Osoba, która napisała ten post na pewno nie jest przyjacielem zwierząt.
Jeśli chodzi o panią Anetę to proszę dokładnie przyjrzeć się jej działalności. Szuka domów dla bezdomnych zwierząt, propaguje miłość do zwierząt w szkołach i przedszkolach, wykonuje swój zawód z sercem i pasją. Nie jestem znajomą pani Anety, ale dokładnie przyglądam się jej działalności i absolutnie nie widzę w tym nic złego. Pani Aneta nie popularyzuje rozmnażania zwierząt nierasowych, ale jeśli już takie zwierzęta się pojawią to RESPEKTUJE i SZANUJE ich prawo do życia. I szuka dla nich domu, żeby nie wałęsały się po ulicach kopane i oblewane wrzątkiem.
Autorka poprzedniego postu chyba nie do końca kocha zwierzęta. Albo tylko rasowe. I oczernia osobę, która naprawdę ma w sobie ogromną miłość do zwierząt i swój zawód połączyła z pasją.
Jak czytam posty takich osób jak Karilka, to "im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta".