Kuki jest z nami już ponad miesiąc. Dokladnie od 28.10. Od początku zachowywał się bardzo dobrze. Od pierwszego dnia zero problemów z czystością! To była dla nas ogromna niespodzianka, bo Kuki nigdy nie przebywal w mieszkaniu. Nawet nic nie niszczy, ogólnie zuch pies :) Jedynie kiedy czasami zostaje sam, znosi wszystkie nasze rzeczy na swoje posłanie :)
Jest przekochany, chodzi za nami krok w krok i cały czas wykłada sie do glaskania. Chyba już calkowicie sie otworzył, bo baaaaardzo czesto zaczepia nas do zabawy, widać, że jest radosnym psiakiem. Początkowo był bardzo spokojny, dużo spał. Chyba w ten sposób odreagowywal to co go spotkało...