Osobiście sam miałem problem z uciekającym szczeniakiem, który nie reagował na moje wołania. Pewnego dnia dowiedziałem się, że można ćwiczyć przywoływanie uciekając w przeciwnym kierunku do psa. Pies widząc, że uciekam w inną stronę i nie gonię go szybko przylatywał do mnie. Wtedy oczywiście pochwała i ewentualnie smaczek.:eviltong:
Co do gryzienia swego legowiska, to wydaje mi się, że pies może mieć zbyt mało zabawek, gryzków, które znudziły mu się. Ja osobiście mam trzy zestawy przedmiotów dla swojego psa i wymieniam je co jakiś czas.;)