-
Posts
19598 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Everything posted by Alaskan malamutte
-
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Witaj Lisiu w ten pochmurny, deszczowy dzień. -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
No i dobre wiadomości przeplatają się z tymi niekoniecznie oczekiwanymi.... Trzeba chyba zaufać wetowi....Ach Lisiu...Wydawało mi się, że limit nieszczęść już wyczerpałaś.... Ale nic, trzeba być dobrej myśli. Lisiaczku, jesteś pod dobrymi skrzydłami -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Lisia pewnie już smacznie śpi... -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Jeśli tylko wet uzna, że może jechać, to Murka ją zabierze. Ja poprosiłam, aby została tyle ile trzeba. Mnie bardzo cieszy fakt, że świerzbowiec praktycznie wybity. Poczekajmy na Murkę, na pewno "przyniesie" nam świeże wiadomości. -
Może i wiek jest nieco zaniżony, ale ona zdecydowanie bardziej energiczna niż Bajka, czy Lisia. Według mnie to nie jest jeszcze stateczna, starsza pani...Zaniedbana, niewyczesana, brudna... to ja postarza. Odmłodnieje "wizualnie" ( i nie tylko) jak ją zabierzemy. Kto jeszcze wspomoże suczkę, kto da jej szanse na lepsze życie?? Prosimy
-
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Tak, Havanko, już my o to zadbamy! I znajdziemy cudny domek. -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy za informacje i czekamy na jeszcze. A najbardziej czekamy na zdjęcia Lisi Kochana suczka, wie, że to dla jej dobra, chociaż tak bardzo się boi... -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dobranoc Lisiu -
Ja mam co prawda psa i kota, ale też muszą jeść w osobnych pomieszczeniach. Maurycy nie ma prawa nawet wejść do pomieszczenia, gdzie jest miska Kazana, wtedy kiedy on tam jest. Maurycy do kuchni wchodzi tylko wtedy, jak Kazan jest na spacerze, albo na balkonie. Za to Kazanisko chętnie wyjadłby z miski Maurycego, ale ja już tego pilnuję.
-
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Nie zawstydzajcie mnie. Bez Was nie poradziłabym sobie. -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Ponieważ Iskierka już w swoim domku, przenoszę swoją stałą deklarację na Lisię. Od listopada stała w wysokości 20 zł -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Jest w bardzo dobrych rękach, to dobry wet. A potem Murka też o nią zadba. Ale kciuki i ciepłe myśli bardzo potrzebne, dziękuję -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję Tolu -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Tyś, niedobry to "człowiek" co tak krzywdzi zwierzęta...Teraz już nikomu nie pozwolimy skrzywdzić naszej Lisi -
18.05.2017 Lisia vel Astra odeszła za Tęczowy most.21.01.2017r Lisia vel Astra pojechała do swojego domku!!! Bądź szczęśliwa i nigdy już nie zaznaj bezdomności, cierpienia i bólu!!!!Cierpię w milczeniu.. Czy jest dla mnie nadzieja?
Alaskan malamutte replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Widzę w tych wynikach nieco przekroczone niektóre normy, ale skoro wet mówi, że są w miarę ok ( a to dobry wet!!), to tego się trzymam. Tak sobie myślę, co ta sunia musiała przeżywać i czego doświadczać , skoro tak się trzęsie....