uxmal, skoro autor posta myśli nad zatrudnieniem petsittera to przecież taka osoba mogłaby wyjść z psem czy dać jeść w razie takich problemów. Zresztą to, że ktoś mieszka sam w mieszkaniu to nie znaczy, że nie ma znajomych, rodziny... :P
xexecco, z tego co opisałeś to na pewno nadajesz się na właściciela psa, bo podchodzisz do tego aż zdumiewająco odpowiedzialnie. Petsitter, psia świetlica, profesjonalne szkolenie - większość właścicieli psów z tego nie korzysta, w tym przyznaję się również ja :P
W kwestii ras, które wymieniłeś i wahań nad nimi:
- samojed - z tego co czytałam to mają samoczyszczącą się sierść, tzn że jak wejdą do błotnej kałuży to brud ich wyschnie i odpadnie sam. Jedynie musisz często czesać, żeby nie robiły się kołtuny
- whippet - jeśli obawiasz się czy nie będzie mu za zimno możesz zakładać mu jakieś ubranko :P
- berneńczyk - nadaje się do mieszkania, ludzie nawet i dogi niemieckie potrafią trzymać w mieszkaniu :P Tyle, że berneńczyki nie są tak aktywne, żeby biegać godzinę rano a potem jeszcze chodzić dwie godziny po południu.
Możesz jeszcze pomyśleć nad białym owczarkiem szwajcarskim albo na którymś z seterów (angielski, szkocki, irlandzki) :)