Jump to content
Dogomania

bialaorchidea

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

bialaorchidea's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Tak to prawda,a tym bardziej ze moja psina jak widzi weterynarza to mało rak im nie poodgryza.
  2. Faktycznie z ulotki wynika,ze cos takiego moze wystapic.Ale i tak bylam dzisiaj u weterynarza zrobimy jeszcze badanie kalu pod katem pasozytow oraz rtg z kontrastem .Juz zaczynamy myslec o gastroskopii ,ale strach sie bac tej narkozy .
  3. Czy na poczatku przyjmowania bioprazolu mozliwe jest aby u psa zwiekszyla sie perystaltyka jelit ,bo u Daisy po kazdym posilku slychac takie burczenie i dzisiaj znowu miala takie cos chciala wymiotowac ,ale odbilo jej sie i przeszlo.
  4. Jak do tej pory nie była leczona na żołądek.Lekarka twierdzi ,ze u niej mlaskanie moze byc objawem nerwowym (ciągłe ciaże urojone trwajace pare miesiecy) namawia nas na sterylizacje bo niby to rozwiaze wszystkie problemy .Na razie odstawiłam psu suchą karme i podaje tylko gotowane w 4 posilkach ostatni dostaje ok 22 .Weterynarka po ostatniej wizycie kazała podawac bioprazol raz na dobe tylko z tym jest problem bo Daisy wazy 6 kg ,a mam podawac jej 1/4 kapsułki.Po dwoch dobach takiego schematu widze ,ze łączenie karm było błedem jak narazie uspokoily sie jelita nie slychac przelewania ,mlaskanie wystepuje caly czas ,ale w nocy jest spokojna i w koncu po dwoch miesiącach tez spokojnie przespałam noc.Lekarka twierdzi ,ze ewentualnie mozna byloby zrobic gastroskopie ,ale wedlug samego mlaskania nie widzi potrzeby .Sama nie wiem co robic bo boje sie czegos przeoczyc ,a najlepiej znam swojego psa i widze ,ze cos jest nie wporzadku .A najbardziej wkurza mnie to , ze wszyscy mowia ze to tylko pies i po co panikowac .Nie wiem jak mozna takim byc p
  5. Witam, W poszukiwaniu przyczyn mlaskania u mojej suczki znalazłam to forum .Jestem szczęśliwa ,ze będę mogla podzielić się z kimś wątpliwościami związanymi ze zdrowiem mojej psiny.Bo kto inny zrozumie jak nie osoby z podobnym problemem.Moja Daisy ma 7 lat od szczeniaczka miewała problemy gastryczne typu wymioty lekarka stwierdziła ze to wymioty głodowe .Zaczęliśmy podawać karmę przed spaniem i to rozwiązało problem,ale od paru lat raz na miesiąc u psa w nocy pojawiało się bulgotania w brzuszku tak głośne ,ze aż mnie budziło .Daisy jest wtedy niespokojna boi się śpi wtedy na przednich łapkach,a tyłek ma u góry .Nie chce wtedy nic jeść ani pic trwa to tak długo ,aż zmusimy ja do jedzenia i wtedy wszystko wracało do normy.Monitowaliśmy to weterynarce kilkukrotnie , a ona twierdziła ,ze u psów tak jest to fermentacja w jelitach i nie ma się czym martwic ,ale ja i tak za każdym razem wpadałam w panikę.W połowie września zdarzyło się kolejne bulgotanie do tego doszły wymioty i silna biegunka .Sunia dostawała antybiotyki ,probiotyk ,metronidazol i kroplówki ,badania wątroby , trzustki i morfologia w normie ,ale od tamtego czasu ona cały czas mlaszcze w nocy tak głośno,ze nie mogę spać .Od zawsze była na jedzeniu gotowanym mięso , ryz i warzywa oraz suchy royal dobrze to tolerowała ,a po wrześniowym leczeniu przeszła na sucha rc intensial oraz gotowane tak jak wcześniej z tym ze po takim jedzeniu zaraz słychać przelewanie w brzuszku.Jestem już wykończona nerwowo bo nie wiem co jest mojej psinie , a weterynarka patrzy na nas jak na nienormalnych .
×
×
  • Create New...