Witam!
Specjalnie założyłem tutaj konto, bo liczę, że ktoś mi nieco pomoże.
Otóż dziś rano moja 11-sto letnia sznaucerka mini zrobił coś dziwnego na spacerze. Zaczęła się przewracać na boku, potem wstała, zaczęła się cofać, a następnie stała po prostu nieruchomo jakiś czas. Ludzie koło niej przechodzili, a ona nic (zwykle odchodziła na bok - nie lubi obcych). Przed chwilą leżąc bokiem leniwie na łóżku koło mnie zaczęła machać łapami energicznie i "tarzać się".
Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiła. Wygląda jakby coś z mózgiem jej szwankowało, jakieś tiki?
Być może czyjś pies miewał podobne zachowania?
Edit. teraz z nią byłem na spacerze i przed przewracaniem się jakoś ciężej oddycha, albo jakoś "fuka" nosem. Mieszkam na 4. piętrze i zawsze sama wbiega chętnie po schodach, teraz nie było inaczej, ale na 3. piętrze strasznie ciężko oddychała już, chwiała i chciała żebym ją wniósł dalej.