hmmy i co ja mam napisac....ano...byliśmy dziś na kryciu....czyli wtorek rano....po sobotnim progesteronie 2,63 ng/ml....i podczas krycia moja panienka się nie dala...warczenie ,gryzienie, siadanie....oj...po prostu nie była chetna. Nie inseminowalismy..umowilismy się na jutro czyli środe...ale wracając do domu zrobiłam mojej progesteron....23,84!!!!przezyłam szok...lekarze mowia , ze rano inseminowac. i ze mamy szanse...eechhh Jak cos to poczekamy do wiosny....