Postanowiłam opisać mój problem na forum ponieważ wizyty u trzech weterynarzy nie dają żadnych rezultatów. Trochę ponad miesiąc temu adoptowałam Aleksa. Piesek według pani ze stowarzyszenia był ogólnie zdrowy, z wyjątkiem uszu (które udało nam się wyleczyć) i choroby skóry wynikającej z ogólnego zaniedbania (z czym też sobie poradziłam). Po tygodniu zaczęły się jednak inne problemy. Aleks stał się apatyczny i zaczął mieć biegunkę. Nie ostrą, to znaczy nie robił w domu tylko załatwiał się na dworze, ale zamiast kupy leciała z niego woda. Na początku myślałam że powodem jest zmiana diety i otoczenia. Jadnak dolegliwości się przedłużały i nic nie pomagało. Jesteśmy w trakcie leczenia antybiotykami(metronidazol) ze względu na podwyższoną temperaturę, dużą liczbę białych krwinek i powiększone węzły chłonne; podajemy Aleksowi Kreon ponieważ kupa(woda) miała zabarwienie żółte co może świadczyć o zapaleniu trzustki (enzymy w normie) i lekami na wątrobę (podwyższone enzymy wątrobowe). Zaczynam tracić nadzieję że ktokolwiek jest w stanie nam pomóc... Aleks jest coraz słabszy a ja już nie mam serca patrzeć na jego męczarnie...POMÓŻCIE PROSZE