Orzechowców szukaja trnasportu dla Lolka (mój podpis) właśnie do Wawki, więc w razie co można połączyc :lol:.

Posted

Wrocilam w mailu do kierownika z tematem kastracji u Jogi.
Moze w ten sposob udaloby sie wykastrowac psy. Sterylizacje mozna zostawic tak jak sa czyli na miejscu.


11 sierpnia 2008 14:11 od Profil1 <mtoz@neostrada.pl>
Można powrócić do tematu sterylek -kastracji w Stalowej.
Tylko jak to zorganizować. Czy pieski po zabiegu będą zabierane od razu do schroniska, czy zostaną dzień czy dwa w lecznicy? Pasowałoby taką akcję zrobić raz w miesiącu tzn. te 4 - 5 sztuk naraz. Bo wiąże się to z jazdą. Do Stalowej jest tam i z powrotem 150 kilometrów. Trzeba jechać około 3 godzin.
Dodać czas oczekiwania na zabieg i zabieg i wychodzi cała dniówka.

Z jednym pieskiem nie opłaci się jechać. Następna sprawa to co z pieskami, suczkami po zabiegu w razie komplikacji [ oby ich nie było ]. Co będzie jak usłyszę od doktora " niech go leczy ten co robił zabieg". Bo i taką ewentualność trzeba brać pod uwagę.Ja jestem za tylko proszę mi doradzić jak to zorganizować.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Wrocilam w mailu do kierownika z tematem kastracji u Jogi.
Moze w ten sposob udaloby sie wykastrowac psy. Sterylizacje mozna zostawic tak jak sa czyli na miejscu.


No to jest dobry pomysł :lol:. Z psami jest mimo wszystko mniejszy kłopot. Zabiegi są mnie inwazyjne i mniejsze prawdopodobieństwo powikłań jak u suk.

Posted

Jogi mowila, ze jest wysokie prawdopodobienstwo, ze 3-4 psy w jednym dniu moga zrobic. Musza ustalic wszystko z Beatka. Gdyby sie to udalo, byloby naprawde super ;)

Posted

Ulka18 napisał(a):
Jogi mowila, ze jest wysokie prawdopodobienstwo, ze 3-4 psy w jednym dniu moga zrobic. Musza ustalic wszystko z Beatka. Gdyby sie to udalo, byloby naprawde super ;)


No ja niestety tym razem w transportach nie pomogę :roll:.
Za to mogę powystawiac znów aukcje strylkowe i wtedy byłaby kasa na paliwo :cool3:.

Czekam niecierpliwie na decyzje :eviltong:

Posted

Adopcje - swieza wiadomosc :

Temat: adopcja
Od: "Profil1" <mtoz@neostrada.pl>
Data: Pn Sierpnia 11 2008, 7:32 pm

Pani Iza zaadoptowała tego szczeniaczka co był w klatce w kuchni.Oprócz tego poszedł jeszcze jeden z wybiegu 66

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...