Jestem już po wizycie przedadopcyjnej, postaram się teraz wszystko w uporządkowany sposób przedstawić:
1. Ci państwo mieszkają w odległej od centrum dzielnicy Krakowa, więc wszelkie spacery nie są żadnym problemem, jest wiele zielonej przestrzeni, gdzie można wychodzić z psem
2. Mieszkanie znajduje się na 3 piętrze w bloku.
3. W mieszkaniu jest już suczka – bardzo radosna, ma zadbaną sierść, tuli się do właścicieli, ma własne posłanie, ale tam leżą zabawki, a ona śpi w łóżku z właścicielami
4. Pani dowiedziała się o Fido ze strony na Facebooku poświęconej sznaucerom, którą uważnie śledzi. Wie, że Fido nie jest sznaucerem, tylko jest psem w typie sznaucera, ale nie jest to dla nich ważne – pani chce po prostu pomóc temu zwierzakowi (wiedziała wcześniej o tym, że pies nie dogaduje się z innymi psami w boksie i źle znosi pobyt w schronisku), pani często też angażuje się w różne bazarki na rzecz zwierząt.
5. Ze swoją suczką, Pani spaceruje przynajmniej 3 razy dziennie. Pracuje w domu, więc psy większość czasu spędzałyby z właścicielką.
6. Suczka ma książeczkę zdrowia (Pani przyniosła mi tę książeczkę), ma regularne szczepienia, w maju dostała krople przeciw kleszczom.
7. Wszyscy domownicy (dwoje dorosłych i dwoje dzieci) zgadzają się i są chętni, by przyjąć nowe zwierzę. Nie musiałem nawet sygnalizować, że pierwsze dni dla nowoprzybyłego zwierzęcia są trudne i należy mu pomóc się zaadaptować – Pan sam poruszył ten temat i wiele o tym wiedział.
8. Państwo wspominali o swoich poprzednich psach – od dzieciństwa mają jakieś zwierzęta. Pan docelowo chciałby mieć dużego psa (taki mu się marzy), ale jest świadomy, że na takim metrażu i w bloku dużemu psu nie byłoby dobrze, dlatego mają sznaucera i mogą mieć jeszcze jednego (uważam, że metraż mieszkania jest odpowiedni dla dwóch psów – nie będzie to problemem)
9. Nie mogłem ocenić stosunku dzieci do zwierząt – dzieci nie było w domu. Ich wiek: 6 i 11 lat. Rodzice zapewniają, że dzieci wiedzą jak zachowywać się ze zwierzęciem, nie uprzykrzają mu się, nie męczą go.
10. Jeśli chodzi o wyjazdy, wycieczki, wakacje: państwo chcą brać ze sobą zwierzęta, jeśli jest to możliwe. A jeśli jadą na dłużej – nie mają problemu z ulokowaniem psa (psów) u swoich rodziców, które też lubią zwierzęta i chętnie pomagają.
11. Suczkę karmią karmą Acana (pani pokazała paczkę), nieraz dają jej też różne smakołyki – pan jednak podkreślał, że nie jest zwolennikiem takiego dokarmiania psów, ponieważ nie jest to dla nich zbyt zdrowe.
12. Jedyna rzecz, która mnie zaskoczyła, a o której nie wiedziałem, to fakt, że ci państwo chcą, by ich dom był dla Fido domem tymczasowym. Docelowo należałoby szukać innego domu, tutaj może w lepszych warunkach poczekać.
13. Państwo raczej nie wybiorą się do Łowicza, by wcześniej poznać psa – jest to dla nich zbyt duża i uciążliwa odległość.
14. Państwo chcieliby, żeby pies był do nich dostarczony, jeśli byłaby taka możliwość.
15. Ogółem uważam, że jest to bardzo świadomy i w pełni odpowiedni dom dla Fido pod każdym względem – szkoda jedynie, że ma być dla niego tylko domem tymczasowym. Z państwem się bardzo przyjemnie i konkretnie rozmawiało, wiele wątków poruszali sami , mają dużą wiedzę, doświadczenie i chęci, by pomagać zwierzetom.