Witam,
jestem tutaj nowa i z góry przepraszam jeśli niepoprawnie korzystam z forum i w złym miejscu coś piszę.
W sobotę przygarnęłam do domu kundelka znalezionego gdzieś w lesie ze swoim rodzeństwem i matką, która odstawiła już od siebie maluchy. Szczeniaki piszczały, były głodne i zziębnięte.
Wzięłam jedną suczkę, która dała się złapać i od razu poszłam do weta. Nic jej nie było, dostała tylko tabetki na robaki. Przez 5 dni dostawała po pół tabletki jakiejś na A...
Miała dobrą kupę bez niczego, wczoraj jednak zauważyłam, że ma jakieś malutkie białe kropki, z tego co wyczytałam to mogą być robaki. Dla zainteresowanych mogę przesłać zdjęcie ;) Kiedy można powtórzyć leczenie? Czy trzeba tym samym lekiem?
Do tego Klucha zaczęła się ostatnio drapać mimo, że nie ma pcheł, ma też często czkawkę i kilkukrotnie odruchy wykrztuśne. Czy coś się z czymś tu łączy czy ja tylko panikuje? :)
Pierwszy raz w życiu mam psa i potrzebuję trochę wsparcia od ludzi, którzy się znają. Będę wdzięczna za wszelką pomoc.