Kara. Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 One są boskie:loveu: Zaczęłam negocjacje z TZ:cool1: Ale nie wiem jak się skończą:shake:Bo to uparte nieziemsko:roll: Quote
Ulka18 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Camara, pieknie Ci dziekuje, ze przyjelas maluchy pod swoj dach. A Bellunia je uwaza za swoje dzieciaki :???: Moze jakies robalki wyjda po tym Flubenolu. Piszcie kochane Cez i Camara jak najczesciej :modla: Quote
AśkaK Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 A ja ponawiam pytanie. W schronisku zostały jeszcze dwa takie okruszki? Quote
Ulka18 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Asiu, dowiem sie, wydaje mi sie, ze moga byc 2 lub 3. Quote
AśkaK Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Jak myślisz Ula, jest szansa na transport do W-wy? Do mnie konkretnie? Nic specjalnego, kawalerka, dwa psiaki, podczas mojej nieobecności maluszek musiałby siedzieć sobie w kuchni. Zastanawiam się czy dwa czy jeden... No i chwilowy zastój z kasą.:oops: W razie leczenia - w tej chwili nie mam, jeśli ktoś mnie wesprze finansowo, to może dwójeczkę wezmę...żeby jednemu smutno nie było jak to ktoś napisał.:lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Ulka18 napisał(a):Asiu, dowiem sie, wydaje mi sie, ze moga byc 2 lub 3. Z tego co pan Marek mówił zostały dwa ,jeden czarny ,jeden brązowy. Quote
Cez Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Moja mala wczoraj nic nie zjadla, nie martwilam sie za bardzo bo caly czas broila, ale troszke sie niepokoilam. Dzisiaj moj piesek odstapil jej sniadanie bo tak sie pchala do miski :) na robale dostala lekarstwo wczoraj wieczorem. Quote
Ulka18 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Od: "mtoz" <mtoz@tlen.pl> Do: "Ulka1813 z dogomanii" urszula1813@o2.pl Temat: Re: Ile zostalo kurdupelkow w schronisku-te z hali maluchy Data: 6 lutego 2007 6:45 Od tej matki tak. Zostaly dwa szczeniaczki. Asiu, z transportem do Wawy bylby klopotow, ale mozna rozpytac. Dziekujemy za propozycje. Quote
Ulka18 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Cez napisał(a):Moja mala wczoraj nic nie zjadla, nie martwilam sie za bardzo bo caly czas broila, ale troszke sie niepokoilam. Dzisiaj moj piesek odstapil jej sniadanie bo tak sie pchala do miski :) na robale dostala lekarstwo wczoraj wieczorem. To dobre wiesci. Wazne, ze jest ruchliwa i lubi sie bawic. I ze dzisiaj zjadla. Quote
Cez Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 tylko spac sama nie lubi... jak ja oswoic z tym, ze bedzie musiala spac sama ? w nocy tak strasznie plakala, ze zabralam ja do siebie, ale boje sie, ze chlopak mnie rzuci... :razz: Quote
ewatr Posted February 6, 2007 Author Posted February 6, 2007 [quote name='Cez'] To juz ostatnie zdjecie na dzisiaj. W pierwszej chwili wydawala mi sie minimalna. Postaram sie zrobic zdjecia przy jakis przedmotach. Wazy 1 kg. jakie piękne zdjecie !!!! 1 kg :crazyeye: oj to czekamy na zdjecia porównawcze :eviltong: a to co za opieka duża i piękna :loveu: i troskliwa :eviltong: Quote
Ulka18 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Cez, ja moja sunie owijalam w kocyk, wtedy czula sie bezpiecznie i spala, no, ale pierwsze kilka nocy tez byly placze i jeki. Ewatr, ta cudna biala krolowa to Bella od Camary :loveu: ale przy niej wygladaja maluszki :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Podnosze maluszki czesciowo krakowskie-czesciowo mieleckie. Quote
Ulka18 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Camara, Cez, jak tam maluszki? Czy wszystko dobrze? Quote
