Jump to content
Dogomania

ulkaaa

Members
  • Posts

    16
  • Joined

  • Last visited

ulkaaa's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

11

Reputation

  1. Jesteśmy z Lędzin, na śląsku.
  2. Hej, Miesiąc temu zaadoptowaliśmy ze schroniska 6-miesięczną suczkę. Została odebrana jakiejś starszej kobiecie, później przez 2 tygodnie była w nowym domu, a następnie trafiła do nas. W schronisku przebywała jedynie 2 tygodnie na okresie obserwacji. Na początku okazała się bardzo spokojnym psem, który najchętniej nie ruszałby się z łóżka, mieliśmy nadzieję, że po 2 tygodniach jej przejdzie i zacznie zachowywać się jak na szczeniaka przystało. Niestety problem zaczął się pogłębiać, pies jest strachliwy, pchłochliwy, warczy i szczeka na wszystkich dookoła (również na różne dźwięki). Jest totalnie aspołeczna, nie interesują ją inne zwierzęta np. psy. Nie potrafi się bawić zabawkami, jedynie gryzie swój koc. Kilka razy w ciągu tego miesiąca zadrzyło się, że zamachała ogonem, jednak tylko na mój widok po dłuższych zakupach gdy nie było mnie w domu. Warczenie i szczekanie jest totalnie nieprzewidywalną sprawą - potrafi "siedzieć cicho" gdy obca osoba podejdzie, a następnym razem będzie szczekać na domownika, który wyjdzie z pokoju i po chwili wróci. Nie mamy już pojęcia jak reagować. Sataramy się odwracać jej uwagę ale nic to nie daje.
  3. Niestety. Przykro mi. Maciek stwierdził, że nie jest w stanie zaakceptować innego psa wiedząc, że jego (ta, jego...) pies ma złe warunki (teściowie mają 3 psy, którymi się nie zajmują, wychudzone i zabiedzone, nigdy nie szczepione, masakra!). Zaznaczę, że nie jesteśmy w stanie mieć psa dużego i agresywnego w stosunku do innych osób - do to niego nie dociera. Ryczałam cały dzień, jak to piszę to też ryczę. Jest mi bardzo przykro, że sprawy się tak potoczyły bo już przygotowałam miejsce na legowisko dla tego białego malucha z wielkim sercem.
  4. Już wszystko jasne, zostaje teraz najsłabsze ogniwo - Maciek do przekonania. Trzymajcie kciuki!
  5. Potrzebuję jakiś kontakt do osoby, która się aktualnie nim zajmuje.
  6. Narzeczony ma spore wątpliwości, jest jeden pies ale nie możemy go wziąć ze względu na to, że jest dość spory i agresywny w stosunku do obcych a na razie wynajmujemy dom i właściciel jest tu codziennie bo ma gołębnik. Siwka doglądam od dłuższego czasu i namawiam Maćka na adopcję, nie wiem co z tego wyjdzie ale jestem dobrej myśli. Wszystko już jest - teraz tylko go przekonać. Kolejna sprawa - jeździmy czasem do moich rodziców - podróż pociągiem albo autem z kimś, czy nie sprawia problemów w transporcie? Spotkałam się z niemiłą sytuacją w jednym ze schronisk, niestety. Koleżanka wzięła psa, który podobno był łagodny jak owieczka! W pierwszy dzień pogryzł wszystkich domowników i listonosza.
  7. Mam dobrą wiadomość. Możliwe, że będziemy w stanie wziąć Siwka na stałe do siebie! Musimy ustalić jeszcze kilka szczegółów. Przepraszam, że nie przeleciałam całego tematu, na temat pieska czytałam na stronie schroniska. Czy jest on przyzwyczajony do tego, żeby mieszkać w bloku? Mam na myśli dokładniej o to, czy nie ma problemu z czystością w domu?
  8. Dzięki temu, że nikt z forum nie był w stanie zapewnić chociązby DT lub adopcji Czarnym Kluskom zostały dzisiaj bestialsko utopione.
×
×
  • Create New...