terra Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Cudowne mieleckie szczeniaczki czekaja na domki. Quote
Paulina_mickey Posted December 8, 2007 Posted December 8, 2007 Murka napisał(a):No to podobnie jak w przypadku jednego z telefonów: jak się Pani dowiedziała, że rodzice nie są znani, to podziękowała :angryy: A przecież na aukcji pisze jak wół "mix collie" i że pochodzi ze schroniska. tak właśnie ludzie czytają ogłoszenia...:mad: Quote
Murka Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Jeszcze taki profilik dzisiejszy: A tu z Boryskiem moim i Kolą: Dzisiaj rano coś Fanta nie była w humorze i apetyt też jakby mniejszy. I była też jedna malutka rzadka kupeczka. Mam nadzieję, że to nie powrót biegunki... Quote
terra Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Rety, jaka jestem śliczna i odważna:loveu: Może należy od razu podać węgiel? Możlwe, że najadła się trawki itp. i teraz na luźno koopka. Quote
Ulka18 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 A wujek Borysek polubil mieleckie dziewczynki ? Czy one jego tez? Quote
Murka Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Na razie więcej rzadkich koopek nie ma :roll: Zobaczymy jutro jak będzie. W razie czego jutro będziemy jechać do Niska, to wstąpimy do ciociów Beatki i jogi po pomoc ;) Borysek na początku troszkę za ostro strofował Fantę (chyba chodziło o schroniskowy zapach, bo podobnie było z Julcią), a Sonia "ustawiała" Kolę. Ogólnie było dużo zamieszania, Kola i Fanta się bały, więc przy wypuszczaniu hotelowych nasze dwa brytany zostawały w domu. Jedynie Saba jest uniwersalna - bawi się ze wszystkim :lol: Z czasem jednak sytuacja się uspokoiła, hotelowe przywykły do nowego miejsca, najpierw poznały Boryska, ktory już olewa Fantę. A dziś zrobiliśmy próbę i wyszliśmy z całą szóstką. Sonia wylizała ucho Koli :cool3: Także jest dobrze. Ale oczywiście naszego stada z hotelowym nie zostawiamy samych, bo wiadomo jak to w takim stadzie ;) Lepiej pod kontrolą. A Borysek to się przechadza wśród dziewczyn jak król po haremie :evil_lol: Jest pewny siebie i dziewczynki czują przed nim respekt ;) On oczywiście żadnej krzywdy im nie robi. Quote
Ulka18 Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 A Borysek to się przechadza wśród dziewczyn jak król po haremie No tak, on jeden, a dziewczyn do wyboru, do koloru :evil_lol: Dobrze, ze wszystkie zwierzaki sie toleruja i ze sie polubily co niektore wiecej, co niektore mniej, ale konfiktow nie ma, to najwazniejsze :klacz: Quote
Murka Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Z Fantą wszystko ok, koopka bardzo ładna. Malutka ma tylko zapalenie spojówek, ale dziś coś na to poradzimy jak będziemy u Beatki i jogi. Miałam dziś bardzo fajny telefon w sprawie Fanty, ale nie chcę zapeszać :cool3: Quote
Ulka18 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Kurka wodna....zeby to byl ten domek, wymarzony, wyteskniony :kciuki: Trzymam caly czas mocno kciuki za Fantunie, Julcie i Kole :thumbs: Dzisiaj jedziecie do Stalowej? Prosze pozdrowic Ciocie Jogi i Ciocie Beatke ode mnie :calus: :buzi: Quote
Paulina_mickey Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 mam nadzieje że sie uda:loveu: hop maluszki:loveu: Quote
Murka Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Fanta domku potrzebuje najbardziej, bo to szczeniak. I choć staramy się poświęcać jej dużo czasu, to nie jest to to samo co prawdziwy domek :-( Dlatego mam ogromną nadzieję, że święta będzie już spędzać z własną rodzinką ;) Tak, będziemy dziś w Stalowej. A jogi podczytuje ten wątek, także pozdrowienia sobie sama odbierze :eviltong: Quote
jogi Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 hahaha dokładnie śledze wątek maluszków:) Uleczko dzieki za pozdrwowionka. ps do kierownika jeszcze nie dzwoniłam(czas mi jakoś tak umyka;)), ale zbiorę się w tym tygodniu, obiecuję Quote