Camara Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Dobrze. Słodkie kluchy z nich :loveu: Są grzeczniutkie. Dziś zwiedzały cały dom i na śmierć wystraszyły Borynia :evil_lol: Na razie mają bardzo rzadkie qupska - tak mają od początku. To nie jest biegunka ale normalne też nie :cool1: Ale są wesolutkie i mają apetyt. Dużo śpią. Myślałam o szczepieniu w czwartek - ale jak tak dalej będzie to jutro z nimi pojadę do weta - może trzeba będzie je podleczyć. W każdym razie szczepienie trzeba będzie odłożyć. A taraz - wybaczcie - idę dzieci bawić :cool3: Quote
Ulka18 Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Gosiu, one juz 2 raz zmienily jedzonko, to moze z tego...moze tez stres doszedl. I podroze. To takie malinki straszne (porownanie przy nogach Bellci) :evil_lol: Moze cos wet zaradzi na te rzadkie kooponki. Lepiej byloby, gdyby ich nie mialy :roll: Quote
AśkaK Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Podtrzymuję ofertę, mogę wziąć dwa maluchy. Quote
Camara Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 [quote name='Ulka18']Gosiu, one juz 2 raz zmienily jedzonko, to moze z tego...moze tez stres doszedl. I podroze. To takie malinki straszne (porownanie przy nogach Bellci) :evil_lol: Moze cos wet zaradzi na te rzadkie kooponki. Lepiej byloby, gdyby ich nie mialy :roll: Zdjęcia naprawdę nie oddają tego jakie są maleńkie :lol: Na wyprostowanych łapkach siegają Belce do nadgarstka :evil_lol: A ważą: Pola 1,2 Raksa 1,1 (zważyłam je na wadze spożywczej :cool3: Pola Gładkolica - jest troszkę większa, smuklejsza i wyższa - ma szczuplejsze łapki. Chyba takie cóś ratlerkowate z tego będzie. Dziś jest zdecydowanie żwawsza od siostry. Zaczyna się bawić zabawkami. Raksa - przysadzisty kurdupelek. Króciuteńskie, grubiutkie łapinki. Mordka taka... owłosiona. Cudeńko! Oczka troszkę ropieją. Też myślę, że małe często zmieniały jedzenie, mają stresa - bo jeszcze tęsknią za matką. No i robale..... duuuuuużo robali. Teraz już nie żywe, ale w każdej qupie wyłażą... Ulka18 - tak sobie myślę, czy te sierotki co zostały w schronisku... czy dało by sie je odrobaczyć? Nie wiem, czy one długo wytrzymają z takim życiem wewnętrznym :shake: Quote
Cez Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 Moja mala kupke zrobila ladna, spi prawie caly czas, bawila sie mniej niz wczoraj, placze duzo i lazi za mna krok w krok. Umowilam sie na szczepienia na czwartek. Quote
Cez Posted February 6, 2007 Posted February 6, 2007 zastanawiam sie tylko jak to mozliwe, ze robali nie widze... Quote
Ulka18 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Camary, czyli Pola i Raksa mialy robale? Jesli tak, to teraz pewnie po odrobaczeniu beda sie lepiej rozwijac. Camara, Cez, dziekuje :calus: :calus: Quote
ewatr Posted February 7, 2007 Author Posted February 7, 2007 Camara napisał(a): Ulka18 - tak sobie myślę, czy te sierotki co zostały w schronisku... czy dało by sie je odrobaczyć? Nie wiem, czy one długo wytrzymają z takim życiem wewnętrznym :shake: też tak sie zastanawiam ? czy moze by trzeba jakąś kase przesłć albo co na odrobaczenie tych pozostałych malców ? Quote
Cez Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 w koncu sie udalo zrobic zdjecie z jakims przedmiotem, ale to tylko dlatego, ze ja spiaca przylapalam. Quote
Ulka18 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Cez, ale malutka ta kruszynka...:crazyeye: Juz pisze do p.kierownika, zeby maluszki te dwa odrobaczyc. Asiu, czy jesli bylby transport wzielabys dwie kruszynki do siebie? Jal\k dlugo moglyby byc u Ciebie? Z szukaniem domkow to roznie bywa, raz sa od razu, raz trzeba czekac i czekac. Quote
Ulka18 Posted February 7, 2007 Posted February 7, 2007 Z kolejnych mieleckich cudeniek przedstawiam :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.