[quote name='PaulinaBemol']Ukochana piłka może być ukochana. Druga sprawa ON to pies pracujący musi miec zajecie wiec se znalazł, a nie chce wam tej piłki "wciskać" może chce po prostu zwrócić uwagę do zabawy?
Jest agresywny do obcych na spacerach? Jak się to objawia?
Wszystkich domowników wita z identyczną postawą/mową ciała?
Mało opisu ale wstepnie wydaje mi się że pies może być lękliwy, niepewny. Stąd ataki na spacerach i przesadna uległość co do domowników. Tylko to moje gdybanie nie wodze go a opis króciutki.
Poza miłością jakie potrzeby pieska są spelnione? ile spacerów, jakie zabawy, szkolenie( jakie zna komendy). Czy pies ma inne lęki?[/QUOTE]
Jest agresywny do obcych na spacerach? Jak się to objawia?[B]zazwyczaj muszę przechodzić z nim na drugą stronę ulicy kiedy ktoś idzie po tej samej stronie chodnika - lubi się po prostu "rzucić" na tą osobę. Czasami jak ktoś "mu się nie spodoba" przechodząc obok warczy. Od wielu lat wychodzę z nim kiedy się trochę ściemni - wtedy nie spotykam tak wielu ludzi. Był też kilkuletni okres, że na spacery wychodził dosyć rzadko. Mamy ogromne podwórko i ogród po którym uwielbia hasać ilekroć go wypuścimy z domu. Tak naprawdę to wychodzi sobie często sam ;)[/B]
Wszystkich domowników wita z identyczną postawą/mową ciała? [B]Tak - wszystkich wita tak samo. Chociaż z moim narzeczonym ma dość dziwną wieź. Jest o niego bardzo zaborczy i bardzo przeżywa kiedy on wychodzi z domu.[/B]Witając go domaga się bardziej natarczywie uwagi. Często próbuje skakać, szczeka i biega za nim przez kilka minut od wejścia do domu nie spuszczając z niego oka.
Poza miłością jakie potrzeby pieska są spełnione? ile spacerów, jakie zabawy, szkolenie( jakie zna komendy). Czy pies ma inne lęki?[B]Pies uwielbia jeździć autem - staram się spełnić jego potrzeby co najmniej pół godziny do 3 razy w tygodniu.[/B] [B]Zabawy?Chowamy mu w.w piłkę i on jej szuka machając radośnie ogonem. Czasami udajemy, że chcemy mu ją zabrać i wtedy gonimy się z nim po całym domu.[/B][B]Lubi też być nakrywany kocem i wyskakiwać spod niego ciągnąc go przez połowę mieszkania. To samo robi ze swoim ręcznikiem którym mu wycieramy łapki. Pies nie był szkolony profesjonalnie. Wszystko staraliśmy się robić sami. Komendy na które reaguje to: zostań, leżeć, siad. Podaje tez łapkę ale to w sumie mało użyteczne. [/B][B]Otwiera sobie sam drzwi na komendę "otwórz". Rozumie polecenia: "co chcesz?" - pokaż co chcesz? wtedy zawsze idealnie pokazuje o co mu chodzi. Albo prowadzi do lodówki (głodny) albo przynosi piłkę (bawić się chce) potrafi pokazać, że jest spragniony.[/B] [B]Budzi domowników na komendę "Obudź..... i tu wypowiadamy dowolne imię" wskakuje wtedy przednimi łapami na łóżko i budzi pukając nosem i liżąc po buzi. Reaguje również na nieodbierany telefon - sam biegnie i budzi domownika który w danym momencie drzemie sobie w domu.[/B][B]Im Karmel jest starszy rzadziej zdarzają się ataki na spacerach i powarkiwania na przechodniów. Nie jesteśmy w stanie wpuścić nikogo do domu bez wyprowadzenia uprzednio psa do pokoju i zamknięcia drzwi na klucz. Jest wtedy nie do opanowania. Trochę to chaotyczne co napisałam, ale mam nadzieję, że pomoże.Aha Kiedy go kupowaliśmy na nasz widok uciekł z kojca ;) w momencie kiedy udało mi się go wziąć na ręce polizał mnie po buzi. [/B][B]
Całą noc spał ze mną w sypialni po czym rano obszczekał domowników.Nie piszczał nie był zalękniony w domu. Zaakceptował to środowisko natychmiast.
Wzięliśmy go jako 7 tyg szczeniaka.
[/B]