tayga Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 Dziękuję wykrywko :loveu: wpisałam Pako mnie przed chwila zaskoczył... Wzięłam go na ręce, przypięłam smycz, pogłaskalam i... wylizał mi dłonie. O 1.20 wyjechał do Roszpunki. Szerokiej drogi!!! Rozśmieszyłam kierowcę do łez... Pyta jak ma do niego mówić - Pako aaa... od Paco Rabanne? - nie... bo jego sierść wyglada jak pakuły :evil_lol: Quote
Rudusia Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Jeden wyjechal,a ty jak widze masz juz nastepne dwa? Az sie qwa wierzyc nie chce ze w takiej duzej wiosce musisz sama sie z tym wszystkim meczyc.... a reszta sie wypina i udaje ze nie widzi! Quote
unixena Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Ciotka tayga ma serce ogromne ,lituje sie nad kazdym biednym psem .I smutne to ,ze walczy sama ....przeciez Gubin nie jest az taki maly ... Quote
Roszpunka Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Kochana Tayga jest sama w Gubinie ale wiele osób ją wspiera jak może. Tyle robi dla psiaków, że naprawdę warto jej pomagać. Na dobry początek weekendu Pako uratowany od schronu: Tayga, tak trzymaj! Quote
unixena Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Oby bylo nam dane ogladac wiecej takich slicznych pieskow ,ktore wymknely sie schronowi .Piekny maluszek ... Quote
Rudusia Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 No właśnie... Gubin nie jest wcale taki mały,a jednak ona w nim z tymi wszystkimi bidulkami sama! Ja wiem ,że dużo osób ja wspiera ,ale na miejscu w Gubinie chyba za dużo pomocników niema... Quote
Roszpunka Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 [quote name='unixena']Oby bylo nam dane ogladac wiecej takich slicznych pieskow ,ktore wymknely sie schronowi .Piekny maluszek ... Piękny to on dopiero się staje ;) Quote
tayga Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 Cudny Pakulek :) Co ja bym bez Ciebie z nim zrobiła... :hmmmm: :niewiem: Quote
unixena Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Ciotki jestescie obie aniolami .:angel:..uratowalyscie tego kudlacza .Jak sie widzi jego usmiechniety pychol to wiadomo juz ,ze Wasza robota i zaangazowanie przynosza rezultaty .Ta druga fota- jak Pakus biegnie jest boska .:loveu: Quote
tayga Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 Zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/212986-Bazar-dla-każdego-i-dużego-i-małego!!!-BUDRYSKOWI-i-gubińskim-bidom-1.09-godz-22.00 Quote
tayga Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Przywiązany głęgoko w krzakach za jednym z marketów. Gdyby nie wołał głośno o pomoc to nie prędko by go ktoś znalazł. Podobno tak płakał, że wezwano policję, bo ludzie bali sie podejść (psa nie było widać). Młody - nie ma roku. Niesamowicie energiczny, łagodny. Przed wyczesaniem... ...i po Quote
tayga Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 DIANA i AZOREK Trzyletnia sunia i jej 1,5 roczny syn. Dianę wysterylizowałam po pierwszym miocie. Psiaki należą do kobiety z chorobą psychiczną. Nie jest groźna, ale zachowuje się jak duże dziecko. Kocha te swoje zwierzaki nad życie, niestety nie może ich zatrzymać. Dzieciaki tej Pani postanowiły oddać ją do ośrodka. A psy do schronu, na ulicę, gdziekolwiek... Kobieta zaczepiała ludzi na ulicy błagając by ktoś się zajął jej pupilami. Trafiło na kogoś kto znał mnie... Nie pozwólmy skrzywdzić psiaków. Dianka: Azorek: Quote
wykrywka Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Taygo przeraża bezwzględność i okrucieństwo ludzi. W tym drugim przypadku to nie wiem kogo bardziej żałować pani czy jej piesków. Pieski mają jeszcze szansę na pomoc i ratunek by nie trafić do schroniska , kobiety już chyba nic nie uchroni przed ośrodkiem :shake:. BARDZO PRZYKRE .... . Agnieszko, nie wiem, czy nie umknęła Ci prośba w sprawie Kiary na wątku zielonogórskiego schroniska: http://www.dogomania.pl/threads/174329-Schronisko-w-ZIELONEJ-GÓRZE.-Może-tutaj-znajdziesz-swojego-wiernego-przyjaciela?p=17448690&viewfull=1#post17448690 Quote
Roszpunka Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 wykrywka napisał(a):Taygo przeraża bezwzględność i okrucieństwo ludzi. W tym drugim przypadku to nie wiem kogo bardziej żałować pani czy jej piesków. Pieski mają jeszcze szansę na pomoc i ratunek by nie trafić do schroniska , kobiety już chyba nic nie uchroni przed ośrodkiem :shake:. BARDZO PRZYKRE .... Smutny i tragiczny bywa los istot zależnych od takich ludzi...:-( Wykrywko, banerek Arktica chyba nieaktualny?;) Quote
tayga Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Pani jest tak zrezygnowana, że już chce do tego ośrodka :( Faktycznie prośba mi umkneła, juz piszę (mam dane osoby adoptującej, telefon też). Quote
wykrywka Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 Roszpunka napisał(a): Wykrywko, banerek Arktica chyba nieaktualny?;) Jeszcze nie było wizyty poadopcyjnej , to nie wiem :razz:. Oczywiście żartuję :lol: Quote
tayga Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 wykrywka napisał(a):Jeszcze nie było wizyty poadopcyjnej A na wizyty w Gubinie dla psiaków z Zielonogórskiego schroniska będę biegać osobiście :) Quote
unixena Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 sliczny pies ....taki inny ..ma jakies imie? Quote
wykrywka Posted August 19, 2011 Posted August 19, 2011 Haszczak jak się patrzy pomieszany ... może z ON-kiem, rzeczywiście niesamowity, śliczny :lol: Quote
tayga Posted August 19, 2011 Author Posted August 19, 2011 Psiak faktycznie cudny, ale energia szatańska... Szaman będzie :) Wątku jeszcze nie ma, jutro lecę sprawdzic domek dla niego :) Quote
tayga Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Czy to się kiedyś skończy? To zjawisko zostało wyrzucone na stacji paliw. Jest w tak złym stanie, że od razu wyladowalismy u weta. Chudziutki, bardzo chory, a kamień na zębach taki, ze właściwie zębów nie widać. Quote
tayga Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 A kto jeszcze nie widział tego: http://www.facebook.com/event.php?eid=264156293596523 ???? Quote
Roszpunka Posted August 20, 2011 Posted August 20, 2011 Jesuuuu, jakie biedactwo, czy ludzie stracili już resztki uczuć? :-( Gdzie umieszczać tyle psiaków...:shake: Potwory, wszędzie potwory... Quote
tayga Posted August 20, 2011 Author Posted August 20, 2011 Zamknełam go w prowizorycznym kojcu :( Obawiam się jednak, ze moze sie uwolnić. Trzeba go od poniedziałku kapać co drugi dzien. Jak ja mam to zrobić w takich warunkach? :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.