Witam
Mam problem z prawie rocznym pieskiem. Miał problemy z nauką czystości (wydaje mi się, że za długo chwaliliśmy go za sikanie na matach). Zastosowaliśmy, więc metodą z klatką kenelową na czas kiedy byliśmy w pracy (8h jak chyba większość społeczeństwa) i działa świetnie - nigdy nie nasikał w klatce. Przestaliśmy, więc go zamykać i po powrocie z pracy - i sik i kup. Więc znowu parę dni w klatce - super, nic nie ma. Więc znowu go wypuściliśmy i znowu sik i kup.
Z tego wniosek, że piesek fizycznie potrafi trzymać tylko jakoś nie rozumie, że powinien. Poza tym jest bardzo mądry, wszystko rozumie - jak przemówić jego językiem?