Witam , na Waszym forum goszczę po raz pierwszy ,ale mam nadzieję że uzyskam jakąś pomoc czy porady.
Jestem właścicielką dosyć już leciwej seterki irlandzkiej (ponad 13 lat) , ostatnimi dniami Tina przeszła operację,miała skręt żołądka i śledziony (śledziona została usunięta). Od zabiegu mija już drugi dzień, suczka cały czas jest w klinice pod kroplówkami i opieką specjalistów, niemniej ciężko mi się ich o cokolwiek dokładniej wypytać.Może Wy macie podobne doświadczenia i odpowiecie na moje pytania? Otóż czy po takiej operacji pies zawsze jest tak bardzo osłabiony? (ruda słania się na nogach,jest nieobecna, zamroczona) , lekarze coś mówili o niewydolności krążeniowej , ja się na tym słabo znam , a serce mi się kraja . Ile po takim zabiegu pies może dochodzić do siebie? Czy są szanse ,że w tym wieku w ogóle do siebie dojdzie? Proszę o odpowiedzi. Pisałam może trochę chaotycznie,ale nie mam teraz do tego głowy .Pozdrawiam