Oczywiście, że jest wiele czynników, które odpowiadają za liczebność miotów :) Mój wniosek wynika z eliminacji, tzn.
- Herpres odpada,
- Rasa - bulterier, więc też odpada,
- plenność w linii matki - matka 2 mioty - 12 i 10 szczeniąt :) - odpada
- warunki - hodowla domowa, miłość i jedzenie - w większości karma sucha premium (zmieniona w momencie potwierdzenia ciąży na karmę dla suk szczennych), opieka weterynaryjna, rozpuszczona jak dziadowski bicz :p
Powyższe czynniki więc odrzuciłam i stąd wniosek o złym momencie krycia :-D
Planuję to skojarzenie w przyszłości powtórzyć, wybierając tym razem najlepszy moment na krycie wyznaczony przez pomiar progesteronu :)