Witam, poszukuję pomocy i dobrych rad!
Tydzień temu zaadoptowałam pieska ze schroniska, 16 tygodniowy kundelek (wygląda na mieszańca coli może z owczarkiem, albo goldenem), piesek ma ciekawy charakter. Super szybko się uczy i wiele rozumie, jest trochę indywidualistką (nie jest typem szalonego, zakochanego w swoim właścicielu psa), lubi zabawę, jest trochę niepocieszona tym, że nasza 15letnia kotka nie chce się z nią bawić :)
Jednak mam z nią pewny problem, piesek po pierwsze, trzyma siku przez cały spacer (czasami są to spacery nawet 2h, a ogólnie spaceruję z nią, biegam, bawię się na dworze min. 40min), "dwójkę" z kolei robi na dworze, oczywiście za każdą dostaje przysmak i pochwałę. Po drugie, piesek załatwia się tylko ze mną na dworze, z mamą, tatą, bratem czy chłopakiem nie chce, a spacerują tak samo długo.
Jak w domu zrobi siku czy kupę, mówimy tylko że nie wolno, nie moczymy nosa w odchodach, nie krzyczymy, nie karcimy gazetą i innymi tego typu dziwnymi metodami. Wychodzimy z nią po jedzeniu, po piciu, po zabawie, po spaniu, czyli ok co 1,5h. Suczka jednak nie chce zrobić siku na dworze.
Pies nie jest zestresowany, jest przyjaźnie nastawiona do ludzi, zwierząt (chce się nawet z gołębiami zaprzyjaźnić,a jak te odlatują, siada i patrzy się taka smutna ;) ), dzieci. Jest też odważna, posłuszna, szybko łapie. Nie niszczy, wchodzi tylko do mojego łóżka, bo jej pozwoliłam.
Nie oczekuję cudów, gdyż wiem, że to jeszcze dziecko i nie oczekuję, że będzie zachowywała się tak, jak stary pies i pokazywała, że chce iść na dwór. Jednak martwi mnie to, że nie chce zrobić siku na dworze i trzyma cały spacer. Czy może ona czuć się jakoś zdominowana i boi się "oznaczyć teren"? (Jak spotyka jakiegoś psa, chce się bawić, jednak zawsze na początku kładzie się na ziemi i dopiero jak piesek ją powącha, ona zaczyna go zaczepiać, jednak uznaje hierarchię, nawet z kotem ;) )
Miałam wiele psów, od dziecka wychowuję się ze zwierzętami, zawsze były to pieski, albo z ulicy, albo z patologii, jednak pierwszy raz ze schroniska (miesiąc temu odeszła nasza 9 letnia suczka na ostre zapalenie trzustki).
Bardzo proszę o jakieś porady, jak nauczyć ją siusiania na dworze. Czy może ktoś domyśla się co jest powodem? Ewentualnie czy może ktoś polecić mi jakąś dobrą behawiorystkę w Lublinie?
Pozdrawiam.
PS Chciałabym zaznaczyć, że piesek załatwia się tylko w przedpokoju (żadnych niespodzianek na łóżku, dywanie, tylko na terakocie). Dodatkowo, mieszkam na 4 piętrze (nie wiem czy pies zapamięta to, jak po zrobionym w domu siku, szybko ubiorę siebie i ją, zaprowadzę na dwór i powiem "tutaj siusiamy")