Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Obawiam sie, ze moze nie byc chetnych...
....ja mam dosc mocne nerwy, ale ostatnio poczulam juz, ze przebrala sie wszelka miara...i ze dluzej juz nie pociagne :[ po prostu nikt z nas nie jest jak worek na smieci, zeby przyjmowac na siebie jeszcze przytyki
i docinki i glupie uwagi... my sie naprawde staramy pomóc tym zwierzakom.

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ago, Ty mnie podtrzymywałaś na duchu, kiedy wpadłam w dołek to teraz ja, choć z daleka będę próbować zakopać Twój dołek :loveu:!
A co to takie śliczne w Twoim okienku :eviltong:?!

Posted

Ulka18 napisał(a):
Aniu, to Casablanka...to Ty nie bylas na watku Casablanki? Pedz szybko i zobacz kto u mnie mieszka....


Oj tak, pędź szybko, bo jest na kogo popatrzeć :p !

Posted

Tak sobie czytam te Wasze smutne relacje z kontaktów z nieprzychylnymi pracownikami schroniska i przypomina mi się bardzo podobna sytuacja. Kiedy chodziłam do liceum razem z kilkoma koleżankami postanowiłyśmy zostać wolontariuszkami w Domu Małego Dziecka. Wszystko było załatwione z panią dyrektor tego Domu, była Ona koleżanką jednej z naszych nauczycielek. Pani dyrektor była zadowolona, że chcemy pomóc, ale nie można było tego powiedzieć o pracownikach. Chodziłyśmy tam raz lub 2 razy w tygodniu i zawsze wszyscy byli bardzo zdziwieni kim jesteśmy i czego chcemy. Łaskawie wpuszczano nas, ale cały czas dziwnie się nam przyglądano. Wyglądało tak, jakbyśmy im przeszkadzały kto wie czy nie w piciu kawki i plotkowaniu. Myślę, że niewiele z tych pań myślało o tych biednych, malutkich dzieciach, które prześcigały się w tym, które wejdzie na kolana albo się przytuli.
Od tego czasu tym bardziej podziwiam Wolontariuszy, bo wiem, że poza czasem i sercem, które wkładają w swoją pracę, muszą jeszcze liczyć się z nieprzychylnym traktowaniem....

Posted

Nie ujmować, tylko nie słuchać, nie zwracać uwagi, robić swoje, bo niestety, wszystkich się od razu nie zmieni. Na pocieszenie powiem Wam, że mój mąż ostatnio był na spotkaniu klasowym (matura 1972) i tylko jedna osoba nie miała żadnego zwierzaka w domu, w mojej klasie nie ma tak dobrze, ale za to jest kilka osób całkiem zacnie "obłożonych"!

Posted

malutkie pędzelki mieleckie czekają na swój Czas!!!!!

a tak na marginesie zanim zmieni się mentalnośc Ludzi (zakładając ,że jest to wogóle możliwe) to wiele wody w rzece upłynie....oj bardzo wiele niestety..........:/

:bluepaw:

Posted

Jesli sie uda jutro Olcia oraz Justynna z Mielca podjada rano ok. 9 do schroniska zrobic kilka zdjec nowoprzyjetych psiakow, mam nadzieje, ze szczeniaczkow tez. Trzymajmy kciuki, zeby pan kierownik znalazl chwilke czasu.

Guest aneta_w
Posted

[quote name='Ulka18']Zobaczcie na ta kruszynke bialo-kremowa :-(




Ojej! Cudo! :loveu: :loveu: :loveu: Szkoda że już mam trzy psy.. ;D
A to sunia? Ma jakieś imie?

Guest aneta_w
Posted

Naprawdę cudowne.. boże.. że też takie cuda nie mają domów :( :( :placz:

Jak tu nie płakać? I jeszcze pomyśleć, że właśnie teraz w tej chwili, ktoś śmie sprzedawać nierodowowe psy! :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...