Czika żyje, ciągle jeździmy na odciąganie wody, ale po 3 dniach znowu nabiera jej dużo :( jezdzę z nią średni co 2 tygodnie, lekarz ciągle próbuje zmieniać jej dawki leków, ale to nic nie daje. To wodobrzusze jest spowodowane chorobą serca kardiomopatią rozstrzeniowa, zaczeło się od omdleń w sytuacjach stresowych lub emocjonujących (np jak widziała innego psa, lub jak się witała z wlascicielem), potem miała kaszel. A teraz ciągle w szybkim tempie powraca ta woda. :(( Po odciągnięciu jest poprawa, piesek jest radosny ma apetyt, bawi się, a gdy jej się nazbiera więcej to jest spokojniejsza, mało się rusza, mniej je. Podająć jej leki, min. furosemid - strasznie dużooo pije (może to dlatego ta woda tak szybko wraca, moze nie powinnam jej pozwalać tak dużo pić na raz?) Juz sama nie wiem. Nie wiem czy nie powinnam jej uśpić, lekarz nic nie mówi ... :(