maggie1971 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Ulka18 napisał(a):Jak cudna Fantunia :loveu::loveu::loveu: Futerko widze rosnie juz dluzsze :lol: Przesliczna jest :iloveyou: Maggie, a jak stawy Fantuni? Czy preparat pomaga? Na pewno jest duzo szczeniakow, 4 byly z lasu (3 poszly), 10 podrzuconych pod schronisko, Egida, Nadzieja. Oby wszystkie szczeniaki doczekaly sie na takie domki jak Fantunia. Fantunia ma się dobrze, stawy się całkiem uspokoiły,(podziękowania dla Ulki :buzi: ) biega jak szalona , w ogóle jest przekochanym i przeuroczym psiakiem,potworna przylepa z niej, ale ma trudny charakterek:diabloti: . Jest wybredna w jedzeniu.:evil_lol: muszę mieć w domu przynajmniej trzy różne karmy suche i gotować różne mięska z dodatkami, za każdym razem musi mieć coś innego, bo inaczej nie zje. Trochę ją rozpuściłam chyba:diabloti: A poza tym to jest strasznym jazgotem i a oprócz tego cały czas coś gada. Jestem taka szczęśliwa ,że malutka jest z nami, nie wyobrażamy sobie życia bez niej. :loveu: Życzę wszystkim szczeniakom ,aby znalazły wspaniałe domki Quote
Murka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 [quote name='maggie1971']Czy ktoś mnie jeszcze pamięta?;) Popatrzcie jaka jestem piękna:loveu:, mam juz ponad 7 miesięcy. Pozdrawiam wszystkie cioteczki - FANTUNIA Jakbym mogła zapomnieć??? Jak tylko widzę Twój avatar, to mi się ciepło na sercu robi :loveu: A Fancia pięękna, ciekawe, czy jej sierść jeszcze urośnie dłuższa :cool3: Quote
saga_86 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Maggie a może załóż małej galerię w foto blogach:cool3: Ulka , odpisała już dziewczyna z Ostrowca? Quote
Ulka18 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 maggie1971 napisał(a):Fantunia ma się dobrze, stawy się całkiem uspokoiły...A poza tym to jest strasznym jazgotem i a oprócz tego cały czas coś gada. No nie powiem, ze to normalne u kolakow, ale to prawda :evil_lol: moje szczekaczki tez do cichych nie naleza, szczegolnie Casablanka z mieleckiego schroniska. Trzeba bardzo duzo z kolakami chodzic do roznych miejsc, musza sie obyc z roznymi dzwiekami, widokami, wtedy nie sa takie bojazliwe. Bo wlasnie strach i szczekanie to ich cechy glowne. No i ruch, ruch, ruch, jak pies zmeczony to mniej naslu****e. Najwazniejsze, że ze stawami juz wszystko w porzadku. Pani Iwona od Nadziei sie odezwala. Jestesmy w kontakcie, chce mala zarezerwowac. Quote
Ulka18 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Sunia Nadzieja ma dom, napisal przed chwilka kierownik. Ale nie jest to Pani Iwonka z Ostrowca. Quote
Paulina_mickey Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Ulka18 napisał(a):Sunia Nadzieja ma dom, napisal przed chwilka kierownik. Ale nie jest to Pani Iwonka z Ostrowca.to dobra wiadomość :loveu: Quote
Ulka18 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Halcia byla w piatek w schronisku, rozmawialysmy telefonicznie. Podobno jest ok. 15 szczeniakow do adopcji (w roznym wieku). Quote
Paulina_mickey Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 A ja mam pytanie odnośnie tego naszego borderowatego psiaka, który poszedł do domku. Wiesz może Ulka18 coś więcej, gdzie poszedł ? Quote
terra Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Mieleckie szczeniaczki czekają, gotowe kochać własnych ludzi. Quote
Ulka18 Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Paulina_mickey napisał(a):A ja mam pytanie odnośnie tego naszego borderowatego psiaka, który poszedł do domku. Wiesz może Ulka18 coś więcej, gdzie poszedł ? Taka informacje zdobedzie jedynie Malgosia pytajac kierownika. Mnie zadnych danych z kart adocyjnych schronisko nie udostepnia. Quote
Paulina_mickey Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Ulka18 napisał(a):Taka informacje zdobedzie jedynie Malgosia pytajac kierownika. Mnie zadnych danych z kart adocyjnych schronisko nie udostepnia.ach to nie wiedziałam, myślałam że może wiesz coś wiecej. Quote
Nikki Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Jejku, ale malizny :( hopajcie na pierwszą stronę Quote
Ulka18 Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Szczeniaki sa w schronisku, tylko nie wiemy jakie i ile. Kierownik na razie nie przesylal zdjec. Quote
Reno2001 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 A czy wiadomo co u tego ONeczka z niedźwiedzimi łapkami w gipsie??? Quote
Ulka18 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 [quote name='Reno2001']A czy wiadomo co u tego ONeczka z niedźwiedzimi łapkami w gipsie??? Przy okazji robienia zdjec Kudlatce wyszedl takze ten onek. Jak widzac lapki ma w czyms przypominajacym gips, kierownik pisal o jakies zywicy czy czyms takim, co doktor specjalnie zamowil na wyprostowanie tych lap. Quote
Reno2001 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Faktycznie jest. Czy on moze byc teraz wydany do adopcji (oczywiście pod ścisłą kontrolą) czy az do zakończenia leczenia musi zostac w schronisku? Moze warto by było juz zacząc się rozglądac za domem dla niego. Quote
Ulka18 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Musze spytac kierownika. I poprosic o nowe zdjecia. Quote
terra Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Wstawiłam młodego ONeczka do wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10271169#post10271169post10271169 Quote
Ulka18 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Nowe zdjecia onka, juz bez gipsu, zrobione przeze mnie 1.6.2008. Quote
Reno2001 Posted June 7, 2008 Posted June 7, 2008 Kurczę, ale te łapki to nadal kiepsko wygladają...:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.