Ulka18 Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Jogi, dzieki za opieke medyczna nad mieleckimi suniami :Rose: Kierownik bedzie chyba jutro w Janowie po budy, nie wiem, czy wstapi do Mureczki :cool3: Murka tez by mogla wspomniec o koniecznosci kastracji psow, bo zna historie z Saba z pierwszej reki. A ja sie wybieram i wybieram do schroniska, ale jakos pogoda nie sprzyja. Leje deszcz i leje. Ale jak tylko dojade, to bede kierownika meczyc. Ucalowania dla Twojej Coreczki :buzi: Quote
Murka Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 A tu jeszcze taka foteczka (bo pikna jestem, to mnie lubią fotografować ;) ). Oczka ze śpioszkami, ale jogi mówi, że to niekoniecznie zapalenie spojówek tylko zatkane kanaliki. Dziś przy świetle dziennym oblookam dokładnie czy nie ma zaczerwienienia. Wczoraj wieczorem Malutka chciała zamordować Sabę :diabloti: Toczyła się zażarta walka, ku uciesze obu stron :evil_lol: Tylko Kola patrzyła się na to jak na durnotę jakąś ;) Kierownik chyba wyruszył w dalszą drogę, bo się u nas nie pojawił :roll: A wczoraj jeszcze mi pisał, że ma namiary na jakąś Panią, która chce adoptować Fantę. No i się będę musiała mailowo dowiadywać :cool3: Quote
Ulka18 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 A wczoraj jeszcze mi pisał, że ma namiary na jakąś Panią, która chce adoptować Fantę. No i się będę musiała mailowo dowiadywać A ci goscie, za ktorych trzymalismy kciuki sie nie odezwali? Dobrze by bylo, ze p.kierownik dal namiary na tą pania, moze to dobry dom. Fanta wg mnie podrosla, lapki jej podrosly :p robi sie podobna sylwetka do Koli, ale moze to moje zwidy :wink: Quote
Murka Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Ta pani co dzwoniła wczoraj miała jeszcze obgadać sprawę z mężem. Ale gdyby się zdecydowali, to byłby naprawdę super domek. Mam nadzieję, że się odezwą... Do Kierownika napisałam maila, jak wróci z objazdów to pewnie mi odpisze. Fanta przede wszystkim nie jest już tak skulona jak na początku (musiał ją boleć brzuszek) i nabiera ciałka ;) Quote
Ulka18 Posted December 11, 2007 Posted December 11, 2007 Ta pani co dzwoniła wczoraj miała jeszcze obgadać sprawę z mężem. Ale gdyby się zdecydowali, to byłby naprawdę super domek. Halo, prosze pani :hand: prosze sie nie zastanawiac :hmmmm: tylko adoptowac Fantunie :painting: Quote
Ulka18 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Podnosze mieleckie maluszki z Fanta na czele. Domki potrzebne od zaraz. Quote
ewatr Posted December 12, 2007 Author Posted December 12, 2007 Aga jakbys była w sobote w schronisku to dowiedz sie proszę o te malce co były w koszu : bo mam pytania o nie a nic aktualnego nie wiem / ile ich jest i czy sa zdrowe ? / Quote
Ulka18 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Ok. Jak bede to sie dowiem, o ile mi pozwola, to zrobie tez zdjecia :wink: Modle sie tylko o pogode, zeby byla jaka taka, zeby przynajmniej nie lało. Quote
Jagoda1 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Ile maluchów...:shake: Obyście były zdrowe i znalazły domy... Quote
Justynna Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 mieleckie pyrtki szukaja domków na święta! Quote
Murka Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Muszę się pochwalić, że Fanta powoli uczy się załatwiania na spacerkach :cool3: Przedtem można z nią było chodzić godzinę i nic, a teraz już coraz mniej kupek w boksie, a zawsze coś na spacerku stworzy ;) Dziś znów była kupka rzadka. No, ale zobaczymy, może to tylko takie pojedyncze zdarzenie :roll: Quote
Ulka18 Posted December 12, 2007 Posted December 12, 2007 Fanta, madra psinka :klacz: szybko sie uczy pod dobrym okiem Cioci Murki i Wujka Mariusza :multi: A tez rzadkie koopki, bo moze zjadla jakiegos patolka albo za dużo trawy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.