Mój staruszek kiedy miał 14 lat ( obecnie ma 18 ) był pełen werwy, biegał,skakał. Jadł wszystko, nawet suchą karmę, nie popuszczał w domu po prostu zachowywał się jak by miał 5 lat, a nie 14. Zaczęło mu się pogarszać po 16 roku życia schudł i to sporo, odechciało mu się spacerów ( ma słabe serce tak orzekł wet ) i zabaw, ale po za tym było ok z jedzeniem i siekaniem. Po 17 roku życia zaczęły mu się lekko nogi rozjeżdżać, przeszedł na miększe jedzenie. Ostatnio w zasadzie teraz ma problemy z zębami :( czeka go usuniecie i sama nie wie czy to dobry pomysł, dalej jest wesoły merda ogonem je normalnie choć czasem wybrzydza:). Zapomniałam dodać przestał w ogóle szczekać w wieku około 15 lat byłam z tym u weta, ale nic mu nie jest.