[quote name='sylwia-nelli']Mieszkam w Warszawie, jestem bezdzietną mężatką, kochającą Westie, wychodowałam sunię na Championa wystawowego, w wieku 10 lat zachorowała na cukrzycę, na insulinie i diecie przeżyła jeszcze 5 lat. Na spacerach sprowadziła mi koty, pozbierałam i mam 3. Jestem wolontariuszką w schronisku, wyprowadzam psy, znalazłam tam prawie 13-letniego porzuconego od pół roku, zarośniętego 5 cm poniżej łap, pseudo Westie, był w złym stanie psychicznym, wycofany, jest już zadbany, radosny, kochany i noszony na rękach bo ma zaawansowanego chłoniaka centroblastycznego. Jeżeli Państwo nikogo nie znajdą, to mój dom będzie odpowiedni, nie zabraknie zabawek, płaszczyków, bucików i weterynaryjnej karmy dla alergicznych psów, o prawidłowy wygląd psa potrafię zadbać sama i mam do tego też sprzęt, jeżeli Tosiek lubi koty to serdecznie zapraszam ♥[/QUOTE]
Wyjeżdżamy jutro z cała rodziną ( oczywiście z Toskiem ) na kilka dni poza miasto, po powrocie damy znać