[quote name='Beatrx']
tutaj można by ewentualnie walczyć, gdyby z naszego ONka wyrosło coś w stylu doga, ale jak z goldena wyrośnie nam podhalan to co i jakim cudem ugramy?[/QUOTE]
Chociażby roszczenie z tytułu nienależnego świadczenia lub można by się nawet zastanowić czy do spełnienia świadczenia w ogóle doszło skoro "przedmiot umowy" jest niezgodny z jej treścią. Nie można wykluczyć też błędu po stronie kupującego - rozważając teoretycznie wygrany proces - kupujący musiałby zwrócić psa - a sprzedający - cenę wraz z odsetkami oraz pokryć koszty utrzymania zwierzęcia. Może się to wydawać dla wielu okrutne ale podobnie jest z kampanią której hasło głosi że nie należy kupować zwierząt od pseoudohodowców, bo wtedy proceder stanie się nie opłacalny a dla dobra ogólnego dobra zwierząt kilka miotów musi umrzeć.
Ps. Przepraszam za double post.. nie wiem jak to się stało.:crazyeye: