Witam! :cool1:
Razem z moją partnerką jesteśmy właścicielkami owczarkowatego, trzy letniego, blond kawalera - Chustka.
Decyzję o adopcji psa podjęłyśmy wspólnie jeszcze przed wakacjami. Przejrzałyśmy masę ogłoszeń i stron poświęconych psom w potrzebie, by w rezultacie pod koniec sierpnia spędzić trzy dni we Wrocławskim schronisku.
Chustek - (w schronisku Misiek) został przez nas zupełnie nie zauważony. Dopiero trzeciego dnia, pól godziny przed zamknięciem schroniska, klucząc między boksami, usłyszałyśmy stłumiony szczek- przypominający bardziej podduszony kaszel. Zdecydowałyśmy się wyprowadzić go na spacer i zobaczyć co z tego wyniknie. Była to miłość od pierwszego wejrzenia. ;]
Oto kilka zdjęć Chustka-Oszustka:
[IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/482451_576839339055348_544493064_n.jpg[/IMG]
[IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/534997_695347520494791_239680683_n.jpg[/IMG]
Mały siłacz w starciu ze mną:
[IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1/1384280_558181370921145_1772523184_n.jpg[/IMG]