li1 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Tayga, zycze Ci zdrowia i serdecznie pozdrawiam. Quote
tayga Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 li1 napisał(a):Tayga, zycze Ci zdrowia i serdecznie pozdrawiam. Witaj :) Dziękuję za odwiedzinki na wątku :) Quote
Lucyna Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Witam Tayguś ... :lol: jakoś się odnalazłyśmy :bigcool:buziole przesyłam :loveu: Quote
faith35 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 też zaglądam i nasz schroniskowy Onyks pozdrawia taygę i jej stadko huskowatych :evil_lol: Quote
Roszpunka Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Niedzielnie zagląda i serdecznie pozdrawia gubiński Pako :smile: Quote
tayga Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 faith35 napisał(a):też zaglądam i nasz schroniskowy Onyks pozdrawia taygę i jej stadko huskowatych :evil_lol: Oj kochana nie denerwuj mnie... CUDNY!!! Onyks ma wątek? Buziole dla zielonogórzanki :) Quote
tayga Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Roszpunka napisał(a):Niedzielnie zagląda i serdecznie pozdrawia gubiński Pako :smile: Piękniś się z niego robi. Mizianko dla Pakusia i całusy dla opiekunki! Przepraszam Was... od czwartku brałam udział w przygotowaniach do ślubu w rodzinie, wczoraj szalałam na weselu (moje nogi!!!) a zaraz lecę na poprawiny. Od jutra będę bardziej obecna, chociaż duzo czasu spędzę w pracy. Quote
Schronisko Zielona Góra Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Taygo,bardzo dziękujemy za wizyty po adopcyjne,w sprawie Kiary już kierowniczka dzwoniła,pewnie trzeba będzie odebrać psiunkę. Sama widzisz jaka jest proporcja -fajnych domków do takich sobie lub wręcz kiepskich adopcji... Quote
faith35 Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 tayga napisał(a):Oj kochana nie denerwuj mnie... CUDNY!!! Onyks ma wątek? Buziole dla zielonogórzanki :) nie, Onyks nie ma wątku... Quote
tayga Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Schronisko Zielona Góra napisał(a):Taygo,bardzo dziękujemy za wizyty po adopcyjne,w sprawie Kiary już kierowniczka dzwoniła,pewnie trzeba będzie odebrać psiunkę. Sama widzisz jaka jest proporcja -fajnych domków do takich sobie lub wręcz kiepskich adopcji... Nie ma za co :) Polecam się na przyszłość. Z odebraniem Kiary jeszcze bym się wstrzymała. Rozmawiałam z Ulką, jest na mnie wściekła za poinformowanie schroniska. Zapytałam tylko czy gdzieś skłamałam. Obiecała bardziej jej pilnować. Będę ją miała na oku :) Quote
faith35 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 jakbym miała robić wątek samym huskym to ojoj... trochę bym miała roboty... niestety :( Tych huskowatych i owczarkowatych to w naszym schronisku na potęgę. Quote
tayga Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Ale zielonogórskie husky maja osobny wątek. Ja o psy nawet ludzi na weselu pytałam :( A na poprawinach dostałam szału, bo odbywały się na wsi... Ponieważ byłam kierowcą to nie piłam. W pewnym momencie polazłam się przejść... Masakra, psy na łańcuchach w każdym gospodarstwie. Quote
wykrywka Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 tayga napisał(a): Masakra, psy na łańcuchach w każdym gospodarstwie. No to nastrój Ci się popsuł, widoku nie zazdroszczę :shake: Quote
faith35 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 to tak na każdych wsiach taygo... szkoda tylko tych biednych psów na uwięzi... Quote
Rudusia Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Tayga zalatana.... pozdrawiam: Dog_run: Quote
tayga Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 Oj Aguś zalatana... Muszę nadrobić zaległości koniecznie. Jak mi fotosik pozwoli to pokażę "nowości". Quote
Incia Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Obyś jak najmniej tych "nowości" miała, taygo... Quote
wykrywka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 No to już sobie wyobrażam :shake:. Quote
tayga Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 wykrywka napisał(a):No to już sobie wyobrażam :shake:. Ja sobie nawet nie wyobrażałam jak tam jechałam... ale juz ciemno było, więc foty paskudne. Oooogrooomny doberman, wystraszony, porzucony na wsi (własciwie nie wiadomo skąd się wziął) i maleńkie dziwadło z wypadku. Tyci psiak z uszami jak skrzydła motyla :) Quote
tayga Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Przeryczałam dzisiaj pół dnia. Urząd oświadczył, że WSZYSTKIE psy jutro rano jadą do schronu. Wydałam majątek na telefon, wybłagałam pomoc. Wiem, ze wiele z Was jest przeciwna adopcjom zagranicznym... musiałam zaufać Fundacji Mrunio - psy pojadą za ich pośrednictwem do niemieckiej fundacji. Stamtąd zostaną wyadoptowane. W piątek szczepię wszystkie, czipuję i zakładam paszporty. Nic innego nie mogę zrobić. Chyba wolę tak, niż skazać je na Białogard czy inną mordownię. Urzędnicy nie chcą zdradzić miejsca... W rozmowie wyznali tylko, ze psów jest za dużo, więc szukają taniego miejsca. Hycel ma juz opłacony przejazd, bo został wezwany do łapanek na przez gminę wiejską Gdyby nie wiochy to jeszcze by się nie pojawił :mad: Z podgubińskiego Komorowa jest w miejskim kojcu jeden pies, umieszczony w drodze wyjątku. Ten piękny ogromny doberman. Odważyłam się do niego wejść... starszy, dwa niewielkie guzy na brzuchu, zniszczone zęby, gorączka, cały się trzęsie. Odwodniony, kaszle, przewraca się :( Siedziałam z jego pyskiem na kolanach... przywarł do mnie całym sobą... głaskałam tę piękną mordę i wyłam... Oni go uśpią :placz: Teraz też ryczę, nie tylko za dobkiem. Ponieważ urząd stwierdził, że musi "coś" wysłać, a Mrunio nie da rady na szybko wyadoptować dużego psa to do schronu pojedzie Szaman (ten z błękitnym okiem). Młody, szalony, kochany futrzak :( Żrobię wszystko by się dowiedzieć który schron je przyjmie... wtedy poszukam kogoś kto im pomoże. Mam tylko taką cichutką nadzieję, ze to będzie Górzyca. Kapselek pojedzie do Wrocławia w weekend lub w przyszłym tygodniu. Do Mrunio jadą sznaucerkowaty Arni, psiak z odrabanym ogonkiem, Georg, psiak z motylkowymi uszkami i Dianka z Azorkiem (od upośledzonej właścicielki, którą rodzina oddaje do ośrodka, a jej ukochane psiaki na bruk). Quote
Lucyna Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Biedactwo Ty moje, jak sobie z tym radzisz? Nie wiem co napisać ... pozdrawiam cieplutko. To nie jest Tayguś do ogarnięcia... :-(:-(:-( ... ja też płaczę. Quote
tayga Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Lucynko... pierwszy raz jestem tak bezradna :( Bezsilność mnie dobija :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.