Witam,
jestem posiadaczką 14-letniej pinczerki miniaturowej. Tydzień temu schodząc ze schodów nie zauważyła, że został jej jeszcze ostatni schodek i upadła uderzając pyszczkiem o posadzkę. Na drugi dzień spuchło oko - może trafniejsze byłoby określenie wyszło jakby do przodu. Wczoraj udałam się z nią do okulisty i okazało się, że ma zwichnięcie soczewki, która wpadła jej do przedniej komory oka. Lekarz zaordynował Atropinę i jeszcze jakieś krople do oczu, mówiąc, że może soczewka sama wejdzie na miejsce. W sobotę rano mamy pokazać się na kontrolę i wtedy lekarz zobaczy czy coś się poprawiło, czy jednak oko trzeba będzie usunąć.W drugim oku lekarz stwierdził zaćmę. Ciśnienie w gałkach ma wysokości 10 i 18.
Czy ktoś z Państwa był w podobnej sytuacji i jak to wyglądało u Was?
Chciałabym się upewnić czy faktycznie oko trzeba usunąć.