Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziewczyny, tak mi przykro...:-( :-( :-( Strasznie się biłam z wyrzutami, że jeśli w poniedziałek nie wezmę tej dwójeczki to już będzie dla nich za późno...A tu takie wieści.:-( Martwię się o tego maluszka wyadoptowanego ze schroniska. Czy można się dowiedzieć jego dalszych losów, jesteście w kontakcie dziewczyny z tymi ludźmi co kurdupelka adoptowali? Trzymam mocno kciuki za Raksę - Camara, jeśli maleńka walczy, to chyba warto jeszcze poczekać... Co innego przy nosówce, gdy są już objawy nerwowe...ale tutaj trzeba walczyć do końca! Jestem z wami myślami!

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny, nie wiedzialam ze macie mikropsy z mielca, dajcie znac na krakowskim watku jak sie cos zmienia ze stanem zapsienia..
tak mi przykro ze odchodza...
['] ['] ['] [']...

potrzebujecie jakiejs pomocy ?

Posted

Dziś Raksia podążyła za siostrzyczką :-( Długo walczyła... była taka dzielna, ale nie było już siły w tym małym udręczonym ciałku :-(
Żegnaj kruszynko, miałaś obiecane pozwolenie na kopanie wielkich dziur w moim wypielęgnowanym ogródku, miałaś wyrosnąc na potworną sekutnicę i rządzić całym domem... tak mi przykro, nie udało się...

Posted

Strasznie mi przykro, ze Majka nie ma juz siostr :( trzymaj sie Camara, zrobilas wszystko, co moglas.

Majka slabiutka, ale na razie przynajmniej jej sie nie pogarsza. Dzisiaj dostala mniej zastrzykow, bo jakies z wczoraj dzialaja 48 godzin. Dzisiejsza wizyta kosztowala 45 zl, wczorajsza 65. Poniewaz musze jeszcze leczyc drugiego psa moje fundusze szybko sie kurcza, gdyby ktos chcial nas wspomoc to podam numer konta.

Posted

Cez napisał(a):
Strasznie mi przykro, ze Majka nie ma juz siostr :( trzymaj sie Camara, zrobilas wszystko, co moglas.

Majka slabiutka, ale na razie przynajmniej jej sie nie pogarsza. Dzisiaj dostala mniej zastrzykow, bo jakies z wczoraj dzialaja 48 godzin. Dzisiejsza wizyta kosztowala 45 zl, wczorajsza 65. Poniewaz musze jeszcze leczyc drugiego psa moje fundusze szybko sie kurcza, gdyby ktos chcial nas wspomoc to podam numer konta.


CEZ daj na PW !!!

Posted

Camaro, bardzo mi przykro, ze tak sie stalo.... :bigcry: Najwazniejsze, ze maluszki nie odchodzily same w schroniskowym boksie, ze mialy Ciebie w ostatnim momencie. Dziekuje Ci :calus:

Cez, podaj prosze nr konta na pw. Trzymam kciuki za Majeczke i Twojego psiurka, zeby mu szybko przeszlo.

Terra, tak, Angel znalazla dom w Krakowie. Jak sie tylko dowiem czegos wiecej, poprosze Dziewczyny o sprawdzenie, czy wszystko z sunia w porzadku.

Posted

Małgosiu, bardzo mi przykro,znając Ciebie wiem, że zrobiłaś więcej niż można było!
AśkaK, jeśli weźmiesz te maluszki, to Paweł jest do końca lutego na zwolnieniu lekarskim (zafundował sobie zawał) i jest do Twojej dyspozycji, z samochodem, dowożeniem do weta itp.

Posted

Aniu kochana, nie ma juz maluszkow, ostatni zostal adoptowany, a jeden odszedl w schronisku za TM.

Paweł jest do końca lutego na zwolnieniu lekarskim (zafundował sobie zawał)

Czy Pawel naprawde mial zawal? Czy lekki czy jakis powazniejszy? Jak sie czuje i jak dajecie sobie rade?

Posted

Ago, zawał był dość poważny, ale wszystko idzie ku dobremu (uważam, że jeszcze za mało się wystraszył), już jeździ samochodem i po cichu podpala, nawet wpada do pracy, bo "takie czasy" i trzeba pilnować miejsca, więc jeśli coś mało męczącego mu wynajdę, to nic złego się nie stanie.

Posted

Tak mi żal tych małych iskierek.:-( Camaro, uściski dla Ciebie że uratowałaś je na te ostatnie chwile życia, one czekają teraz na Ciebie tam na górze czy gdziekolwiek to jest, patrzą i merdają ogonkami, bo wiedzą że kiedyś znowu się spotkacie.

Aniu, dziękuję za wsparcie, będę o Was pamiętać w razie czego kochana:p ...Ale Pawła teraz bardzo oszczędzaj, życz duuużo zdrowia, niech mu nie przyjdzie do głowy dźwiganie, przepychanie samochodu jak nie chce odpalić i tym podobne czynności, które mężczyźni uważają za drobnostkę, a w rzeczywistości to spory wysiłek. Niestety mój śp. Dzadzio był chojrak i po drugim zawale dalej dokazywał...:-(

Wieicie co, to strasznie nie fair i ja się nigdy do tego nie przyzwyczaję. Wątki szczeniaczkowe powinny być wesołe, szczęśliwe i zawsze tylko z dobrym zakończeniem.:placz:

Posted

Dogomania cos szwankowala i nie moglam sie wczoraj zalogowac. Majka dostaje kroplowke dwa razy dziennie, poza tym inne zastrzyki. Lezy biedaczka i tak patrzy na mnie jakby prosila o pomoc a ja chodze i placze :(

Posted

Mocno mocno trzymam kciuki za malutką.
Cez napisałabym żebyś nie płakała ale to nic nie da.Wiem co to znaczy i pewnie lepiej sie wypłakać niz dusić w sobie.A zresztą sama jak tu wchodze to mam łzy w oczach.:-(
Mam tylko taką cichutką nadzieję, że skoro tyle wytrzymała to będzie lepiej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...